reklama

Grudzień 2011

reklama
Kupinosia pewnie nie bedzie chciala ale za butki zaplacilam ponad 40 zl;/ wiec jjak miodesle te pieniadze to sie bede cieszyc, juz nie strace te 5 czy 6 zl za przesylke. ale tak sie nie robi;/ Najgorsze ze na zdjeciu buciki naprawde wygladaly super.. pozniej wam zrobie zdjecie i pokaze Wam w jakim stanie przyszly buty.

Kupinosia najlepszego dla Twojej wiekszej ksiezniczki:) juz dzis bo nie wiem czy jutro wejde:)

Ewika rzeczywiscie nie kojarze Cie z zadnych epizotow;) A na wspolnej ogladam:P

Ja tez zwalniam kolejke starajcych sie:) Ustawiajcie kolejke jak najdluzsza:) Ja moze sie do niej dopisze za hmm 8 -10 lat jak zachce mi sie malego bejbika miec w domu:) chociaz watpie w to:)
 
Hej hej,

ja się do staraczek ustawie ale gdzies w połowie roku dopiero :tak:
My w końcu zdrowe - powiedzmy - Lenka w żłobku, podobno poszla do Pani bez żadnego placzu (po tygodniu przerwy :tak:) a ja od poniedziałku wracam do pracy skąd po tygodniowej nieobecności chyba nie wyjdę przez tydzień :dry:

Milva
czy 4Bartka są znacznie większe niż reszta zębów? lena 4 jeszcze nie ma, ale widac że jedna będzie sie przebijać i jest tak ogromna, że jak dla mnie - chociaż pewnie przesadzam - zajmuje 1/4 podniebienia!!
Kota - wiadomo, że mężowi dobrze, sie mówi ze to jego rodzice i nie trzeba sie przejmować...skąd ja to znam....no cóż staraj sie przyjnajmniej robić jak najmniej! A jemu daj taka nauczkę, żeby Cie więcej w takiej sytuacji nie stawiał ;-)
Violet - mam nadzieje, ze babka sie opamięta i Ci naprawde odda ta kase za butki!

A co z Phelanią? Wyszła już?
 
Aaneta, czwórki są olbrzymie, ale porównaj sobie swoje jedynki z czwórkami i zobaczysz, że i u dorosłych różnica jest duża.

Net-ka, to teraz byłabym młodocianą babcią :D

Violett, niefajnie z tymi butami. Mam nadzieję, że uda Ci się sprawę załatwić pozytywnie.

Milva, Tz mnie rozwalił tym hasłem :)

Kupinosia, czekamy na fotki z urodzinek Olci :)
 
I ja sie witam prawie popoludniem juz ale moja matylda dzis przyjezdza do mnie z ciocia wiec musialam chate ogarnac zeby nie miala do czego sie przywalic ;-) na dodatek dostalam @ i leje sie ze mnie ciurkiem. W nocy musialam dwa razy zmieniac podpaske a rano i tak gdzies bokiem przelecialo wiec szybko prysznic bralam :baffled::dry:

mla witaj i zostan z nami jak najdluzej! Super ze Miska tak ladnie sobie radzi. Jak z jedzeniem? Cos lepiej?

papayka dzis bede wiedziec ale tak na 99% wiem ze nie dostane pracy bo zadalam magiczne pytanie i sie okazalo ze pani stwierdzila ze mam za malo doswiadczenia w obsludze klienta (mam 5 lat tylko nie w sprzedazy a w sektorze zatrudnieniowym) i powiedzala ze ominela kilka pytan bo myslala ze na nie nie odpowiem! Burak jeden :wściekła/y: ale nie powiem, chcialabym ta prace dostac bo sam tytul dalby mi duzo na przyszlosc no ale po jej tekscie wiem ze szanse mam marne ;-)

kupinosia sto lat dla Oli na jutro, tez w razie gdyby mnie nie bylo, A. jutro jedzie do kolegi i zostaje na noc wiec bede znow z dzieciakami sama :-(

violett masakra z tymi butami...ja bym jej po otrzymaniu pieniedzy i tak wydtawila negatywa! Co za babsztyl! I butow bym nie odsylala ;-)

kota to cie maz wrobil :-( moze nic nie rob i faktycznie pojedz dzis do swoich rodzicow a oni moga spac w lozku z M ;-)

Ben spi, juz 2 godzine :baffled: ma wysypke wiec podejrzewam ze zapowiada sie zajebisty weekend albo z rozyczka albo z odra...

Musze cos ugotowac dla ciotki i mamy do jedzenia, wiec zmykam, chyba zrobie risotto z kurczakiem i grzybami ale nie wiem czy mam wszystkie skladniki. Dzis jeszcze badanie krwi grrr a wczoraj zapomnialam wziasc tabletek wiec wogole super. Coz mam tez z prawa noga bo jak przejade palcem od stopy do kolana to tak jakbym miala ja sztywna albo z gabki w dotyku i taki prad mi przechodz ale bez dotyku tego nie czuje, dziwne to jest.

Ok, zmykam, milego dnia ;-)
 
Byłyśmy na krótkim spacerku razem z sunią- przejście bloku dookoła zajęło nam 30 minut:szok:- dorosłej osobie zajmuje 2:-p Zosi gotuje się rosołek, a ja zabieram się za kawkę i faworki, które przed chwilką przyniosła mi sąsiadka:-) Bardzo sympatyczna Pani. Kazała zjeść wszystkie, żebym miała siły na wieczór. Kilkoma na pewno nie pogardzę. Trzymajcie się Kochane! Ja uciekam do kawki, Zosie położę spać, później obiadek i uciekamy do teatru. Trzymajcie kciuki;-)
 
Łysa, Kochana, niedawno też coś mi się działo z nogą - dokładnie tak jak piszesz. Kolega fizjoterapeuta powiedział mi, że to od przeciążenia kręgosłupa. W sumie się nie zdziwiłam ;) Po jakimś tygodniu przeszło i nie musieli mi amputować nogi :D
Co do jedzenia Miśki, to jak zwykle jest w tyle w porównaniu z Waszymi bąblami, ale postępy są. W dzień już prawie nie je mleka, ale mam przez to problem co dać na śniadanie i kolację, bo kaszki nie wchodzą w grę. Macie jakieś pomysły? Mała je już zupki i różne desery owocowe albo danonki, ale na śniadanie i kolację to się nie bardzo nadaje. Ryż na mleku też odpada, bo hrabinie to nie pasuje, jak i różne wynalazki słoiczkowe na bazie kaszek.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry