• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

Ło matko, dziewczyny ja już nie wyrabiam. Mikołaj jest tak energiczny że szok. Byłam z nim dzis na szczepieniu. Jest zasmarkany, ale p. dr pow. że to nie szkodzi, bo nie ma duszności, gorączki itp więc można szczepić. Oczywiście Mikołaj szalał po całym ośrodku. Uciekał mi do rejestracji i próbował otworzyć szufladki z kartami choroby, do gab. lek. , do zabiegowych. Noramalnie masakra, a ja za nim zasuwałam jak głupia. No ale ważne ze zaszczepiony.

Dziewczyny mam nowe konto na fb więc jak któraś mnie chcie to zapraszać.
 
reklama
Żabcia Maciuś na pewno szybciutko się przyzwyczai do nowego domu :) A jak wam ogólnie? Fajne macie nowe mieszkanko? Sama nie dźwigaj za dużo!

Kota na pewno będziecie w szpitalu króciutko a Q przyjdzie was odwiedzić! No i będziesz miała ze sobą Haniulkę! :) Ja byłam w szpitalu po porodzie tylko 48h! (fakt że przed porodem 2 dni ale trzymam kciuki żebyś nie miała żadnych przygód!)

Rojku! A Ty? Kiedy będziesz wiedziała kto tam się wykluje? A może już wiesz a ja przegapiłam?

Ja dziś w pracy do 20 i jutro też. Potem jeszcze idę poniedziałek, wtorek, piątek, sobota i urloooooop! :))) Wolne aż do 9 lipca! Co prawda nie jakiś super bo spędzimy go u teściów ale zawsze to odpoczynek od pracy chociaż.
 
Freiya- to niefajnie z tym kolanem, ból pewnie sie nasila przy zmianie pogody ? ...musze sobie poczytać o tych plastrach
kota- też najbardziej sie bałam rozstania ze starszakiem. Raz mnie odwiedziła i to była porażka. Pielęgniarki kazały zabrać dziecko bo zakłóca spokój innym pacjentkom, głośno sie zachowywała. Wiesz my łzy w oczach ze wzruszenia bo to pierwsze spotkanie sióstr, a Ola bardziej była zainteresowana choinką na korytarzu i cukierkami które wcześniej ktoś jej dał :) Ogólnie była jakaś taka...może na swój sposób przeżywała to spotkanie, poczuła sie zagrożona
maleństwo- Zu pięknie mówi ! u nas słabo w tym temacie
agapa- ból Ci przeszedł ?
żabciu- Maciuś pewnie potrzebuje czasu i będzie dobrze
Dorotar- nie ma sprawy i tak bluzeczki przetrzymam do jesieni...z tą pracą bym spróbowała

Kasia podobnie jak Emilka Freyi - mocno mięsożerna.

Wczoraj kupiliśmy lodówkę, nareszcie koniec nocnych pobudek do niej. Wybór mieliśmy ograniczony, bo teraz w standardzie są trochę wyższe a u nas nad lodówką szafka. Ewentualnie można by poprosić stolarza o przycięcie ale to zamieszanie. M pokazał sprzedawcy że w necie można ten model kupić 200 zł taniej i tyle nam spuścili bez problemu !

Już od dłuższego czasu szukam adidaska Kasi :( Jeśli wylądował w koszu to już nie znajdę : Dry: i sandałki sie robią przy małe...Logopeda wczoraj pochwaliła Olę za postępy.
 
Hejka wszystkim.
Kupinosia tak, ból przeszedł, ale w sumie większość dnia mnie pobolewało. Już nie tak mocno jak rano, ale jednak.

Mikołaj dziś dał mi popalić od samiutkiego ranka:-( Zaczęło się od tego że wziął Wiktorię za rękę i prowadził ją na dwór. A że Wika szykowała się do szkoły i musiała wychodzić już z domu to ja go wzięłam. I wtedy się zaczęło. Ryk niesamowity, oczywiście krzyk, rzucanie się itp. Nie mogłam go nawet przebrać z pidżamki bo tak się wyginał. Wika poszła do szkoły, a on się wściekał, płakał. Poszłam powiesić pranie, a on wziął sobie wózek dla lalek i wjechał na betonowe ogrodzenie. Tak go to wkurzyło że nie może jechać dalej że nie wiedziałam co mam wogóle robić. Oczywiście non stop płakał, rzucał tym wózkiem, nie dał się przytulić ani nic. W końcu po 30 min tego napadu (bo to nie był zwykły płacz) dał się przytulić. Uspokoił się i zasnął. Spał tak ok. godziny. Teraz jest ciut lepiej, ale nadal jest trochę podminowany:crazy:
 
Kota tęsknota zawsze będzie- to jest nieuniknione. U mnie Kami miała 6,5 lat a ja czułam się podle idąc do szpitala rodzic i "zostawiajac" ją w domu. Zobaczysz jaki jest szok jak weźmiesz Hanulkę na rączki, a potem przyjdzie Q- nagle "urośnie" w Twoich oczach. Jak ja zobaczyłam Kamisię to wydawała mi się taka duża: rączki, oczy, buzia:-) Jakby mi ktoś dziecko podmienił:cool2: Tym się nie przejmuj...minie i będziecie wszyscy w domku.
Ale jest pięknie za oknem....
Moje autko na przeglądzie- "picuje" się na wyjazd:rofl2: poprosiłam o baaardzzzoooo szczegółową kontrolę - zobaczę potem rachunek:-p
 
Dzień dobry
Ja mam dziś wolne i od rana sprzątam. Wyczyscilam wreszcie x landera, zrobiłam fotki i dziś wystawiam. Ale sentyment mam do tego wózka...

