A_gala- masakra z tą anginą , zdrówka !
Mła- ha ha ! dobre, dobre
Netka- dobrze że już w domku jesteście
Milva- super że do Centrum Kopernika udało Wam sie wejść. Od dawna mam to w planach ale tak straszą właśnie tymi kolejkami ! a zoo odpuściliście ? Pewnie Bart spał, za to obiad mieliście na spokojnie ?
Wróciliśmy wczoraj. Po drodze jeszcze małe zakupy w Ikea. Głównie mi chodziło o pościel dla małej. Potem w domu szybki obiad i do logopedy na 15tą. Poprosiłam o wzięcie na warsztat również Kasi. Pani pokazała jakie ćwiczenia/ zabawy prowadzić z małą, pochwaliła jej "r " i ochrzaniła za picie kaszki przez butlę... Ola wywala język przy "s" czyli ma skłonność do seplenienia a winna może być butla/ssanie. Mam reklamówkę kaszek, jak skończymy odstawiamy butle i tym samym odpadną nam kaszki, bo łyżeczką jeść ich nie chce.
Weekend super, spotkanie z dziewczynami przednie

Odwiedziłam też rodzinę, żywą i zmarłą. Owocnie buszowałam po galeriach, na spokojnie, bez dzieci aaa przygodę miała Ola, b niebezpieczną. Dziadki palą i Olka z rana dorwała ich zapalniczkę. My spaliśmy. Poszła do ich pokoju. Dziadek tez spał a babcia już krzątała sie w kuchni. Przypaliła sobie rękaw od piżamy. Dobrze że ogień nie zajął jej włosów, firanek itd chyba Opatrzność czuwa nad tym małym czortem. Cztery dorosłe osoby w domu i takie coś