• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2011

Ha Dorotar pewnie ze wiem czesto tam jedze do chrzestnej Alanka;) moze kiedy wpadne;P zawsze jakas fucha:sorry:
Sosnowiczanka- bidulko,wspólczuje i zabiegu i zaprzestanie karmienie piersia;(
Kota-OMG ja to bym zemdlała razem z M:szok:az sie wierzyc nie chce co sie dzieje w tej POLSCE!!!
Violett-sssuper ze sie udalo z tymi testami my jutro mamy Dermatologa:/ciekawe co powie na temat wybroczyn i pokrzywki wrrr

Ja dzis zrobilam pierwsze Marcelowe sprzatanie...wrrrr przypomnialo mi sie prasowanie pajaców nienawidze tego:confused2:juz padam
 
reklama
sosnowiczanka ja niedawno zakończyłam karmienie to tak z 2 dni miałam mleka w full i jedna pierś mnie bolała odciągałam i nadal bolała i raz pozwoliłam córce aby kilka łyków spiła i było oki dodatkowo przez kilka dni piłam szałwie 3x dziennie i po 3 dniach sytuacja była opanowana.
 
Dzień dobry.

U nas za oknem pogoda do d...... wiatrzysko i śnieżyca zasypało już równo a dalej sypie obawiam się że nie polecę we wtorek jak tak dalej pójdzie że loty odwołają.
Miałam dzisiaj iść do koleżanki o 11 ale nie wiem czy dojdę tak strasznie wieje że chyba nie będę ciągnąć Maciejka bo bidulek nawet butów zimowych nie ma a nieść go kilka bloków dalej to padnę.

Nocka całkiem ok Maciuś spał od 19.30 - 6.30 z jedną pobudką żeby z kojca przenieść się do mamusi :-)

Sosnowiczanka super że wszystko ok.
 
Hejo;)
Dzisiaj znowu nie wyspana bo od jakiegos tygodnia nie mogę wogole usnąć a jak już się się przemecze to zasypiak kolo 1 w nocy a dzieci wstaja rano. Dzisiaj pobudka po 5 bo Marika wstala sobie sama i zrobila siku na nocniczek a ze mialka body to z porzodu sobie podciągnęła ale z tylu nie dala rady i się Troszke zasikala wiec trzeba było ja przebrac, ale już spac nie poszla. Wstal P wiej ja jeszcze poszlam i obudzilam się i musiałam wykapac fabiana od razu bo.. wymazal się kupa z nocnika która zrobila Marika a P był w lazience;/ także ranek do dupy ze tak powiem.


Netka gdzie jestes???


Phelania kciuki za wizyte;)


Sosnowiczka ja nie odciągałam laktatorem tylko reka, do momentu Az nie czulam takich pelnych piersi. Nie odciągaj za duzo bo będziesz pobudzala laktacje, no i wlasnie podobno szalwia zmniejsza ilość mleka.
 
OMG ile śniegu :szok: kurcze, nawet samochodem trudno wyjechać za bramę :szok:
miała przyjechać do nas rodzinka w odwiedziny, a tu dupa, nie dojadą tak drogi zasypało ;/

Karolcia jeszcze śpi. Katarek już jej prawie przeszedł i mam ogromną nadzieję, że już żadne choróbsko się nie przyplącze(odpukać).

Pomimo, że tyle śniegu i paskudna pogoda, to ścinają u nas dzisiaj ogromne drzewo. Jesion, który rośnie przy budynku gospodarczym, zagraża, że zawali się tam dach, bo tak blisko rośnie.
 
\Sosnowiczanka- ja odstawiałam Adasia stopniowo, więc pokarmu na koniec miałam mało, bo karmiłam może raz w nocy. Staraj się nie odciągać zbyt dużo, bo wtedy znowu się tyle naprodukuje. Odciągnij tylko tyle żeby cię bardzo nie bolało. Ja tak zrobiłam i po paru dniach już nie było nic. Mam nadzieję, że twój Alanek też szybko zaakceptuje ten fakt, u mnie było łatwo, bo Adaś był już na MM i nie tęsknił za piersią w ogóle, nawet sam odrzucił. Może spróbuj z mlekiem Neste junior. Oprócz normalnej wersji mają mleka smakowe np waniliowe, może mu zasmakuje.
A co do pracy, to szkoda, ale M. się podoba , widać że się stara, choć do końca marca jest taki nieco martwy okres w tej branży, ale podobno od maja mają mnóstwo pracy. Mam nadzieję, że wtedy będzie mógł liczyć na lepszą wypłatę i jakoś przetrwamy. Bo ja patrząc na mojego Adasia, to obawiam się że musiałabym z nim do przedszkola chodzić. :/

Nocka średnia, ale to dlatego że Adaś się obudził chyba o 4:00 i już nie mógł zasnąć. Po 2 h w końcu się udało i spał do 8:00. M. już w pracy, a ja nie wiem co dziś znowu będę robić. Wczoraj byliśmy na spacerze i tak zmarzliśmy że nawet Adaś biegł do domu, a zawsze jest ryk.

Dobra wstaję i się myjemy , ubieramy i idziemy na śniadanko ;)

Miłego dnia moje kochane!!!!
 
hejka!
Kota współczuje sytuacji i gratuluje opanowania - wzór na szkolenie. Ja w swoim zawodzie trochę mam doczynienia z wypadkami, ratownictwem medycznym i wzywaniem pogotowia. Mam trochę odmienne zdanie i wiem ze było to brutalne odmówienie przyjazdu ale nie było zagrożenia zdrowia. Niestety w pogotowiu też poobcinali etaty i muszą surowo oceniać sytuację czy w momencie kiedy będą przyjeżdzać do przeciętego palca lub nawet amputowanego (miałam ostatnio taki wypadek w pracy) gdzie nie ma zagrożenia życia to ktoś inny np nie będzie tej pomocy bardziej potrzebował, bo będzie zatrzymanie serca.
Prawdopodobnie u męża Koty doszło do omdlenia spowodowanego paniką na widok krwi. Pamiętajcie że zatrzymać krążenie najszybciej jest poprzez uniesienie kończyny ponad poziom serca (noga, ręka) i wtedy opatrzyć.
 
reklama
KUPINOSIA ten wózek nie jest terenowy, powiedziałabym że miejski. Staram się wrzucić zdjęcie ale nie wiem czy z telefonu się uda, jeśli tak to na zdjęciu Emila jest grubo ubrana i siedzi w spiworku ktory zajmuje ok 2cm siedziska z każdej strony.

Sosnowiczanka bidulo :( a długo będziesz brała te leki? Może nie musisz kończyć karmienia tylko na chwilę przerwać?

Dorotar super że się udało, trzymam kciuki żeby dało się zarobić!
 

Załączniki

  • Ar9262.jpg
    Ar9262.jpg
    18,7 KB · Wyświetleń: 43

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry