Sosnowiczanka- ja nie brałam żadnych leków i zanikła bardzo szybko, ale tak jak piszę odciąganie minimalnie, ja odciągałam ręką , pare ścisków i koniec, najlepiej nie pij zbyt dużo płynów. WIem że ktoś u nas brał taki lek , coś mi się kojarzy że to była Mła, ale nie dam sobie ręki uciąć. Pamiętam że były to chyba 2 tabletki i koszt ok 100 zł.
Co do mleka, to nie wiem ile razy dziennie podajesz, bo ja daję tylko wieczorem i w nocy po 150 ml. W dzień Adaś nie chce mleka, ale podobnie jak u Koty je dużo jogurtów, budyniów i serków. Więc jeśli nie lubi MM, może rzeczywiście mu nie podawaj go po prostu.
Dorotar- nie wiem jak BB z garniera, ale ja miałam BB z Nivea - na szczęście przed zakupem dostałam próbkę i jest okropny. Pozostawia straszne smugi na twarzy. Ale tego z garniera nie próbowałam.
Ja robię zapiekankę na obiad i mam nadzieje, że Adaś po obiedzie pójdzie spać, a ja trochę odpocznę. Bo od rana biega i wszystko demoluje. Teraz wywala wszystkie książki z biblioteczki. A jak go odciągnęłam to mnie ugryzł w udo że mam krwiaka
