reklama

Grudzień 2011

reklama
Ewka, naprawdę nie ma problemu :) Poprostuj swoje sprawy, pozamykaj i zwolnij trochę tempo, żeby doczekać bez stresu do grudnia :)

Co do koszul do karmienia, to mnie osobiście wkurza, że wszystkie są na jedno kopyto. Dosłownie takie same, różnią się tylko kolorem nadruku i lamówki. Nie lubię tak i buntuję się, więc na razie nie kupuję żadnej koszuli do karmienia. Mam za to koszulę do porodu (tania, nie będzie mi szkoda, a jakims cudem wygląda ładnie ;)), ale właśnie mnie przyjaciółka oświeciła, że w tym szpitalu, w którym mam nadzieję rodzić (prywatny, ale z umową z NFZ) na pewno dają koszule do rodzenia :)

U mnie też pogoda super. Byłam godzinkę nad wodą, żeby się zrelaksować. Mój M jest tam od wczoraj i łowi ryby :)
Moja dzidzia też ostatnio wyczynia cuda w brzuchu. Chyba sama nie wie, co ze sobą zrobić ;)
 
hej dziewczynki, dziekujemy za komplementy dla młodego) hihi
salsik wiem ze na zdjeciu wygladaja na niebieskie ale sa zielone;p;p chociaz przyznaje w pewnym świetle sama mam czasem dylemat gdzie je sklasyfikować:)
dziewczyny czy u was tez jest taka cudna pogoda, my znowu wygrzewaliśmy się na łące i patrzelismy jak idzie budowa:) muszę dziś zdjęcie zrobić bo już naprawdę piękny efekt tygodniowej pracy:)
Za godzinke przyjezie mezul mały zasnal jak odwozilam robotnika i spi w aucie, a swoja droga w nocy łobuz nie spał ponad 3 h.... grrrr
Muszę się jeszzcze spakowac i wieczorkiem w drogę do domkuuuu :)
zyczę wam mega udanego weekendu:)
 
Hej laseczki,

Właśnie wrócilam z wizyty u Ginka ,opisze w odpowiednim watku.:-)
Mła - zgodze sie z Toba z tymi koszulami, juz to widze co druga mamuska na porodówce bedzie miala taka sama:-Da co jest najgorsze ze te które mi sie podobaja kosztuja powyzej 100zł:szok::baffled:
Co do dzisiejszego dnia to pokłócialm z M i to tak ostro ,i to jeszcze przed wizyta ,a zaczelo sie od mebli w kuchni które do tej pory nie sa złożone,juz nie wspomne o listwach przy panelowych które czekaja:no:na podklejenie ,i jeszcze trzeba jak najszybciej obudowac wanne ,bo sie cala rusza:szok:Nie uwierzycie co on teraz robi ??!!! kosi trawe:shocked2:poprostu krew mnie zalewa , od poniedzialku sie wezme za niego ,za 2 godz wychodzi do pracy na noc wiec dam mu narazie spokoj:dry:Ide zaraz mu robic obiad i niech idzie do tej pracy ...bo normalnie dzisiaj go rozniose.
 
hej dziewczyny!:-)
u mnie dzis bardzo leniwie... dorwalam ksiazke i chyba tak spedze wieczor... maz ma mecze, wiec wspolnego wieczoru raczej nie bedzie....:-(
nawet nie wyszlam dzis z domu... ale tlumacze sie tym, ze caly czas zbieralo sie na padanie. Jutro to zmienie.
Zycze wszystkim milego weekendu!:tak:
A i witam kolejna nowa Mamusie!;-)
 
A ja koszulę do szpitala kupię sobie jak będę w PL bo tu chodzę po sklepach i wszystko wygląda jak worek na ziemniaki =/

Mam w domu 31 stopni zaraz padnę do tego się o byle co wkurzam i obrywa się M =/ Wkurzam się bo do wczoraj mieliśmy mieć potwierdzenia ślubne a tu doopa ludzie mają w nosie do ślubu zostało 28 dni my nie wiemy ile mamy zamówić kotylionów ani nic bo nie potwierdzili do kogo mogę piszę ale zero odezwu wrrrrr ... a do tego moje koleżanki które się zarzekały że są moimi przyjaciółkami mnie olały każda powiedziała że nie przyjdą na wesele a ja wiem dla czego ... bo wzięłam sobie inną koleżankę na świadka i im to nie pasuję.
Nie wiem czy upał tak na mnie działa czy hormony ale przesadziłam ze słowami do przyszłego M powiedziałam że jak jego matka chciała gości na wesele to niech teraz jeździ qr** po wsiach i zbiera potwierdzenia i się zabrał i poszedł pod prysznic i chyba będę musiała przepraszać za swoje zachowanie.
 