Słońce świeci więc dziś spotykam sie z dziewczynami i ich dziećmi na placu zabaw.

Miłego dnia
 
Czesc:)
Wczoraj nawet do was nie zajzałam, ale nie było kiedy. Do poludnia siedziałam w kolejce u lakarza, popoludniu w pracy, wieczorem poszlismy do sąsiadów na grila, piwko. Młody przeszczesliwy, jak to w towarzystwie kolegów:) Wyskakał sie na trampolinie, wybiegał... Pierwszy spac poszedł starszy sąsiad -6 lat. Roczny Szymon usnął o 23, a my wrócilismy do domu pol godz pozniej, Alan usnął bez kąpieli. Normalnie padł;)

Teraz wrócilismy ze spacerku, wstawilam kapusniak. Za godzine uciekam do pracy.

Milva ciesze sie ze wizyta u fryzjera udana:)

Zabcia trzymam kciuki zeby Macius szybko zaklimatyzował sie w nowym domku:)

Dorotar to jak nie bylo pracy to nie było a teraz coraz to nowe oferty;)

Uciekam dziewczynki, miłego dnia!
 
Witam Was moje piekne, dzisiejszy poranek cudny bo spedzony z synkie, wywieźliśmy Amelke do przedszkola, pojechalismy na zakupy, Kacperek jak zwykle grzeczny, potem na godzinke na ploteczki do kolezanki i jej synka.
Powrot do domku, Niunia do spania, moja mama zakupki z auta zniosla, ja sie ogarnelam, zjadłam troche i zaraz mykam do prac, wiec druga polowa dniu juz nie taka piekna, tak cieplutko a ja w robicie bede musiała siedzieć,
A kolejny kilogram mi spadł więc się ciesze.

KOTA dasz radę choc wiem, ze rozstanie z Kubusiem na czas porodu będzie ciężkie. Też to przeżywałam, jak Mela do mnie dzwoniła i płakała w słuchawkę to ja robilam to samo, łzy same ciekły a po zakończeniu rozmowy jeszcze bardziej sie rozklejałam.

PYSZCZEK dzis bede dzwonić w to nowe miejsce, zobaczymy co babka zaoferuje jak sie z nia umówię na rozowę. Warto miec jakąś alternatywe.

AGAPA jak dziecko a taki wyuszony atak histerii to najlepiej go zostawic niech sie wyplacze, najgorsza rzecza w taki momencie jest przytulanie, bo potem bedzie wiedzial że może sobie na to pozwalać, ale zresztą komu ja to tłumaczę, Ty jako mamusia czwórki dzieci pewnie o tym wiesz ;-)

Dobra zmykam, wiecie poczulam wczoraj po dniu spedzony z dziećmi, calym dla dzieci, ze cholernie i tego brakowalo, czasu tylko i wylącznie dla dzieci. Cudnie bylo.
 
reklama
Hej Dziewczynki,
Adaś śpi więc mam chwilkę. Byliśmy na spacerku, zrobiłam zapasy soczków, wody i serków na weekend. Choć pewnie braknie i pojedziemy na zakupy ;-) Zapowiada się fajna pogoda w końcu. Przed chwilą dzwonili do mnie z tmobile z ofertą i ja sobie gadam, gadam, patrze a Adaś śpi :szok: Chyba się zmęczył na podwórku, o pierwszy raz zasnął sam. Mój mężuś pojechał do pracy na rowerze, chyba się w końcu wziął za siebie, bo mu się przytyło, muszę jeszcze go przekonać do lepszego jedzenia. Obiady gotuję zdrowo, bo dla Adasia też, więc nie jemy jakiś śmieci z torebki czy czegoś na mieście, ale na kolację on tylko kiełbaski itp.

Kota
- Kubuś z tatą dadzą radę. Ja widzę teraz jak duża jest więź Adasia z M. Chłopaki się rozumieją. A ty dzielnie urodzisz i szybko wrócisz z małą królewną? A wybrałaś już 2-gie imię?
DOrotar - tobie to się sypią te propozycje pracy jak z rękawa ;-)Trzymam kciuki :*
Inka- mi też było trochę szkoda x-landera chyba mój sentyment był większy niż Adasia, on to pewnie płakałby teraz za quinny'm.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry