• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

nie miałam neta wczoraj i dziś rano:( dlatego witam się teraz dopiero:)
haha dziewczyny ja to się tak śmieję z tych prac:) bo ja przez ostatni rok jak cokolwiek robię z Kamilem to młodzi kombinuje a tu proszę prosty sposobi praca w grupie i efekt jest;p nawet jesli mis jest caly zolty łacznie z kartką:) czekam na więcej i z pewnoscia zostawie na pamiątke:)- na koniec roku szkolnego mamy dostac całą teczkę prac:)

padłam... jestem chora.. niby bo lekarka mowi ze to wirusowe przeziębienia, ale normalnie nei mogłam dzis oddychac dlatego pojechałam, a wczoraj dreszcze, bole stawów, nagle w momencie, mam receptę na antybiotyk ale tylko w razie pogorszenia od jutra. Oby nie!

w kwestii nocnika u nas super.. do pewnego stopnia, w żłobku pytałam i nie woła- moe musi się jeszcze bardziej przekonac, natomiast ledwo wyjdziemy ze zlobka to na placu zabaw juz sciaga pampersa, jak nie pozwalam to zaraz w domu, z sikaniem radzi sobie rewelacyjnie, coraz dłuższe przerwy robi w sikaniu(w sensie nei sika na raty) jedynie dalej proablem z kupą bo z reguły w majtki lub do spodni a zaraz potem sciaga i woła takim super obrzydzeniem kupa ! kupa! mamaa!!!!!!!! kupa!!! Ale na pampersach duza roznica:) mam nadzieje ze lada moment i w złobku bedzie wołac, moze gdyby jej nei zakladały sybciej by poszło, ale ze ma pampa to sika, a one maja cała grupę wiec poki sama nie zacznie ich wołac to jej nie sciagna.
Ale jestem z niej dumna! i najlepszze ze nie ja ją wzielam w obroty tylko ona sama zaczela.
Ale powiem wam ze Kamil mial rowno 2 lata jak zaczal wolac siku i z kupa mielismy tez problem troche czasu jak u małej, ponoc chlopcy pozniej zaczynaja nocnikowanie
netka i jak po zebraniu?
inka no to się nie dziwię ze sie wkurzasz! mnie kurwica bierze jak sie umawiamy na jakis wypad z rodzenstwem tylko moja rodzinka jest na czas a brat i siorka z rodzinami z reguly z pol godziny spoznienia w miejscu spotkania. Nienawidzę tego.
malenstwo no to super! i po stresie;p
rojku aaaa no u nas bylo tak czy siak wszystko ale racja czasem jak jest cena na kaszki dobra to nei ma w czym wybierac. Ale co się dziwić... ja zawsze kupuję po 5-10 szt. jak jest promocja na bobovitę. I niech tak kilka osob i juz nie ma
sosnowiczanka i co odkurzacz doprał plamę???
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej Krejzolki.
Byłyśmy u ortopedy. Wszystko gra. Płaskostopie jakby jest ale to chyba normalne w tym wieku. Buty mamy ok. Zalecił takie kapcie prawie, że ortopedyczne. Znów sianko trzeba szykować.
Za pól roku pokazać się mamy.
Byłyśmy 1 w kolejce. Ale wstałam o 6, się wyszykowałam, później Ninę i w drogę. A chwilę po nas kolejka już była pooooookaźna. Potem pojechałam do mamy, posiedziałyśmy, podjadłyśmy. Szwagier odwiózł mamę do pracy a nas do domku.
Aśko dopiero na 16:30 mam ;)
Inka ja też planów nie mam ale na cały weekend poza tym, że jutro na 4 h do pracy do 14... a później plany pewnie same się zrobią, bo szwagier jest. Na bank idziemy do jego mamy na obiad w niedzielę. Przynajmniej podjem, bo samej się nie chce gotować... dobrze, że mama dała wałówkę przed swoim wyjazdem na wycieczkę..
Venus u nas bylo tak, że Nina wołała SI na kupę. Oczywiście wtedy nocnik. Kupa była zrobiona, gromkie brawa, zadowolenie na twarzy dziecka i matki(porównać można do zdania matury). Obecnie jak ją wysadzam, to przerywa robienie kupy...I o.. Koniec. Nie jest chyba jeszcze gotowa na to. Muszę się dostosować i póki idzie zima odpuszczę ale im bardziej kumata tym szybciej mam nadzieję uda nam się wyeliminować przyjaciela pampersa.
O buncie 2 latka... mówiłam, że nie ma. Moje dziecko nauczyło się szczypać, nie chce mnie przeprosić. Jak ją przewijam albo wycieram z kąpieli -kopie. Trwa to 2 dzień. A tak to ok... poza tym, że słucha co raz mniej. ŻŁOBEK?BUNT? Musimy przez weekend popracować nad tym.
Teraz Ninuś śpi, ja siedzę najedzona jak bąk. Gulasz jadłam u mamy i 2 schabowe.
Muszę dom ogarnąć, iść na pocztę. A takiego lenia mam. Pogoda nie nastraja.
 
