Mła- u nas kanapki pokrojone wchodza, parówki też-albo raczej wchodziły, bo na razie Olka, w czasie choroby odmowila ich jedzenia i powolutku dopiero wracamy-ja zawsze rano daje butle w mlekiem troche wypije jakies 100ml potem na drugie obecnie jakis serek -smakuje jej danio-tez go daje jak dziewczyny, albo daje budyn czekoladowy z babydream-uwielbia go, do tego od wczoraj ddomaga sie kromki chleba i troche sobie poskubie go, albo daje jej jajecznice z 1 jajka, obiad wiadomo,deser tez a na kolacje jest zawsze kaszka na gesto-daje lyzeczką i to sobie chwale bo jak przez pewien czas jadla kanapki to trwalo to wiecznosc zawsze a tak kaszka w 5 minut idzie, wiec moze sprobuj z budyniem, czy tez te danio, a i kiedys jej dawałam pokruszona bułkę zalaną mm i troche posłodzone, wcinała to, płatków jeszcze nie probowalam
Kota-no nieładnie Twoj M postąpił-postawił Cię przed faktem dokonanym, a ta Wielkanoc to już mega przegiecie-osobiscie uważam że to Was powinni zaprosić do siebie, a nie Ty bedziesz latała, gotowała i gościła ich-umęczysz się tylko,
Co do drugiego dziecka to zawsze chcialam żeby była różnica tak 4 lata, teraz uwazam ze chyba fajna byłaby 2 lata,
Zawsze chcialam mieć parke ale chyba jednak się nie zdecyduje, z wielu powodow-juz mi lekarka mowila ze jeśli 2 to moge juz za jakies 2-3miesiace zaczac sie starac bo bedzie juz 1,5 roku po cesarce,wiec jest bezpeicznie
Violett-no buty masakra, ja też mialam taka przygode-jesienia kupilam na allegro buciki dla Oli -bylo napisane stan idealny, noszone przez dziecko niechodzace-to wziełam-jak przyszly to byłam zalamana, obtarte czubki, powyginane widac ze noszone, napisalam maila do Pani-odpisala ze kase mi zwroci, zwrocila, ja jej nie wystawilam żadnego komentarza a powinna negatywa, buty wyrzucilam
Papayka,Mła,Kupinosia-ja też smoczyca:-)