Phelania, u mnie zaczyna się włączać stresik... eh... mam nadzieję, że wszystko jest dobrze
Ewka, u mnie też co chwila sypie, aż mi się nie chce myśleć co będzie po południu i wieczorem, jak będę do gina śmigać i wracać, a muszę się do innego miasta przemieścić.
Net-ka, Kubie te pierwsze zęby też w sumie bezobjawowo wychodziły... a teraz mi się wydaje, że im większy ząbek, tym gorzej, oby u Was było nadal spokojnie!
laski, Wy czytacie Greya, a ja mam ciągle taką ochotę na seks, że bywa, że budzę M. w nocy na szybki numerek!! i pomyśleć, że w pierwszej ciąży całkiem średnio z tym było, a od 16tyg. mieliśy zakaz, bo skurcze. eh... jakby mi teraz dlai zakaz, to ja nie wiem, chyba bym eksplodowała!