reklama

Grudzień 2011

witajcie.
Ja już po badaniach. Zapisałam się od razu na piątek na 16.00.
Kręgosłup już lepiej, ale jeszcze boli więc Skalpel musze jeszcze odłożyć:-(, ale wolę nie przeginać.
Mikołaj mi już padł o 9.00, nie wiem o co mu chodzi ale ok. Ja podsmażam pieczarki na zupkę pieczarkową, a na 16.00 zasuwam na zebranie do szkoły:happy2:

Potem zadzwonię do Phelani to może dowiem się czegoś i dam wam znać
 
reklama
Dzień dobry

agapa zadzwoń i daj znać bo ciagle mysle o Phelani. Przekaz jej że wszystkie bb-ciotki trzymają kciuki za nich! Przesyłają duzo pozytywnej energii! I niech sie nie wyglupiają bo Phelania obiecała nam zdjecie brzuszka w 30tc :-):-)

u nas zima na całego, ja nie mam nawet ochoty z domu wychodzić a sprawy urzędowe czekają :-(
 
hej dziewczyny,

kto szczepi na meningo? niby mam już receptę wypisaną, ale mam tak dość tych szczepień, że zastanawiam sie, czy wykupywać tą szczepionkę i jechać do przychodni... jeszcze w kwietniu mamy 6w1 i ostatnie pneumo..eh

ja dziś jednak musiałam przyjechać do pracy, smutno mi, że tak ciężko jest godzić rolę mamy i dobrego pracownika. chcę dobrze pracować, zaczęłam robić jako-taką "karierę", chciałabym ten status utrzymać, ale wiem, że to niemożliwe, bo nie jestem w stanie tak, jak kiedyś poświęcić się pracy, chcę być dobrą mamą, nigdy nie zaniedbam dziecka kosztem pracy. Ale refleksyjnie mi jakoś dzisiaj..
zima mnie dobija, bo każde wyjście z małym zdomu jest dla mnie mega wyzwaniem i wysiłkiem fizycznym. Q mi ucieka z sanek i siłą rzeczy wyglada to tak, że muszę go nieść na rękach i ciągnąć sanki przez zaspy, a to już niestety dla mnie za wiele. niech już będzie wiosna!!!

dzisiejszy dzień w ogóle jest dla mnie jakiś hmm... właśnie sobie przypomniałam, że mam w samochodzie worek ze śmieciami.... miałam wywalić rano do kubła przed domem, a że w szpilkach i śnieg, to w garażu wrzuciłam go do auta i miałam wyrzucić do kosza wyjeżdżając. No i cholerka zapomniałam, więc do 15tej pewnie i w aucie zakwitnie i sam wyjdzie, nie mogę się doczekać aż otworzę drzwi od samochodu.... :/

A wczoraj wieczorem Hania mnie 2 razy puknęła już tak na 100% ONA, bez wątpliwości :)
 
Hej.
Ja dzisiaj humor taki sobie bo z samego rana poklocilam sie z mama, bo od wczoraj ciagle drazy temat chrztu dzieci;/ Powiedzialam jej ze ochrzcze jak bede chciala to zaczela swoje aluzje dawac i jakies glupie przyklady;/ ehh..Po wizycie ksiedza wiem ze humor bede miala jeszcze gorszy;/ No i jeszcze kwestia slubu, bo bez slubu to nam nie ochrzcza dzieci a ja nie bede brala slubu na "juz" ;/
Dziewczyny ktore z Was maja nie ochrzone dzieci??

Aga a na co bierzecie ten ketitofen?? Nam przepisala go alergolog na alergie Fabiankowa.

Nastazja a jakiego masz?? Moja sis chce kupic jakiegos xlandera, podeslesz mi linka i jak sis bedzie chciala to fotki realne?? Ile za niego bys chciala?

Phelania trzymam mocno kciukasy &&& Bedzie dobrze!

2707 ojejku, zdrowka dla Was

Kota idz i wywal teraz gdzies mieci:P I super ze Hanulka juz daje o sobie znac na powaznie!:)
 
Poczytałam Was, może później napiszę więcej a teraz tylko tyle
VIOLA to indywidualna sprawa rodziców kiedy mają ochrzcić dziecko. Moja koleżanka ma suszoną głowę o ślub. Zawsze odpowiada, że weźmie w sobotę. Ale którą-nie wie haha. W każdym razie możesz powiedzieć, że ochrzcisz w niedzielę ale jeszcze nie wiesz w którą.
Poza tym kurde u nas nie ma problemów. Dziecko ma prawo być ochrzczone. Mam przypadki znajomych i rodziny, że bez ślubu dzieci są ochrzczone, może warto w innej parafii zapytać?

No a u nas mexyk. Ninka w nocy od 2 robiła dyskotekę. Bawiła się wyśmienicie moim kosztem. Nie spałam do 5. A ona wstała po 8 i jak młody Bóg. W nocy chciała włączać światło, bawić się, skakać, iść do okna... a jak nie to płacz... Nie ma serca moje dziecię.
 
Kota - też dużo ostatnio myślę nad tym o czym pisałaś. Bycie mamą od 16:30 do 19:00 i w weekendy to dla mnie stanowczo za mało, szczególnie, że Lena codziennie zaskakuje mnie czyms nowym, zrobiła sie straszna mądrala, a ja nie mam czasu nawet sie tym nacieszyć. Staram sie sobie wmówić, ze nie jestem jedyna, która pracuje ect ale jakoś strasznie mi z tym ciężko :-(
Violett - to co piszą dziewczyny to ŚWIĘTA racja! Rodzice absolutnie nie muszą mieć slubu żeby chrzcić dziecko i to jest fakt. Więc może poszukaj po innych parafiach jakiś normalnych księży! A co do kłótni z mamą to nie zazdroszczę. Moja zawsze takimi sposobami potrafiła mnie zmusic do wszystkiego! nawet teraz kiedy mieszkam 200km od niej nieraz probuje mna w taki sposób manipulować...trzymaj sie i nie dawaj! Rób tak jak uważasz że jest słusznie!
 
reklama
Wiola a jakbyś chciała dzieci ochrzcić bezproblemowo to ja zawsze mogę dać Ci kontakt do tego księdza co nam chrzcił Emilkę na Gocławiu. To nie daleko a naprawdę ksiądz bezproblemowy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry