reklama

Grudzień 2011

Ja również mam już prawie wszystkie prezenty. Koko dostanie kolejny znikopis, tym razem wiekszy i pisak jest przywiązany do tablicy, bo poprzedni zgubiła. Dostanie również bajkę z odgłosami zwierzątek typu krówka, owieczka itd oraz pociąg, który jeździ i można rozkładać go na części.
Na mikołajki dostała kuchnię, konika na biegunach, pociąg, słodycze, kołyskę dla lalek.
aha a chrzestna ma przyjechać z tablicą do pisania kredą.

Ogólnie, to młoda ma bardzo dużo zabawek, ale jako dziewczyna, to bardziej woli samochody, samoloty i pociągi. Lalkami i pluszakami również się bawi, ale już rzadziej.

Dla P mam wkrętarko- wiertarkę oraz kalendarz książkowy. Moi rodzice i dziadkowie nigdy nic nie potrzebują, ale dostaną kalendarz ze zdjęciami Karolinki.
Kacperek już dostał prezent mikołajkowo-choinkowy, ale dokupiłam mu tamburyn, żeby trochę pohałasował.
Bracia dostaną perfumy takie jak lubią.

Kasy na to wszystko poszło bardzo dużo, ale gwiazdka jest tylko raz w roku, a ja lubię dostawać i dawać prezenty :P

Dzisiaj zrobię ciasteczka jutro pierogii. W piątek pojedziemy z P na ostateczne zakupy. W sobotę lub niedzielę zrobię placki. W poniedziałek sałatki. Gorących dań nie robię, bo święta w większości spędzamy poza domem. Z grubsza, to co najważniejsze już mam posprzątane, a resztę skończe w poniedziałek.


Teraz już zmykam, bo robota czeka. Miłego dnia :))
 
reklama
haha Mła- dlatego ja odpuszczam pieczenie pierników:-p jestem przed @ i moja cierpliwość tego nie wytrzyma.

Ja mam okna pomyte, ale trzeba będzie jeszcze szyby w weekend przetrzeć, bo ktoś narobił śladów... sprzątanie przy dziecku, to jak syzyfowa praca.

Ja z prezentów, to dla Tz mam książkę + perfum i coś słodkiego, mama dostanie bluzkę i likier , tata whisky. Dodatkowo kupiłam im taki syrop wspomagający serducho z kieliszkami. Siostra dostanie bransoletkę, bieliznę- sexi koszulkę i jakieś pierdołki. Teściowa książkę - Moje wypieki, coś słodkiego, teść nasz nieużywany przez nas tablet:-p - zamęczy tym wszystkich domowników haha. Dla Stasia mam bluzeczkę z 5-10-15 i gryzaki dr browns , dla jego rodziców słodkie + decoupage. Dla siostry Tz tez słodkie + decoupage, a dla ich dzieciaków: dla Oli bransoletka , a dla Kamila koszulka basowa, bo gra na gitarze basowej.

ps. Mła- nie mogę przestać myśleć o tej rodzinie co wspomniałaś... ja z pewnością po czyms takim sama byłabym po drugiej stronie...coś strasznego...
 
Ostatnia edycja:
Mła masakra u tych twoich sąsiadów nie wyobrażam sobie nawet co muszą przechodzić.

Maciusia strasznie pilnuję bo wszędzie włazi o telewizor to wręcz się drę na niego i na razie odpuścił dopóki sobie nie przypomni wczoraj nie właził.
Boska jest Twoja Emi, kiedy mój Maciulek będzie tak mówił.

A ja daleko w d... z prezentami może w niedzielę skoczę na shopping i pokupuję co nieco. Maciuś dostanie grę vTech mobigo, Kacperek nie wiem może jakąś pluszową zawieszkę albo coś do ubrania, a mężowi kupię bokserki i skarpety na Mikołaja dostał maszynkę Philipsa do golenia więc teraz się nie wysilam bo ja nic nie dostałam na Mikołaja.

