reklama

Grudzień 2011

Hahaha, Milva, pogubiłam się kogo bolał ząb, a komu wyszła czwórka :D
Swoją drogę Miśka ma też jedną i pierwszy raz towarzyszyła temu gorączka ponad 38 stopni. Druga jest tuż-tuż i już się boję.

Kota, Inka, ta karpiowa wanna rzeczywiście by się przydała :D A może wybudujecie jakiś "domek ogrodnika", w którym teściowie będą mogli przebywać w bezpiecznej odległości? Gdzieś gdzie jest stromo? W najbardziej oddalonym punkcie posesji? :)
Swoją drogą M zachował się beznadziejnie. Dał Ci mało czasu i jak Ty teraz oduczysz Q masturbacji przed przyjazdem babci? :D:D:D

Inka, doczytałam też o ponownej ciąży Twojej "bratowej". Cieszę się, że im się znowu udało i mam nadzieje, że tym razem fasolka dotrwa bezpiecznie do rozwiązania :)

Ewka, hahahaha, wiesz, coś w tym jest, że jak w końcu znajdzie szufladę, to i tak poda nie to, co bym chciała ;)

Agapa, powodzenia u lekarza!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej.

wpadlam na chwilke bo zarazsie bede szykowala na szczepienie z Fabiankiemijuz mi jest strasznie zle;/

wczoraj sie wkurzylam bo Pbylodebracbuciki ktorekupilismy Marice na allegro, mialy byc nowe - raz przymierzone wstanie idealnym i co?? buty brudne;/ na podeszwiewidac slady zabkow no i ogolnie stan beznadziejny. Napisalam meila do Pani ze jezeli nie chce dostac negatywa toprosze o zwrot pieniedzya ja wysle buty, to mi bezczelna napisala zebym zatrzymala sobie buty aona wysle mi polowe kasy-nooszalala kobieta;/

wczorajkupilismy Marice nowe lozko takie juz dorosle bo w lozeczku juz nie chciala spac i co moje dziecko poszlo spac o 21 i spi do tejpory bez zadnej pobudki w nocy ;)

kota no to M nie zablysnal zapraszajac tesciow, ale ja bym na Twoim miejscu powiedziala muteraz ze jezeli zaprosil goscito niech teraz ich ugosci:P bo Ty nie masz ochoty na stanie przy garach,i latanie w ta i we wta, ze jestes w ciazy i masz prawo do odpoczynku.

Mla fajnie ze jestes ;*

Netka Ty tez nam nie znikaj :)

Dobra ide do w pizamie siedze i juz mlody mnie atakuje;)

Milego dnia;*
 
na wannę karpiową przyjdzie czas ;)) nawet lustra w domu jeszcze nie mamy, no teściówka się załamie, gdzie ona sobie włosy będzie modelowałą codziennie rano? no i gdzie mejkap zrobi, jak kiepskie oświetlenie no i bez lustra! hahahaha
Violett, właśnie problem jest w tym, że mojemu M. wisi ogólnie to, czy jest obiad, czy jest posprzątane itd, bo "to są moi rodzice, a nie jacyś wielcy państwo, oni zrozumieją, że jest bałagan"... macie pojęcie?! myślę, czy nie wziąć dziecka i nie pojechać na weekend do moich rodziców.
To nie jest pierwszy raz kiedy on tak robi, że kogoś zaprasza, a później dopiero mi mówi, jak mam do niego pretensje to mi wyjeżdża z tekstem, że on mi przecież mówił, a JA ZAPOMNIAŁAM!
 
Mła mamy tak samo z komodą- tylko mamy dwie obok siebie:-p I nawet jak powiem pierwsza szuflada, to i tak B. otwiera pierwszą, ale zawsze z innej komody:-D

Net-ka właśnie w Sosnowcu w teatrze jest moja koleżanka i kolega z roku:-)

Kota- u nas też to koszt 200 zł. Współczuje sytuacji i doskonale rozumiem:-( Tylko spkojnie, spokojnie, bo Hania tam pewnie się w brzuszku przewraca;-)A swoją drogą spokój jak najbardziej Wam się należy- szczególnie Q i Tobie. My tez często się nie dogadywaliśmy jeśli chodzi o rodziców,ale z czasem jest coraz lepiej i B zaczyna bardziej rozumieć, że jesteśmy zupełnie odrębną jednostką. Dużo gadaliśmy o tym i teraz naprawdę nie mogę narzekać na relacje z teściami.

papayka- mnóstwo śniegu w Łodzi:szok: Korzystamy, korzystamy... Ale ja to już (tak jak pewnie większość z Nas) tęsknie za wiosną...:-( Chociaż dzisiaj piękne słoneczko wyszło. Ale i tak nici ze spaceru, bo muszę zabrać Zosię ze sobą na spektakl. O jakiejś 16 musimy zrobić próbę wznowieniową. Mój B już pojechał, żeby nadzorować rozkładanie scenografii i ustawienie świateł. Także Zocha to totalnie teatralne dziecko:-) Jak byłam w 3 miesiącu to jeszcze grałam, więc Zocha miała swój debiut:-D Telewizyjny zresztą też- ale to była mikro sekunda i na szczęście nie było widać buźki:tak:

agapa- to były takie epizody, że nawet nie warto wspominać;-)

