netka szybkiego powrotu do zdrówka małej i wogole dużo optymizmu dla was kochane!
milva super te zajęcia gdzie je wyczaiłaś? ja tez chciałam chodzic jak Kamil był mały ale przegapiłam.. i potem juz nei było sensu
mła, a_gala u nas mimo ze Karola raz gada jak najęta a raz udaje głupa;p i niby nie umie, to najlepiej jej wychodzi teraz "siama" i moje

słyszę non stop. Tera leci do babci woła "pisiu" daj! nalała jej babcia a ona ryk na całą gębę siama siama!
kota wiem że Tobie jako matki Q wydaje Ci się to okrutne, nie miłe i mam nadzieję że szybko przekonają się że to że ktoś nie mówi nie jest niczym złym, wiesz co moim zdaniem jest najgorsze w tej całej sytuacji nie zachowaanie tych dzieci, bo one same mogą też tego nie rozumieć a zwlaszcza ze komuś robią przykrosc,jedno powie drugie powtórzy, tylko to że rodzic który widzi nie reaguje i nie tłumaczy swojemu dziecku że tak się nie postępuje. Ty zareagowałaś super, ale czemu do diaska zadne z rodziców tych dzieci im nie wytłumaczyło. Zabrakło w tym wszystkim drugiej strony.
A Q jak ci się rozgada to się nie opędzisz, ma jeszcze czasu a czasu!
skonczyłam kurs!, szkolenie itp itd
od poniedziałku wracam do pracy już na stanowisko
ciekawe jak będzie;p
nastawiam się mega optymistycznie, mam nadzieję że nikt nie zgasi mojego zapału tuż za drzzwiami;p