Idę się zbierać bo na 14 jestem umówiona z koleżanką idziemy na ważenie z Kacpulkami aż jestem ciekawa ile pulpecik waży. A zbierać muszę się już zacząć żeby się wyrobić siebie ogarnąć i dzieci a z Maciusiem ostatnio akcje z ubieraniem wszystko na NIE :/
 
Hej Dziewczyny:)

U nas dzisiaj już zdecydowanie lepiej- od wczoraj popołudnia odpukać gorączki niet-więc antybiotyk działa, i chwała Bogu-bo Olka rzadko choruje-to jej 2 antybiotyk w życiu-więc panika była- 2 noce na zmianę z meżem czuwaliśmy sprawdzaliśmy gorączkę i zbijaliśmy.

Mła-czytałam o tym chłopczyku w gazecie bo to już było jakiś czas temu i pamietam że długo o tym myślałam, biedna ta rodzina, bardzo im współczułam.

Olka na szczęscie po meblach nie skacze, ale ostatnio mama moja nalega żeby w te wakacje przywieżć Olkę do nich- moi rodzice mieszkają nad jeziorem, co prawda do jeziora jest jakies 50-70 m, ale za ogrodzeniem działki są stawy, a na działce moj tata zrobił sobie oczko wodne i strasznie sie boje że Olka pobiegnie, chwila nieuwagi, no boje się po prostu.

Maleństwo- jak Zuzia-? Lepiej już? Mam nadzieje że nie trafiliście do szpitala.

Mła-ja też niezmiennie podziwiam jak Emi ładnie mówi- a te jej teksty boskie. My jesteśmy na etapie krótkich zdań, ale dogadujemy się już co jest wielka ulga bo nie ma ryków że czegoś nie rozumiem.
Kota- eh Ci faceci- mój M też dał jeden prezent Olce a potem myślał ze go schowa:-) i Ola się nie upomni o niego-musiałam dokupić coś innego i sama wszystko schowałam

My na Święta jedziemy do moich rodziców-w tym roku tak wypada Nam-ja lubie te wszystkie przygotowania, sałatki robienie ryb itp. W tym roku mielismy jechac w piatek wieczorem i już z mamą układałyśmy co bedziemy robić, ale ze względu na Olkę to jednak pojedziemy w poniedziałek-chce mieć pewność że bedzie zdrowa bo i droga długa prawie 500 km

Mam jeszcze pytanie do mam które podawały antybiotyki maluszkom- bo my zielone w tym temacie- a mianowicie Olka zrobiła wczoraj strasznie brzydką kupę-taka brunatno zieloną rzadką-to po antybiotyku?? Czy konsultować to z lekarzem?
 
Aga to norma. Podawaj Oli probiotyk. Powinno być lepiej. Póki nie ma bardzo częstych kup, typowo biegunkowatych nie ma co sie przejmować.

Ja od rana sprzątam. Nie chce mi sie bardzo.
Prezentów nadal nie mam :-( pomysłów tez nie :-(
 
Aga, Kupinosia,Netkamoznaby powiedzieć , że lepiej dziś skończyłyśmy antybiotyk w zastrzykach i mamzmniejszyc inhalacje z 3 razy dziennie na 2 razy w sobote mamy zgłosić się naoddział do szpitala na kontrole także zobaczymy co powie lekarz ale chyba idzie ku dobremu bo malej się powiększyłapetyt ze hoho nadrabia teraz chyba za caly tydzień
Aga to straszneniestety niektórzy lekarze to wogole nie powinni leczyc wiem co czułas bo jak ostatnio co była pielegniarkato nastraszyla nas ze mala ma plamy i ze to może być sepsa naszczescie to był tylkoodcien marmurkowy skory ale strachu się najadlam co nie miara
A co do kupek to normalne mogą tez być mega śmierdzące imocz tez a jeżeli będą wodniste i czeste to wtedy zadzwon do lekarza
Mla to straszneco spotkalo ta rodzine nawet nie wyobrazam sobie co mogą czuc bo ja to bym niemiala chyba sil do dalszego zycia:( a co do Emi to ciesz się ze ladnie pyta cotam będzie dzidzia jesc:) bo moja tomowi Zuzia chce to Zuzia chce tamto wrecz mi rozkazuje:P
Netka a jakNinka?
Kupinosia jak po jasełkachbardzo płakałaś ze wzruszenia?

