reklama

Grudzień 2011

Hej

Nam tez jakoś minął dzień. Wogóle to wczoraj Alan zasnął mi dopiero o 2 w nocy... Wszystko to zasługa tatusia, który pozwolił w dzien spac dziecku ponad 3 godziny kiedy ja byłam w pracy...
Faceci............ :no:

Dziś Aluś spał tylko godzinkę po czym go obudziłam, bo to juz przesada... Chociaz poki co spac sie i tak chyba nie wybiera...

Wogóle to mam humor kompletnie zjeb..y , ale to moze na zamknietym wam opisze..

Z tą waga usg to dzien przed porodem wyszło ze Alan wazy 3000 w urodził sie 3500... Wiec róznica chyba spora...

Inka jaki tatuaz chcesz zrobić? Ja tez bym cos chciala, tylko na razie konkretnego pomysłu brak... Ale nadchodzi zima, wieczory długie to moze i znajdę coś... Zobaczymy.

Malenstwo mam nadzieje ze bawisz sie dobrze i przed 4 rano do domu nie wrócisz ;)))

Milva a to ci sie wyjscie przedłużyło...

Kota teściowie z wizytacją? Wspolczuje i mam nadzieje ze wizyta szybko dobiegnie konca.
 
reklama
Dobry wieczór
Młodego sprzedałam na noc do dziadków a sama zabralam sie za robienie exploding box na urodziny dla mojej mamy.

Idę spać bo już ledwo na oczy patrzę.

Tatuaż chce zrobic na plecach, mam tam kwiaty a teraz chce dorobić albo feniksa albo sowe. Mam już pomysł ale chce unikalny projekt a nie taki jak ma setki innych osób.
 
Hej dziewczyny.

Wróciliśmy w piątek wieczorkiem. Kacperek już ochrzczony, także jestem matką chrzestną pełną gębą ;p

Chociaż pogoda średnio nam dopisała podczas pobytu w górach, to i tak wyjazd zaliczam do udanych.
Jak znajdę czas, to wrzucę zdjęcia na zamknięty:)

Inka- ja zawsze marzyłam o tatuażu, ale mój P nie popiera mojego pomysłu, bo twierdzi, że to coś złego ;(

Kota- współczuje wizyty teściów, moja teściowa chwała Bogu nie pokazała się jeszcze u nas w domu.
 
hej hej
melduje sie ze zyje:))) chociaz ledwo bo do domu wrocilam o 4 30 a wstac juz musialam o 7 bo zuzia mi juz palce w oko wsadzala i bylo obuc sie mamusiu:P
wieczor uwazam za udany do godz 1 bo pozniej byly tel od chlopakow bo sie pogubili i jednego policja sprzatnela z rowu bo byl tak pijany ahhah
a do tego wszystkiego obslugiwala nas moja byla big love haha

Kupinosia nie wazne gdzie wazne ze mialas chwilke czasu dla siebie :)))
Nastazja to niech wywala jedna babke z recepcji i zrobia etet dla Ciebie:))
zabcia mam nadzieje ze sie jakos trzymasz:)
rojku a ty jak tam sie nam czujesz??
 
Czesc Dziewczynki, melduje, ze juz wracamy do domku z urlopu. Wlasnie koczujemy w hali odlotow we Wroclawiu, bo opoznili nam samolot o 3 godziny :dry: Gaba juz powoli marudzi i na prawde nie wiem, co nas bedzie czekalo w samolocie :-( nastawiam sie na mega humory ale o tyle dobrze, ze jest juz z nami Grzesiek. Buziaki i milego dnia wszystkim :tak:

Zabciu trzymam za Was kciuki i czekam na Kacperka! jakby sie cos dzialo to pisz do mne na kom, dam znac Dziewczynom :-)
 
Sergi wysokich lotów!
Ninka zasmarkana, teraz ma gorączkę. Jutro ze żłobka chyba nici...
Maleństwo super, że się wyszalałaś!
2701Gratki za bycie chrzestną!
Sosnowiczanka Nina nie spała wczoraj w dzień. Padła przed 19 i spala do 7. terrorystka. Wołała mnie zaś do łóżka już o 20, bo się skapnęła, że sama śpi.
 
Ale tu cisza. Ja jestem z młodą u rodziców. Koko złapala jakieś przeziębienie, szpiki do kolan, temperatura 38stopni. Na razie leczymy się tym co mamy w domowej apteczce, typu wapno, nurofen na zbicie gorączki i kropelki na katar. Nie cierpie jak moje dziecko jest chore, chodzi osłabiona i bez energii.

Zmykam już spać, bo nie wiadomo czy Koko całą noc prześpi. Pa
 
Hej! Wczoraj nie miałam kiedy napisać, musiałam po nadrabiać sobotę, a i tak jeszcze zostało mi masę roboty grr Wstałam już o 6 , zaraz mały wstanie też - już go słyszę - i sami do 18:confused2:

Zdrówka dla maluchów!!
 
Przepraszam, ze dopiero teraz odpisuję ale w piątek rano szkoliłam grupkę osób, a póżniej jechałam od razu do Wisły na 2 dni. Niedzielka w szkole w pracy.
Zulka w piątek już nawet nieźle się czuła i tu nagle dostaje eska od męża w sobotę rano że Zulka zyga od rana a Kama ma 39 st gorączki. Także szybko wracałam do domu, bo jelitówka + angina to dla mężolka za dużo:-)
Dzisiaj już lepiej. Kama poszła do babci, bo ma zwolnienie ze szkoły na razie. Zulka już śmiga na całego.
 
reklama
sergi-mam nadzieje że już jesteście szczęśliwie na miejscu
2701- szkoda że nie udało nam sie spotkać :( Cały czas odkładamy wyjazd bo pogoda beznadziejna
kota- Wasz wypadek musiał bardzo groźnie wyglądać. Wiem że czasami zwykła krew z nosa a myśli najgorsze i do tego pół chaty we krwi
maleństwo- starej miłości nie żal ? bo ja w myślach nawet często wracam do tej mojej przedostatniej

Zdrówka dla wszystkich chorych !
Nie puszczam Oli do przedszkola bo sie boje nowej choroby. Czekamy na dogodny moment z tym wyjazdem. Małż odwołał urlop i poszedł do roboty póki co.

Lekarka ostatnio powiedziała mi że tranu nie trzeba dawać gdy dziecko dostaje witamine D3. Nie wiem co o tym myśleć ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry