chciałam Wam życzyć spokojnego i rodzinnie spędzonego czasu!!!
my spędzamy niedzielę u moich rodziców, więc robię tylko sałatkę warzywną i jajka faszerowane, M. pojechał z Kubinem święcić żywność, ja się ogarniam, bo nadal w piżamie biegam

czuję rodzinną atmosferę, w końcu! no i nie chcę zapeszyć, od dobrych kilku nocy Kubuś rewelacyjnie przesypia noce! bez jednej pobudki.
A_Gala, super, gratki dla Elenki

powiem Ci, że odkąd Q sam zasuwa, to jest mi o niebo lżej, każdy straszył, że będę tęskniła za czasem, kiedy nie chodził, ale to nieprawda, nie tęsknię! owszem, więcej wywrotek i siniaków, ale w większości przypadków mały wstaje, zaśmiewa się i zasuwa dalej, a moje plecy bardzo odpoczęły, rwa dokucza trochę mniej, bo mniej noszenia i mniej schylania się.