Ja już posprzątane i wczoraj nawet choinke ubrałyśmy bomalej obiecalam ze jak ladnie zrobi zastrzykdo dostanie choinke i bombki ichodzi kochana szczesliwa . My na świeta nie szykujemy nic może zrobie kilkababeczek i jakas sałatkę jedziemy do teściowej to nie będę wydawac kasy:P
Co najważniejsze mam nadzieje ze mala wydobrzeje do świat:)

A jeszcze mam pytanie myslicie ze warto wydawac kase na grajacy nocnik np., z Fisher price zeto bardziej mala zachęci ??

a i spoznione zyczenia dla Emilki, Mikołaja, Maciusia i Benia duzo zdrowka przede wszystkim:***
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczynki. Ja już wszystkie prezenty mam. Zostało mi tylko pakowanie, ale muszę jutro karteczki porobić tylko nie wiem kiedy. Jeśli chodzi o sprzątanie to może za jakieś 4 lata uda mi się posprzątać porządnie na święta. Przy Mikołaju to umycie frontów szafek to mega wyzwanie. Jutro w przedszkolu "Aniołkowo" a potem zmykamy z P. na Dzień Otwarty w szkole. Tak więc od ok.14.00-18.00 mam czas zorganizowany.

Aaa, nie pochwaliłam wam się. Wczoraj kupiłam sobie bluzkę/koszulę. Taką białą, elegancką, będę miała na swięta.
I jeszcze jedno. Wczoraj założyłam bluzkę, którą ostatnio miałam na sobie jakiś miesiąc temu. Nie lubiłam w niej chodzić bo na moim sadle rozciągała się między guzikami i wszędzie mnie ciągnęło. A wczoraj Leżała na mnie swobodnie:-). To dobry znak.

To tyle na dziś. Spokojnej nocy
 
Godzina 24,15 a mój syn jeszcze nie śpi. Normalnie Maciuś biję chyba jakiś rekord a nawet dwa swojej wytrzymałości bez snu i mojej wytrzymałości nerwowej.

A więc chwalę się wagą mojego pulpecika 2 mies 3 tyg i 4 dni i waga 6070 g.

Nie mam kompletnie już siły kręgosłup boli mnie strasznie :/

Idę toczyć walkę z synem żeby łaskawie poszedł spać bo nie mam zamiaru spędzić nocy siedząc na sofie :/
 
