reklama

Grudzień 2011

Ale jesteście Kochane! :**** Net-ka, biorąc pod uwagę mój wiek, rzeczywiście mogłabyś być moją córką, przynajmniej teoretycznie :D

Izi, ja właśnie czytam 2 i już jest kolejka do czytania, więc niestety nie pomogę ;)

Aga, mam nadzieję, że spacerek się uda. Miśka nie lubi być na sankach, ale Olcia pewnie tak, więc bawcie się dobrze :*

Kota, strasznie się cieszę, że tym razem dziewczynka!!!! Te wszystkie różowości są takie słodkie i na pewno Ci się to spodoba :)

Inka, Żabcia, trzymam za Was kciuki. Na pewno się uda i już niedługo razem z Kotą i Phelanią będziecie przeżywać wszystko na nowo :)

O życiu matki polki mogłabym coś dodać od siebie. Na przykład męża ;p Mamy w komodzie 4 szuflady. Od roku w jednej są bodziaki, w drugiej spodnie i legginsy, w trzeciej rajstopy i skarpetki, a w czwartej grubsze ciuszki. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby otworzył właściwą szufladę kiedy proszę go o podanie rajstop albo body. Czy to naprawdę tak trudno zapamiętać? PO ROKU???
 
reklama
hejka!
Mla - welcome back! tesknilysmy!
Netka - Ciebie tez brakowalo... przywyczailam sie, ze codziennie jestes na bb....
Zabcia - podpisuje sie pod Netka - zatrzymajcie sie na chwile i dajcie nam szanse... super bystry twoj Syn!
Kota - wspolczuje akcji Q... pewnie Babcia tez byla zdziwiona... zwolnienie to dobry pomysl w tej sytuacji...
Inka - gratulcje! Aleksy bedzie mial mlodzsza siostrzyczke... co prawda na razie cioteczna (chyba tak sie ten rodzaj pokrewienstwa nazywa), ale to pewnietylko kwestia czasu....
Kupinosia Agala - u nas tez dosc ostroznie, choc zdarzaja sie chwile zapomnienia... hahaha...
Nastazja - trzymam kciuki za prace!
Ewela - slyszalam, ze w Lodzi pelno sniegu... korzystajcie! u nas nie za duzo....
Ewka - fajna masz prace i te elastyczne godziny... super!
Dorotar - mam nadzieje, ze problemy z kompem i haslem to juz przeszlosc.....
27... - zdrowka dla was!
Lysa - jak tam wynik tej rozmowy?
Aga, Malenstwo!- zdrowka dla dziewczynek!
 
Ostatnia edycja:
Papayka, bardzo się cieszę, podziwiam i w ogóle super, ale mnie w to nie mieszajcie :D
Co do mówienia, muszę doczytać. U nas jest kiepsko - mama, tata, baba, dziadzia, jaja (to już teraz ogólnie jedzenie), pa pa, bach, ma no i jeszcze mieszanki typu ma-ta albo mam-ba :D Nie czuję presji. Wiem, że Miśka będzie mówiła jak sobie zechce, choć czasem mam już dość tego "e-e, e-e, e-e" ;)
 
Mła, o doskonale wiem o czym mówisz z "e-eeee-eee" i wyciągniętym paluszkiem :) strasznie za Tobą teskniłam, zresztą jak wszystkie Grudniówki, wiadomo! :*

Wisielczy mam dziś humor, wieczorem się pożarłamz moim M., wqurwiona chodzę na masakrę, bo następny weekend upływa pod znakiem TEŚCIÓW!!! oczywiście M. ich zaprosił i dopiero po fakcie mi o tym powiedział, boi się (słusznie!) tchórz jeden! zła chodzę, jak osa. Większość rzeczy w kartonach, nie mam pojęcia gdzie M. ma zamiar położyć teściów spać, ja rozważam jakieś kartony w garażu, nie miałabym nic przeciwko. Dodam, że na Wielkanoc też się już do nas zapowiedzieli ze swoją ciężarną córką i jej narzeczonym!!!! Qr... no, ja jestem w ciąży i naprawdę chyba mam prawo chcieć po prostu w świętym spokoju odpocząć, czy się mylę i że po śmierci odpocznę, a teraz mam latać i obsługiwać gości, bo znając życie M. tego nie zrobi, choć się będzie zarzekał?? eh... hormony mi do mózgu uderzają chyba, ale coraz łatwiej mnie z równowagi M. potrafi wyprowadzić.
 
Mła- witaj!!! :-) tez wczoraj o Tobie myślałam, pewnie cię przyciągnęłyśmy myślami;-)

Kota - ojjj to M odwalił numer, aby teraz zapraszać rodziców ehhhh, współczuję serdecznie - też bym się nieźle wkurzyła!! Trzymam kciuki za Q , aby do 18-tego jakoś wytrzymał...a może lepiej aby mama do Was przyjeżdżała go pilnować? Czy nie ma na to szans?

Bartek dziś wstał wcześniej, bo po 6. Ja z bólem zęba :wściekła/y:, ale już przechodzi. Przebiła się ta cholerna 4 cała , ciekawe czy choc na chwilę będzie lepiej...
Chcemy dziś podjechać na kulki z małym, ale zobaczymy...
 
Kota a to Ty w piwnicy tej słynnej wanny nie ustawilłaś? Bo ja mysle ze teściowa tam by mogła spać. A teść?? Hmm moze pod schodami :-)

Netka oj gdyby taką książkę napisać to mysle, ze faktycznie byłaby bestsellerem. Bez owijania w bawełnę, bez cukrowania. Nie byłoby prywatnych odrzutowców, jachtów tylko w wielu wypadkach kilkunastoletni samochód, mieszkanie wynajmowane i udawane orgazmy :-) :-)

papayka miło słyszeć ze Wy tez :-)
moze któraś tez jeszcze chętna???

my wlasnie oglądamy bajkę! M śpi a ja marzę o chwili spokoju i choćby 2 godz bez Młodego. Wczoraj dał mi tak popalic ze mam dość.
 
heloł
Nocka taka sobie. Miki już szaleje, Majka śpi. Ja o 16.00 do lekarza ze sobą tym razem. Miki już zaczyna pokasływać, buźka wysypana pleśniawkami:crazy:

jeśli chodzi o brzuszki to ja się nie ustawiam w kolejkę, o nie dziękuję, mi już wystarczy, ale za was trzymam kciuki, kibicuję z całego serca i jestem gotowa na przekazywanie (w razie co) informacje na BB. Ja i mój tel. jesteśmy gotowi:-D:tak:;-):-)

Ewelak napisz jaki epizod grałaś w KLANIE i w NA WSPÓLNEJ to i ciebie odnajdziemy:-)

Wiecie co ja muszę się troszkę wyciszyć, uspokoić. Chyba odstawię na chwilkę laptopa i na spokojnie spędzę czas z dziećmi.
 
reklama
Hahaha Inka rozwaliłaś mnie ze scenariuszem książki - prawie oplułam monitor w pracy. Udawany orgazm.......
Mła - jak piszesz o szufladach i nieznajomości ich zawartości przez M to jakbyś pisała o moim mężu. Z tym, że nawet jak mojemu uda się otworzyć prawidłową szufladę w komodzie to patrzy się na rzeczy i tak się pyta gdzie co leży.
Ale kolejka po brzuszki - fajnie. Ja oczywiście podziękuję i zwolnię kolejkę.
Kota -bidulko no to czeka Cię "fajny" weekend. Olewaj ile sie da.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry