reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

reklama
asieńka ja tam nie wierzę w żadne zabobony ani inne banialuki ja wraz z moim przyszłym M byliśmy chrzestnymi na jednym chrzcie a żeby było mało to jeszcze do tego chrzest był 16 maja a więc byłam już w ciąży =)
Zabobony, horoskopy i inne banialuki wymyślają ludzie i ja w to nie wierzę =)
 
witajcie. Wczoraj byłam umówiona z położną która pokazała mi cały oddział porodowy i nie było tak źle myslałam żę będe bardziej tym wszystkim przerażona. Porozmawiałam z położną która mnie troszke uspokoiła, więc źle nie będzie. Tylko mam jeden problem ponieważ za młodoch lat miałam mały wypadek i teraz przez to mam skrzywioną miednice. Położna stwierdziła żę mam jeszcze troszke czasu i żebym załatwiała sobie zaświdczenie od ortopedy, że jedynym wyjściem jest cesarskie cięcie bo inaczej się zamęcze albo w najgorszym wypadku coś mi się stanie podczas naturalnego porodu.
Co o tym myślicie ma ktoś taki sam problem jak ja?
A najgorsze w tym wszystkim jest to że nie łatwo jest załatwić takie zaświadczenie.
 
złotko27 Według mnie to najlepiej udać się do specjalisty i on określi jak bardzo skrzywioną masz tą miednicę i czy są przeciwwskazania do porodu naturalnego.
 
byłam u ortopedy i on stwierdził że jak nie pobolewa mnie kręgosłup to narazie nie mam co się obawiać ale jak zacznie to mam przyjśc do niego, położna doradział mi abym go kłamała, że boli.

A mam pytanie dla kobiet z Wrocławia lub okolic gdzie warto zrobić usg 3d/4d? Jakieś namiary poproszę.
 
Czesc Dziewczyny,
Dziś u mnie 20 stopni.. Od razu mi lepiej, a i Adaś kopie od rana. Zjadłam śniadanie, wypiłam kakao (ostatnio mi strasznie smakuje) i teraz oglądam sobie lekkoatletyke, przynajmniej mi się nie nudzi. Po południu jadę na małe zakupy, więc cały dzien będę grzecznie leżeć i zbierać siły. Tęsknie za moim M. Ciągle pracuje biedak.. :( A ja głównie sama siedzę.
 
Jeśli chodzi o chrzestnych którzy sa małżeństwem to dla mnie to tez zabobon, bo razem z moim mężolkiem jesteśmy chrzestnymi dla syna mojego brata i wszystko ok.
U nas dzisiaj też chłodniej i przyjemniej.
Malunia skacze od rana więc też się obudziła.
Wczoraj nie wytrzymalismy i musieliśmy pojechac na basenik sie wymoczyć. Ja też siedziałam w wodzie, bo nie mogłam w tym upale juz dać radę.
Nie wiem czy zdążymy w tym tyg sie przeprowadzić od mamci do siebie w końcu, a w przyszłym mężol jedzie na delegacje, więc doopa jeża:baffled:
Nie wiem jeszcze jak rozwiązać sprawę z Kami i jej odprowadzania do szkoły. Bo ona ma na 8 a ja zaczynam pracę od 7. Muszę w końcu spokojnie siąść i pomyśleć.

Co do płytki to ja mam od gina nagrane na DVD.
 
Cześć kochane!!
Chyba w końcu wracam do ludzi:-),ostatni tydzień był ciężki..non stop brzuszek mi stawał i nie mogłam za długo siedzieć,po parę minutek i od razu musiałam się kłaść. Na szczęście już krwawienie się nie powtórzyło, ale zaleceń trzymam się ostro do następnej wizyty..
W miarę możliwości Was podczytywałam,ale nie jestem w stanie odpowiedzieć na wszystkie różne ciekawe tematy..
Postaram się już na bieżąco śledzić wszystko;-)
Złotko.27- ja mam podobną sytuację,choć w drugą stronę - nie mogęmieć cesarki za bardzo (chyba,że będzie bardzo konieczne cięcie)..po wypadku samochodowym wystąpiła u mnie zakrzepica, no i cięcie byłoby w moim przypadku ryzykowne. Od początku ciąży jestem na zastrzykach przeciwzakrzepowych, a od mojego chirurga naczyniowego mam zaświadczenie,że powinnam rodzić naturalnie plus w pończochach uciskowych..tak miałam przy Marysi i teraz to samo będzie przy Martusi..myślę,że ortopeda nie powinien robić Ci trudności z takim zaświadczeniem..
Nastazja, u nas też super się zrobiło,jest jakieś 22 stopnie:-), więc w końcu jest czym oddychać!!!
Asieńka,zabobonu o chrzestnych jako małżeństwa - jeszcze nie słyszałam..słyszałam jedynie o tym,że kobiety w ciąży się nie bierze..ale małżeństwo jako chrzestni- czemu nie???
Ewka,ja Cię podziwiam (i inne pracujące jeszcze ciężarówki)!!!!Do kiedy będziesz jeszcze pracowała? I jak emocje przed pierwszym września?;-)
 
reklama
żabcia u mnie w byłej firmie był taki pokój w którym każda dziewczyna po kolei zaszła w ciąże i się wszyscy śmiali, że taki zbieg okoliczności:-):-)

dziewczynki mam do Was pytanie...ogólnie nie wierzę w zabobony ale ciotka mi powiedziała, że na chrzestnych nie powinno się brać małżeństwa (w moim przypadku w planach był brat z jego żoną) mimo, że nie wierzę to jednak myślę nad tym...słyszałyście coś na ten temat?
Nic nie słyszałam o takim zabobonie:crazy:

Ja wczorajszy wieczór spędziłam w szpitalach z najstarszą córką. pojechała sobie na przejażdżkę rowerową z mężem i ledwo wróciła. Wjechała rowerem w znak drogowy na chodniku i przewróciła się na ulicę-dobrze że samochód nie jechał. Zaczęło jej się robić słabo. Przyjechali do domu i pojechalismy na SOR. Tam prześwietlenie i ... złamanie kości z przemieszczeniem. Skierowanie do szpitala do W-wy na Niekłańską. Tam sporo ludzi, ale czekamy. Lekarz popatrzył na zdjęcie i był zaskoczony jego jakością:baffled: I pow. że to są dwie kości złamane i musimy zostać w szpitalu, ale...może jednak poczekamy na ortopedę, który był na bloku operacyjnym, i on podejmie decyzję czy zostajemy, a to może potrwać 2-3 godz:szok:. Po chwili jednak przychodzi pielegniarka i mówi że zrobimy RTG u nich i zobaczymy co wyjdzie. Wyszło inaczej i nie było dużego przemieszczenia, ale 2 kości. Założyli jej gips na 4 tyg. od pachy po czubki palców:szok::szok::szok: W domu byliśmy po 23.00.
oby tylko się dobrze zrosło i dobrze że ominęła nas ta operacja
 
Do góry