Ja właśnie po śniadanku, a Zosik obejrzała Mikiego- też jest fanką:-) Po prostu nie ma dziecka jak jest Myszka MIki. Noc była troszkę ciężka, bo Zocha obudziła się o 23.30 i ciągle płakała do 2:-(Ale po takich nockach powtarzam sobie, że zawsze może być gorzej:tak:
 
Ostatnia edycja:
Witam Was Piękne Moje Damy ;)
Mła no weź mi tu nie wkręcaj, jakąś młodocianą mamą byś była!! No i Mój P ma to samo co Twój M. Nie wie gdzie Niny rzeczy na co dzień a gdzie na wyjście. Zawsze Go pytam od kiedy z nami mieszka? Haha ale to samo jest z innymi rzeczami... Gdzie jest Masło?Gdzie jest chleb? Pewnie w WC...
Papayka ale to zabrzmiało ;P Haha mam już iść? ;)
Kota ale M by miał karę. Pasowanie... Normalnie potwarz. Jak on mógł! Za karę niech on się martwi o spanie dla teściów. A Ty też nie rób nic ponad siły. A jak teście przyjadą to zagoń do rozładowania kartonów. U mnie by się to sprawdziło. Z Wielkanocą jeszcze można będzie odkręcić, bo to daleki termin. Po prostu... coś się wymyśli... A czemu do siebie nie zaproszą, tylko chcą dupę wsadzić do kogoś?I Mła pisze mądrze... Q nie zrozumie, że nie wolno się bawić ptakiem przy babci!Tydzień dla dziecka na takie nauki to za mało!M jest niepoważny. Teraz edukacja Q, kartony i inne sprawy na Twojej głowie... A na poważnie-nie przemęczaj się!Mojej siory mąż ma tak, że za 15 dwunasta umie powiedzieć, że o 12 przyjdzie 10 osób na Lunch hahaa i że zostają na weekend...To jest dopiero wyzwanie ;) co tam "SWOI" teście ;)
Inka haha super, się uśmiałam ;)Jesteś moją muzą ;)
Viola ale super, że Mariczka się wysypia ;)I nie budzi ;)
 
Ewelina moja siostra też mówi, że jej syn(Janek) wychował się w garderobie...Teraz jak z przedszkolem przychodzą na przedstawienia i gra w nich moja siostra, to wszystkie dzieci podekscytowanie a Jaś... z obojętnością... eee to moja mama haha Jaś już jest teatrem przejedzony.
W Teatrze w Zagłębiu są 2 Bieńkowskie-jedna z nich to moja siostra ;)
 
Kota jezeli tak twierdzi M to ja bym olala totalnie temat i nie robila nic a jak tescie przyjada oczekujac na jedzenie powiedzialabym " jak widzicie dopiero co sie przeprowadzilismy i nie wszystkie rzeczy sa rozpakowane wiec jak jestescie glodni zamowcie sobie pizze" i miala totalnie gdzies ich potrzeby i zajmowala sie tym czym powinnam w Twoim przypadku Kubinem i Hania:)

Evika to pokaz nam sie, jestem strasznie ciekawa jak wygladasz:) wiemyjak wyglada Twoj malz wiec fajnie by bylo zobaczyc Ciebie:)

Dziewczyny to chyba tak juz maja Ci faceci bo moj P tez nigdy nie wie co gdzie jest;/
haha Netka moj P zadaje takie same pytanie ' gdzie maslo - a zawsze stoi w szafce' itp ale ja mu wlasnie tak glupio odpowiadam ' poszukaj w lazience' albocosw tym stylu..

My chyba jednak nie pojdziemy na to szczepienie bo Marika jeszcze spi, a mojej mamy nie ma jeszcze z pracy jak na zlosc.. wiec nie chce budzic Mariki ijej ciagnac i przeloze na za tydzien to szczepienie.

Tez chcde miec epizot w waszej ksiazce i filmie np ' jak miec dwojke dzieci, meza jak dziecko i nie zwariowac':)
 
Poprawiacie humor z rana:-D

Papayka - no no, to trzymam kciuki za nowe staranka:tak:

Tz , gdy byłam w ciąży i bałam się porodu , mówił zawsze, że to na pewno aż tak nie boli, skoro kobiety chcą mieć więcej dzieci potem;-)

Bartek przysnął .
 
reklama
kota- przeszkol M żeby wpierw z Tobą konsultował takie wizyty a teściów możesz położyć na kartonach ;) powiem Ci że jak do mnie rano teściowa przychodzi po Olę to mnie też stresuje że bałagan, my w piżamach. Niby to jest przed 8rano ale mimo wszystko..
violett- to niefajnie z tymi butami, a żeby jej odesłać też będzie koszt, Twój koszt. Podejrzewam że nie bedzie chciała Ci zwrócić za przesyłkę
Mła- hej, hej :) u nas na okrągło ta ta ta ta
Papayka, Mła- ja już zrezygnowałam z kolejnego bejbika. To jednak już nie ten wiek

Musiałam dzisiaj iść drugi raz na pobranie krwi, bo dostałam info że stłukła sie moja fiolka z próbką :wściekła/y: ( różne badania musze zrobić ) a wczoraj w tym samym szpitalu tak teścia podłączali do dializ że pękła mu żyła, masakra.

Jutro młoda, moje "maleństwo" kończy 4 latka ! Tort zamówiony, wybrała z My Little Pony. Przyjeżdżają dziadki i będzie imprezka ale dopiero w niedziele bo jutro dziadek znowu idzie na dializy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry