Czesc
Wczoraj Alan usnął prawie o polnocy, masakra jakas. Rano wstalam o 7 do pracy to go obudzilam. Moze jak wczas wstanie to wczesniej dzis zasnie..

Teraz wlasnie drzemie, w wózku na podwórku
Freiya trzymam kciuki. Kiedy bedzie wiadomo?
2701 niestety czesto tak jest... Jak to mowią, z rodzina dobrze sie wychodzi tylko naa dzjeciu.. Ale przynajmniej bedziesz miala czyste sumienie, ze pomogłaś im gdy ciebie potrzebowali. Niemniej dobrze ze juz sie wyniesli
Pyszczek, biedna, wspolczuje... A co ci dolega?
Kota gratuluje adoratora

Niech twoj M ma sie na bacznosci

))
Zabcia mi na mdlosci pomagaly banany

Czytalam tez ze imbir pomaga, niestety moj organizm nie przyjął...
Phelania powodzenia u gina!!!