niunia1604
Fanka BB :)
oj tak mój tata ma moc gotuje mi rosołki świeże bo ja od początku ciąży na rosole ,on sam szpinaku nie lubi i sie śmieje
jak jestem w domu to wpada po pracy pierwsze co słyszę cześć Grubasku
albo jak mnie nie widzi a czuje rosół to wiadomo że jestem w domu hehehehe tak to cały mój tata 
a co do makaronu to faktycznie pychota ona jakoś tak smacznie go przyrządza :-)
albo jak mnie nie widzi a czuje rosół to wiadomo że jestem w domu hehehehe tak to cały mój tata 
a co do makaronu to faktycznie pychota ona jakoś tak smacznie go przyrządza :-)


a co do słodyczy to raz na jakiś czas a tak czekolada ,batoniki mogą dla mnie nie istnieć ,czasami zjem delicje ale tez sporadycznie za to rosół,krokiety z mięsem,chleb z pasztetem i pomidorem no i makaron ze szpinakiem,ser żółty mogę jeść 24h/24h
:-(