Mła
Jestem, jestem ;)
Hahaha, Milva, pogubiłam się kogo bolał ząb, a komu wyszła czwórka 
Swoją drogę Miśka ma też jedną i pierwszy raz towarzyszyła temu gorączka ponad 38 stopni. Druga jest tuż-tuż i już się boję.
Kota, Inka, ta karpiowa wanna rzeczywiście by się przydała
A może wybudujecie jakiś "domek ogrodnika", w którym teściowie będą mogli przebywać w bezpiecznej odległości? Gdzieś gdzie jest stromo? W najbardziej oddalonym punkcie posesji? 
Swoją drogą M zachował się beznadziejnie. Dał Ci mało czasu i jak Ty teraz oduczysz Q masturbacji przed przyjazdem babci?


Inka, doczytałam też o ponownej ciąży Twojej "bratowej". Cieszę się, że im się znowu udało i mam nadzieje, że tym razem fasolka dotrwa bezpiecznie do rozwiązania
Ewka, hahahaha, wiesz, coś w tym jest, że jak w końcu znajdzie szufladę, to i tak poda nie to, co bym chciała
Agapa, powodzenia u lekarza!
Swoją drogę Miśka ma też jedną i pierwszy raz towarzyszyła temu gorączka ponad 38 stopni. Druga jest tuż-tuż i już się boję.
Kota, Inka, ta karpiowa wanna rzeczywiście by się przydała
Swoją drogą M zachował się beznadziejnie. Dał Ci mało czasu i jak Ty teraz oduczysz Q masturbacji przed przyjazdem babci?
Inka, doczytałam też o ponownej ciąży Twojej "bratowej". Cieszę się, że im się znowu udało i mam nadzieje, że tym razem fasolka dotrwa bezpiecznie do rozwiązania
Ewka, hahahaha, wiesz, coś w tym jest, że jak w końcu znajdzie szufladę, to i tak poda nie to, co bym chciała
Agapa, powodzenia u lekarza!
Ostatnia edycja:

I nawet jak powiem pierwsza szuflada, to i tak B. otwiera pierwszą, ale zawsze z innej komody
Korzystamy, korzystamy... Ale ja to już (tak jak pewnie większość z Nas) tęsknie za wiosną...:-( Chociaż dzisiaj piękne słoneczko wyszło. Ale i tak nici ze spaceru, bo muszę zabrać Zosię ze sobą na spektakl. O jakiejś 16 musimy zrobić próbę wznowieniową. Mój B już pojechał, żeby nadzorować rozkładanie scenografii i ustawienie świateł. Także Zocha to totalnie teatralne dziecko:-) Jak byłam w 3 miesiącu to jeszcze grałam, więc Zocha miała swój debiut
( różne badania musze zrobić ) a wczoraj w tym samym szpitalu tak teścia podłączali do dializ że pękła mu żyła, masakra.