czesc laski
siedze i jem nalesnika jakos tak cholernie mi zimno ze masakra niczym sie ogrzac nie moge:(( mam nadzieje ze mnie nic nie lapie bo jutro robie wieczor panienski:PPP

u nas z nocnikiem ok mala wola pieknie siku na nocnik albo na kibelek lecz jezeli chodzi o kupe to za zadne skarby nie chce wtedy siadac na nocnik 

asko zdrowka:*
Netka moja tez jakos od 2 dni zachowuje sie jak lobuz  jak jej zwracam uwage to mowi do mnie cicho badz albo odejdz i szczypanie i gryzienie tez jest masakra
 
No własnie- ciekawe jak Żabcia...

Leje od 14 , z małym szło już oszaleć w domu, dobrze, że już śpi... Tz oficjalnie awansował:tak:Teraz to go pewnie już w ogóle w domu nie będzie przez najbliższy czas, jakoś trzeba będzie to przeżyć...
Dobranoc!!
 
Milva w takim razie jeszcze raz gratulacja dla Tz :) Niech sie dobrze spisuje na nowym stanowisku;)

No właśnie, oz Zabci zadnych wiesci, ma ktos jakiś kontakt z nią?

Asko plama sie doprała ślicznie, nie widać wcale ze była :) Moja ukochana ciocia i jej odkurzacz z pokazu spisali sie rewelacyjnie ;)

Co do naszego zdrówka to Alan juz ok, tylko mnie zamiast sie poprawic to sie pogorszyło... ;((( Zaś mam taki katar ze oddychac nie mogę.. I wogóle łapię jakiegoś doła... normalnie masakra...
 
własnie z nią piszę na fb, nie wiem czy tu wejdzie się odezwie, wiec napiszę wam tylko ze dalej jest w szpitalu, planowana cesarka na 24 ale Zabcia pisze ze co lekarz to inne zdanie i decyzja, dziś miala usg i nie ma krwawien, mały wazy ok. 3500g, ale martwią się o to łożysko wiec jest w szpitalu, a najlepszy paradoks ze nie chca jej wypuscic bo gdyby cos sie dzialo z łozyskiem to moze zdarzyc nie dojechac, ale na przepustki jej pozwalaja wyjsc kilku godzinne.... tak jakby wowczas droga do szpitala była krótsza..

sosnowiczanka no to super ze sie doprało:) haha moze pozyczysz cioci i dopierze moj dywan upierdzielony z soczkow jedzonka itp :)
milva no to superrrrr gratuluję!
 
Ostatnia edycja:
Hej laski!

melduje sie nocno pora, tesciowie ze 2 godziny do nas wpadaja, wiec sie juz zabunkrowalam pod koldra, udaje ze spie ;))

Kubin od dwoch dni lata z glutem do kolan, dzis niefajnie kaszle, oby Hania sie nie zarazila! Na szczescie nie marudzi, humor i apetyt na ok, ale bylismy u lekarza, jakas wirusowa infekcja, syrop, wyciagac gluty i jak do poniedzialku sie nie poprawi, to znow sie mamy pokazac.