żabcia gdy widzę to co piszesz, to przypomina mi się jak było przed moim weselem, a było to w lipcu tego roku;-). Najlepsze było to, że w sobotę wesele, a ja do wtorku przed nie miałam wszystkich potwierdzeń:wściekła/y:. Gdy w środę przed weselem dzwoniłam do mojego chrzestnego(nie potwierdził oczywiście czy przychodzi) odpowiedział "tak, tak oczywiście przyjdziemy, tylko zapomniałem potwierdzić", a na weselu okazuje się, że go nie ma:wściekła/y:. Moja mama był wkurzona, bo nie dosyć, że musiałam wydzwaniać do niego to ten nie przyszedł i kasa na dwie osoby poszła w błoto.... Także moja droga wiem przez co przechodzisz i trzymam za Ciebie kciuki, aby wszystko poszło po Waszej myśli:-)
 
Kota ja też jak rano się budzę to najpierw jestem jakaś taka połamana, nie do życia, te nasze brzuszki już na tyle duże że jednak chcąc nie chcąc dają nam w kość. Nie wiem jak wy ale ja mam już nawet trudności z wstaniem z łóżka hehe, a ciekawe co będzie później. Jeśli chodzi o koszule to ja mam takie dwie zakupione S/M Koszule do karmienia, porodu!! Duży wybór (1837300346) - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy i podobny szlafrok w razie by było chłodniej tylko z 3/4 rękawkami PROMOCJA! SZLAFROK DLA MŁODEJ MAMY/SZPITAL-L/XL (1799395546) - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy Pewnie też mi się na później nie przydadzą bo tak jak Wy nie spie w takich koszulach ale trzeba było coś kupic ;)

o ja brzusio właśnie takie2 szt zakupiłam tanie więc ok aby tylko do karmienia i w szpitalu były i mam jedną jeszcze z 3 lat w stecz to w niej będę rodzić a póżniej wyrzucę a szlafrok mam podobny poprostu luźny więc mam to już z głowy
 
reklama
A ja miałam dziś tak odpoczywać bo u mnie asko też śliczne lato tej jesieni a ja skończyłam pranie ,prasowanie ciuszków poscieli i na małym spacerku z córeczką i M byłam więc przyzwoicie
zostało mi jeszcze układanie tego wszystkiego i zagospodarowanie kącika dla malucha a no i ta torba do spakowania :-(
dziś M mnie rano zadkoczył za prasowanie się wzoł bo widział 2 suszarki i te duże żeczy jak pościel poprasował łoł a później śniadanie zrobił nie wiem co mu się stało dziś :szok:
żabcia i sergi wy to naprawdę jakieś tropiki macie a to żadkość tam o tej porze u nas jest ok 20 to i tak super
Kota widzisz jak łatwo się leczyć tylko na L4 iść wystarczy:-D ale to fajnie że i problemy ci się skończyły
27012701 ja też mam kumpelę co ma termin na czerwiec i właśnie się dowiedziała i tak samo sobie pomyślałam że tyle jeszcze przed nią a nam już tak niewiele zostało , a ona już marzy o okrągłym brzuszku a ja jej mówie że jeszcze jej się znudzi ale sporo się starali więc radość ogromna


A ja jeszczę wpadłam dziś w panikę bo w pierwszej ciąży w 8 m-cu dostałam cholestazy a objawem jest swędzenie stóp i dłoni i dziś jak wróciłam do domu stopa mnie strasznie zaczeła swędzieć stopa ale m powiedział że to pewnie komary mnie pogryzły więc się troszkę uspokoiłam bo było ich tam dużo
Ale i tak zapaliła się u mnie lampka że w piątek na wizycie poprosze o wynik z krwi a co mi tam warto mieć pewność to będzie 32 tydz a w pierwszej ciąży od 33 miałam a w 37 urodziłam więc jeszcze 8 tygodni fajnie jak bym wytrzymała, tylko dieta mnie przetrarza ale co tam jak o tym piszę to mnie swędzi to chyba podświadomie
któraś z was miał z tym doczynienia ??????
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry