reklama

Grudzień 2011

Kota, Inka- choć marzy mi się ombre, to niestety nie zrobię, dużo by to moje włosy kosztowało, a poza tym jak Inka wspomniała, moje włosy są jeszcze za krótkie.

Przyszedł wózek, o 11:00, Adaś spał, więc go złożyłam. Jak się obudził to wszedł do niego i musiałam go wozić po domu. Jak go wyciągnęłam po 30 minutach to strasznie płakał, ale już chyba zrozumiał, że nie może tam siedzieć cały czas. Pierwsze wrażenie- fajny wózek, ale przydałaby się wkładka. Muszę coś wymyślić w tym temacie.Zaraz jemy obiad i później idziemy na spacer. Cyknę fotki i wstawię na zamkniety.
 
reklama
Dziewczyny nie rozumiem o co chodzi z tym ombre? Dla mnie to wygląda jak odrost.

Inka współczuję kacorka

Violett też słyszałam o tym ojcu. Normalnie nogi z dupy powyrywać!!

Nastazja
cieszę się że wózek doszedł!

Nasz służba zdrowia to totalna porażka! Od 8 rano próbuje się dodzwonić do mojej przychodni zarejestrować się do lekarza bo w końcu już 6 dzień jestem na przeciwbólowych więc muszę coś zacząć robić z tym. Oczywiście nie odbierają, dodzwoniłam się około 11 i tak terminy do środy włącznie zajęte a na czwartek można się zarejestrować od jutra! Nosz ku******* mać! Zrobilam aferę, zje**am babe i dostałam termin na czwartek.
 
Poszliśmy dzisiaj na grupę i co się okazało że są ferie i nie ma, więc wróciliśmy do domku i jak poszliśmy spać o 13,30 tak wstałam o 16 a Maciuś 15 min później :-)
Teraz przed chwileczką wróciłam ze sklepu bo mam sklerozę i zapomniałam kupić chlebka i kiełbasy na jutrzejsze kanapki na wycieczkę.
Maciuś teraz się bawi 2 paczkami chusteczek higienicznych co za frajda i po co dziecku zabawki hehe :-)

Dzisiejsza rozmowa z Maciusiem:
Maciuś: Nie da rade
ja: Maciejku co nie da rade ??
Maciuś: wyjąć

A chodziło o to że wsadził malutki samochodzik do kabiny tira :-)

kota daj znać co u Was.
 
Witam. Cały dzien spedzilam w pracy.Potem zakupy, kolacja i dopiero mam czas włączyć komputer.
Kupilam w biedronce dyfuzor zapachowy- zielona herbata i tak pięknie mi tu pachnie w pokoju tą herbatą ze polecam wszystkim :D Wogóle Alan tak sie rozchodzil w sklepie ze do auta wsiąść nie chciał wcale.

Inka o to fajnie ze temat slubu powrócił, jesli sie data potwierdzi to bedzie na dwa tyg przed moją czwartą rocznicą slubu:)

Nastazja ale sie ciesze ze masz juz wózeczek:) Oby sie Adasiowi dobrze jezdziło, bo pierwsze wrazenie to chyba mu sie podobało:)

Pyszczek dobrze zrobiłaś ze wywalczyłaś ten zapis do lekarza! No zesz łaskę zrobią ze zapiszą... Wstydzili by sie.

Zabcia zazdroszcze rozmowy z Maciusiem, moj do mowienia sie nie pali, chyba ze po arabsku... Ahmmh baalaabb aaa

Kota no i jak po wizycie?
 
ehh, co za koszmarny dziś dzień mój- jeśli chodzi o kontakty między ludzkie...najpierw pół dnia musiałam prosić się o zwrot pieniędzy od sprzedającego z allegro- tzn teraz już się nie prosiłam miło:wściekła/y:, dostałam właśnie info, ze przelał...zobaczę jutro na koncie...do tego jeszcze kilka innych spraw zawodowych się złożyło nie tak i mam dosyć na dziś grrr
Do tego nadal nie mam przelewu z faktury , a na koncie 0:no: Nienawidzę dopominać się o swoją kasę, nie rozumiem jak można sobie tak zwlekać z płatnością komuś...

Ale już nie marudzę, dobrze, że mogę sobie to tutaj wyrzucić z siebie, bo na rozmowę z Tz nie mam ochoty. Jakoś mnie ostatnio nerwy zaraz ponoszą bez sensu.
Czekam na czwartek - fryzjer i kosmetyczka- relaks. Choć pewnie i tak będę się denerwować jak mały , chyba nie umiem już wypoczywać:cool:

Nastazja - ciesze się, że masz już wózek ! Ładny kolor.
 
Właśnie sobie oglądam seriale, mały szkrab śpi, a duży właśnie się obudził i mnie wkurza.
Dziś Adaś był bardzo grzeczny. Rano pomagał mi sprzątać, nawet do piwnicy musiałam z nim iść na pół godziny, bo dziadek go nauczył i teraz płacze przy drzwiach. A on mi tam pokazywał, jak drewno nosi itp, ale miałam ubaw. Później poszedł spać, spał 2h, potem spacer i jakoś tak nam zleciał dzień miło i przyjemnie. Oby tak dalej. Dziś po południu Adasiowi wrócił apetyt, zobaczymy czy ta czwarta czwórka wyjdzie?

Kota- martwimy się :*
Żabcia- w szoku jestem jak Maciuś mówi, u nas Adaś mówi bardzo dużo, ale po swojemu. Poza mama, tata, Ada, baba, dada itp. Chociaż dobre i to że wydaje z siebie jakiekolwiek dźwięki.
Milva - ja też nie rozumiem takich ludzi co nie płacą,pożyczają - szok- ja nie cierpię długów..
A i dziękujemy.. Myślałam że będzie jaśniejszy, a na szczęście nie jest:)
 
Ostatnia edycja:
A ja dzis po zakupkach wyprawka juz jest:PPP jeszcze mi zostaly 2 kocyki bawełniane,na lato , laktator i kolyska i wsio:-DJutro sie sie biore za pranie ciuszków dla Marcelka tak zeby juz na 1 marca miec torbe spakowana do szpitala -bo to różnie moze byc:PPP

Kota-jak tam???nie ma Cie:((( jak po wizycie?
Nastazja- sssuper ze wózek doszedł i macie czym brykac na spacerki:))
 
reklama
Phelania właśnie mi się przypomniało, ja już od października chyba torbę miałam na grudzień haha. ;))
Żabcia Maciek dalej jest czarnym koniem wśród grudniaczków, to co on wyczynia, jak rozmawia, mam zajebisty humor zawsze jak czytam co Maciejek już umie ;) On to będzie artysta i gagatek ;)
Kota jak Twoja wizyta u gina?!
Nastazja zazdroszczę wózka... grrr marzy mi się taki, poręczny itd...
Milva też nie znoszę takich sytuacji i podobnie jak Nastazja nie znoszę długów... dlatego się cholernie męczę ostatnio.. aż mnie wykręca!
Jakoś nudą wieje na forum ostatnio... mało się wszyscy udzielają-kaman!!! Do roboty!

TZ ostatnio coś źle wygląda. Sporo schudł, leci mu krew z nosa, wymiotuje krwią... boli go brzuch... i inne... Robi badania...
Lekarz skwitował, że może wrzody.. a może zwierzątko... co chodzi do tyłu. I mam doła...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry