Kupinosia mądrze postępujesz z Olą. Ma ona taki charakter a nie inny, trzeba uczyć, powtarzać i tłumaczyć.Myślę, że ona póki co ciut zazdrosna o Kasię.Ola ma temperament i wogle jest taka chytra.Kasia delikatna, poza tym Ola starsza...To tylko takie "początki". Myślę, że gdy dziewczyny podrosną, będą w dobrej komitywie, a Ty się za dużo martwisz...Podziwiam Cię, że Oli lania nie sprawiłaś i dobrze zrobiłaś...ten rysunek, wyklejanka. Trzeba mądrze z dziećmi postępować a nie wariować.Do gina pójdę, po niedzieli...chyba.
Inka chciałabym by w naszym żłobku były kamerki...Zazdroszczę!
Dorota uwielbiam jak się ktoś mną zajmuje a ja mogę się relaksować-strasznie rzadko to się ostatnio dzieje...
U nas pogoda super-słonecznie, upalnie...tylko 2 razy burza ale zaraz po niej skwar!
Agapa u nas podobnie, Nina wpada w szał, uderza(kontroluje to)główką w cokolwiek i lamentuje...jak udaję, że nie widzę,to lamentuje głośniej i tak w kółko a co do tego co było kiedyś...to jeśli Ciebie rodzina traktuje w ten sposób, to co ja mam zrobić za przewinienia mego P?Oskalpować? Nie wolno żyć tym co było, nawet jeśli boli, trzeba gdzieś to odsunąć w cień przeszłości i żyć tym co dobre i tym co jutro.Nie przejmuj się ;*
Dorota a o co poszło Oli i K?
MALEŃSTWO przykra ta historia z bratem ;(No a syn mojej koleżanki najpierw węzły chłonne powiększone straszzzznie a teraz wirus, że się przez ręce przelewał-wymioty itd..
Jestem przemęczona, plus pogoda z deka dobija, bo ... czasem słońce, czasem nie, czasem burza.. A i w pracy dzień dnia, oszaleć można człowiek chce trochę odpoczynku. Ninka jest taka cudowna...Taka mądra. Dziś podobno(P opowiadał)rano Ninka popiskiwała i kazała sobie nocnik przynieść, P dał jej nocnik, kazała zdjąć sobie pampa. Usiadła Nawaliła w nocnik kupę plus siku w pakiecie i zawołała P. Może sama mi się odzwyczai od pieluszki?Haha Marzenia !
Jutro też do pracy idę a przed pracą z Ninką do ortopedy, na pokazy ćwiczeń, może się tym razem nie porzyga... Ciekawe

)
Pozdrawiam!