Aga ja to bym była zielona, fioletowa i różowa po takich diagnozach. Serce człowiekowi łomocze jak to czyta a co dopiero gdy go dotyczy coś takiego. Na szczęście się nie sprawdziło!I dobrze!!!!!!Aga musi być pięknie u Twoich rodziców!Mmmm... a co do kupek to koniecznie probiotyki a najlepiej wogle Lacidofil. Tego używają w szpitalu ale na receptę jest, nam przy tych sprawach biegunkowo-kupowych-po antybiotykowych pomaga.
Maleństwo Ninka lepiej dziękuję i już na 100% jestem przekonana, że chodzi o nabiał. PO wypiciu kapki mleka na kolacje kolejny dzień znów pojawiły się brzydkie kupy, także nabiale żegnaj.... nie całkowicie ale... w znacznym stopniu.. żegnaj. Ninie serce pęknie, bo mleko kocha i piłaby litrami ;/
Zaś ze mną nie fajnie, rozkłada mnie porządnie. Byłam u lekarza, worek leków mam i się kuruje ale jest zajebiście ciężko. Nos zawalony, gardło, kaszel, ciężko mi, słabowato. Fee.
Sosnowiczanka ZAZDROSZCZĘ CI TEGO WEEKENDOWEGO WYPADU NA BALETY ;) !!! :tak:
Kota Mła a no właśnie to zgrzytanie ma podobno związek(wynikało tak z książki mego lekarza) z jakimiś odreagowaniami, coś takiego... Robaki jasno i wyraźnie, że nie... No sama nie wiem.
Żabcia ;* dla Ciebie za to, że dajesz radę z 2jką maluchów!Ładnie pulpecik Twój waży. No no!
Agapa ;) Fajnie, że radzisz sobie z dietą ;)
Freiya gdzie jesteś?
Mła Emilka jest rewelacyjna, od małego usilnie ćwiczy siłę perswazji... I siłę kobiecego wdzięku. Jestem pod wrażeniem.
2701 Koko dostaje bardzo dużo prezentów!OMG! Będzie radocha!
Milva piękna choinka, ja mam zamiar dziś lub jutro się za to zabrać. Póki co kupiłam światełka i zawiesiłam przy oknie w salonie...

Nince też nie da rady odmówić, bo wie co ma zrobić jak czegoś pragnie...tzn zwymiotować. Przy buncie 2latka znów zaczęłam zmagać się z problemem wymuszania przez wymioty... Sił nie mam. Wczoraj 2 razy kąpałam Ninę przez to. Nie wiem czasami dlaczego ona płacze, czemu jest taka drażliwa. Jest niby ok a później...robi swoje. Wymyśliłam jej karę jak jest niegrzeczna i np. bije-idzie do kąta. Sęk w tym, że albo się tam zaczyna bawić albo śpiewać albo szuka wzroku mojej mamy i spiernicza z kąta. No taki mały rozbójnik z niej. Jak jej czegoś zabronię to mam 200% pewność, że zrobi to na bank. A na wieczór przytula się i mówi kocham Ciebie Mamusi... po czym zaczyna płakać, że miś leży nie tu gdzie trzeba, że moja ręka ma być wygięta itd itd... Wszystko przeszkadza... a przecież za wcześnie na PMS ;(:-D
Ja nie sprzątam, pierdzielę. Te Święta spędzam u mamy z Niną, dom zamykam-tam się stołujemy i tam będę pomagać. Nie mam siły na porządki a jak mam wolne to chcę się pobyczyć. Powiem Wam, że nie czuję klimatu tych Świąt. Prezenty już mam. Jakoś tak bez szału to wszystko. Dla mnie Święta od dawna nie są takie jakie powinny być.. ale w weekend będę tworzyć atmosferę z Ninką i dla Ninki. ;))
 
reklama
Netka dużo zdrówka kuruj się !!!
Biedna Ninka że nie może nabiału u mnie też by Maciejkowi serducho pękło bo mleko i jogurty mógłby jeść całymi dniami.
Powiem Ci że Maciuś też potrafi sobie rzygnąć na dywan jak mu coś nie pasuję tak wtedy się buli i wymusza albo wpycha paluchy że zwymiotuję :/

Milva cudowna choinka :-)
My dzisiaj jedziemy po światełka i może ubierzemy już widzę co Maciuś będzie wyprawiał przy ubieraniu :-D

Agapa jaką dietę stosujesz ?? Gratuluję efektów :-)

Postanowiłam że nie wiem co ale będę codziennie do Was zaglądać żeby choćby tylko powiedzieć CZEŚĆ ale będę :-)

Lada dzień zaczynam ćwiczyć z Ewą Chodakowską bo mój obwisły brzuch i tłuszcz wprawia mnie w podły nastrój a lusterko jest moim wrogiem nr 1.

Dobra uciekam sprzątać póki dzieci dają mi chwilkę i się same bawią to ogarnę choćby salony i kuchnię a potem powieszę pranie jak się skończy :-)

Miłego dnia :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry