Dzień dobry
My z Mikusiem na nogach od 6.40
Mikuś rozrzuca zabawki, a ja mam chwilkę, żeby coś napisać

Czytam Was w miare regularnie, ale jakoś nie mogę się wbić...
Kota gratuluję córuni!!!
Phelania wspołczuję bólu pleców, nie macie napewno łatwo dziewczyny z brzuszkami i małymi bąblami:/
Milva śledziłam bacznie los Twojego psiaka i cieszę się, że wkońcu ta historia dobrze się skończyła!!
Dla wszystkich chorych mam i dzieciaczków, oczywiście zdrówka! Doceniam bardzo, że Miki nie choruje póki co wogóle....
Ostatnio mamy same imprezy rodzinne i powoli mam dosyć. Tym bardziej jesli teściowa ma urodziny

Wmawiała mi że moje dziecka ma za małe buciki :O nosz.... udowodniłam jej ze nie ale co mnie wkurzyła to mnie wkurzyła

Zawsze musi się czegoś czepiać chyba tak dla zasady
Dopadła mnie ostatnio taka codzienność, monotonia ehh...