Asko, prace dzieciakow sa fantastyczne, ja bym pewnie wyla ze wzruszenia :) super pamiatka, no i pomysl z teczka pelna prac na koniec roku.
I gratki dla Karoli za samodzielnie rozpoczety proces odpamokowania. Fajnie, ze tak sama zaczela, ja tez czekam na TEN moment u Q, nie zmuszam go do niczego, nie wysadzam co godzine, mlody wie, gdzie sie robi siku i kupe, z kupa problemu nie ma, bo wola, czekam az stwierdzi, ze sikac tez juz woli do kibelka :)

Zabcia, kciuki zacisniete. Trzymaj sie, juz niedlugo!
Rojku, Ty nastepna w kolejce, a co z reszta dziewczyn? Halo, prosimy o nastepne ciezarowki grudniowe :)

wczoraj mialam z Q zajebista stluczke, ot walnelismy sie przypadkiem glowami i o ile dziecieca glowka jest cala, to matczyny luk brwiowy rozwalony na maksa, obeszlo sie bez szwow, mam sciagniete jakims plastrem specjalnym, plus calkiem pokazne limo pod okiem, wygladam jak bokser po walce :/ bedzie piekna blizna na pamiatke. A krew sie lata niesamowicie, nie dosc ze z tego luku brwiowego, to i z nosa, na szczescie na strachu sie skonczylo. W sumie dobrze, ze to ja zostalam poszkodowana, a nie on.

Netka, Kuba tez strasznie wierzga i kopie podczas przewijania :/

Malenstwo, nam w poniedzialek zeszly pekla gumka, juz 2 testy zrobilam, na szczescie poki co jedna kreska, ale ze stresu sie poplakalam, w sumie to nie mam nic przeciwko 3 dziecku, ale litosci, nie teraz, H.ma dopiero 2 miesiace!!!

ok, zmykam spac, trzymajcie sie!
 
Kota Teściowie wpadają?OMG zapowiada się uroczy weekend. Znaleźli Cię pod kołdrą? Stłuczki głowami nie zazdroszczę. Mi wczoraj Nina z główki w nos uderzyła. Zobaczyłam gwiazdy. Ale krwi nie było. Dawaj fotkę BITEJ MATKI! Co do kolejnej ciąży... Q już jest, H też...To może dla równowagi-bliźniaki?
Sosnowiczanka czemu łapiesz doła?Ja swój już kopię dłuższy czas-jestem już blisko jądra ziemi...
Aśko Sosnowiczanka dla mnie dywany wszystkie w domy poprał tata. Zabrał do siebie do ogrodu-rozwinął i na kolanach uprał. Świecą się z czystości...ale patrzę Ninka nie bardzo dba o ten z salonu...

Zaraz idę szykować się do pracy. Nina właśnie otworzyła oko. Głupie sny mam, takie, że jestem w nich pełna agresji do SAME WIECIE KOGO. Normalnie.... gdybym mogła to bym butem... zdeptała...Tak mnie w tych snach wpienia.
Wczoraj byłam na wywiadówce. Całkiem spoko... Lżejsza o blisko 200zł będę. Ubezpieczenie, choinka, rada rodziców. Opłaciłam już żłobek i wyżywienie... także w sumie 5 stów wyjdzie... nie licząc jeszcze składki na farbki itd... pieluchy i tak dalej i tak dalej... Kaman to dopiero żłobek-co będzie w podstawówce?
 
reklama
Hej dziewczyny.. Wstyd sie przyznać jak wygląda nasz dzień, a raczej wszystkie dni. Bo wstajemy o 7:00. Ja wychodzę przed 8:00. W pracy mam taki młyn, że nie jestem w stanie wypić ,herbaty już nie mówiąc o jedzeniu. Przyszły tydzień zapowiada się jeszcze gorzej! :-( Później wracam, zajmuję się A. do wieczora,bo M. ostatnio długo w pracy. No i około 20:30 śpimy już wszyscy. Nie mam siły na nic, kręgosłup mi nawala. A jeszcze wczoraj sprzątałam jak moja matka.

Mimo wszystko bardzo mi się ta praca podoba. Obym kiedyś znalazła podobną, to chyba będę w pełni spełniona.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry