Milva
Zbójkowa mama;)
Netka - nie wywołuj wilka z lasu! Będzie dobrze - wyjmuj swój optymizm!!!
My dziś pospaliśmy do 8.30 , młodego w dzień nie będę kładła ... wczoraj szalał do 22
. Boli mnie brzuch od rana, ale to chyba z nerwów, które mi ojciec popsuł ... czasem na serio się zastanawiam , czy mnie nie podmienili w szpitalu przy urodzinach, bo to niemożliwe, aby taki burak był moim tatą ehhh Kompletnie w żadnej sprawie nie mamy wspólnego zdania...
Muszę ogarnąć mieszkanie...ale mi się nie chce
My dziś pospaliśmy do 8.30 , młodego w dzień nie będę kładła ... wczoraj szalał do 22
. Boli mnie brzuch od rana, ale to chyba z nerwów, które mi ojciec popsuł ... czasem na serio się zastanawiam , czy mnie nie podmienili w szpitalu przy urodzinach, bo to niemożliwe, aby taki burak był moim tatą ehhh Kompletnie w żadnej sprawie nie mamy wspólnego zdania...Muszę ogarnąć mieszkanie...ale mi się nie chce

Powoli wracam do swojej diety, ale z ćwiczeniami zacznę po powrocie ze szpitala. Ja podobnie jak Phelania zaczynam Nowy Rok szpitalnie. We wtorek kładziemy się z Mikusiem na PH-metrię, ale wątpię czy wypali bo Miki ma mały katarek i troszkę kaszle.
- choć odpukac ostatanie dni nawet, nawet...Do tego nie chce pić mleka nr 4, więc cały czas kupuję 3-kę.... Z mówieniem bez zmian, nic do przodu -jedyne słowo, które zna perfekt to NIE , zrzucę jutro filmik, to same zobaczycie;-) Na szczęście nie ma u nas histerii, ani problemów z ubieraniem, wychodzeniem itp... daje się oszukać, że coś czeka na niego w domu np itp... wiem, że to kłamstwa, ale działają
Jej jak ona pięknie mówiła!! - np mówi do mnie: proszę pani, a mój brat dziś powiedział na mnie g ó w n o