hej hej dziewczyny!!
na poczatek życzę zdrówka wszystkim chorowitkom!
pogoda iście jesienna u nas, prognozy w ogóle się nie sprawdzają, więc albo nudzmy się w domu, albo biegamy po kałużach, nudy nie ma
Dorotar, Frieya, nawiązując do tematu reagowania ludzi gdy komuś dzieje się krzywda. kiedyś jak jeszcze mieszkałam w Poznaniu, jechałam tramwajem z kolegą, był tłok i słyszalne były tylko nieprzyjemne krzyki jakiegoś faceta, "jesteś głupia! masakra, co ty masz w tej pustej głowie głąbie jeden!" itd, coś w tym stylu, mój kolega się zdenerdował, że nikt nie staje w obronie obrażanej osoby, zaczął się przepychać przez tłum, żeby zareagować, ale po chwili wrócił, pytam go "i co? jak się sytuacja rozwinęła?" a on odpowiedział, że myślał, że facet obraża jakąś kobietę, a to tylko ojciec córkę tak strofował, więc olał. I wtedy mni uderzyło to, jak z PL traktowane są dzieci.. dlaczego jest ogólne, społeczne przyzwolenie na bicie, obrażania i krzyczenie na dzieci? dlaczego takie zachowanie w stosunku do dorosłych jest niedopuszczalne, a nawet karalne, a dzieci można uderzyć, obrazić, nakrzyczeć na nie, zastraszyć....? ja reaguję ZAWSZE bez względu na to, czy komuś się to podoba, czy nie. I napiszę więcej, zdarzyło mi się krzyknąć na Kubę w słabszej chwili, po czym sama się rozpłakałam i go przeprosiłam, ciąży mi to bardzo. ja szanuję dzieci, ich godność, nie poniżam, nie zastraszam, bo to błędne, do niczego dobrego nie prowadzące koło i uważam, że to jest życiowe podejście, czasem lepiej wybrać trudniejszą drogę, wysilić się i być z siebie dumnym.
siedzę z henną na głowie, Kubin pomagał mi ją nakładać, więc cała łazienka jest zielona, mamy taki sajgon w domu, że szok

)
Sosnowiczanka, Q też nie lubi tych kaszek instant, dla mnie to super, bo oszczędzam, a od początku twierdziłam, że oblesne te kaszki są

ja gotuję mu czasem kaszę jaglaną i mieszam z owocami, np. banan + normalne mleko z kartonu lekko podgrzane, smakuje mu, ale raczej jest fanem serków wiejskich i jogurtów.
I co jeszcze, mój syn nie lubi raczej słodyczy

jestem szczęśliwa haha, jedynie Góralki mleczne i ewentualnie jakieś suche biszkopciki, herbatniki, czekolada jest fu
