reklama

Grudzień 2011

Oj ja w końcu wylazłam z kuchni. Jak rano zaczęłam lepić pierogi, to tak o 14 skończyłam. No ale niech ma ten mój pierogowy mąż:-) Te dziewczyny, które prosiły o pierogi, to wysłałam już kurierem:-D

Plecy tak mnie napierdzielają, że płakać mi się chce.:-(
Wiem, że to za wcześnie, ale JA CHCĘ JUŻ URODZIĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Widziałam, że pytała się któraś o poród rodzinny. Mój M jak jeszcze nie byłam w ciąży, to mówił, że będzie przy porodzie i tak zostało mu do tej pory. Chodzi dumny i opowiada wszystkim, że będzie rodził ze swoją żoną:-)

Idę budzić M, bo śpi jeszcze po nocy pracującej i jedziemy do rodziców :-)
 
reklama
Miejmy nadzieję, że pyszczek28 czuje się lepiej:-) Wbrew pozorom, szpital daje poczucie bezpieczeństwa, bo przecież w razie jakichkolwiek problemów zawsze jesteśmy pod ręką:tak:
 
co do porodu rodzinnego, ja juz pisałam... przy pierwszym był maż i teraz też o tym marzę... ale wtedy pracował blisko byl w domku, teraz w rzeszowie, boję się że akurat go nie bedzie i nawet jak sie zacznie to to zbyt daleko żeby dojechał.. no chyba że trafimy na porodowkę między 23,12-02,01 to wtedy by się załapał na "wbijanie pazurków " krzyki itp, ale tez najpiękniejsze pierwsze chwile razem we troje:):)

matkooo jeszcze nie dawno mówiłam że mój syn daaje mi popalić czasem, a teraz już mogę się "szczycić" i mówic że moje dzieciaczki mi dają popalić!!!!!!!!!, tak nie dawno nosiłam w brzuszku mlodego wydawało mi sie że on tam piruety robi, ale Karolcia chyba jednak go pobija na łeb na szyję z wypyszaniem i buszowaniem w brzuchu.

270... ja też sie piszę na pierogi, aż jak wrócę do domku to chyba zrobię zapasy w zamrażalniku:),
kota, no my też mamy spore okna wręcz czasem myślę że za duże... bo po cholerę mi okno 210*120 w GARAŻU!!!!!!!! kuźwa żeby na autko mialo jasno i mu przykro nie było??? grrr sie pytam, ale już odpuściłam, za to wywalczyłam zmniejszenie okien w łazience, skoro i tak nie mam żadnego atrakcyjnego sąsiada pod naszym domkiem, ba nawet żadnego sąsiada... ;p;p
Tarasowe robimy jako balkonowe podwojne duze, i u gory w 2 pokojach jak widac bylo na fotkach tez sa podwojne balkonowe, na szczescie okna mimo że dużeeee są w rozm. standardowych. Tylko teraz myślę czy dopłacić 8% kwoty czyli ok. 800 zł i wziąść dodatki typu jakas uszczelak ciepła itp itd. Niby nie dużo.. ale za to już mamy drzwi do kotłowni.
Aaaaa i złożyłam dziś w Us wniosek o zwrot podatku 15% jak dobrze pojdzie to wedlug obliczen naszej księgowej (2 wydatkow nie była pewna, bo jakies głupie oznaczenia były)powinnismy dostac zwrot ok. 8700zł:0 więc jak nic byłoby na instalację elektryczną z dużym hakiem, strasznie się cieszę...
a swoją drogą
kota, rojku... i inne laski ktore planujecie zakup mieszkan domkow, budowy remonty itp, może by utworzyć osobny do tego wątek, tu byśmy nei zagracały a przyznam szczerze że fajnie jest miec teraz opinię od was, w koncu jedziemy na podobnym wozku mimo odleglosci, i zawsze dobra rada się przyda.
 
Ostatnia edycja:
Asko_, jeśli ten zwrot z US to z tytułu różnicy VAT, to mam nadzieję, że Cię poinformowali, że urząd ma na wypłatę różnicy aż 6 m-cy :/ No ale lepiej za kilka miesięcy niż wcale ;) Ja miałam dużo mniejszą kwotę, bo chodziło wyłącznie o kuchenkę gazowo-elektryczną, ale czekałam 3 m-ce.
 
Witam :-)

Ja już w UK dzisiaj powróciłam, lot był tragiczny straszne turbulencje samolotem rzucało okropnie a mnie z tego wszystkiego było słabo i oblały poty potem lądowanie tak samo jak cały lot tragiczne pilot posadził samolot tak że dwa razy odbił się od pasa :wściekła/y:

Po przylocie odpoczęłam chwilkę i chodziliśmy z M za mieszkaniem ale qrde nic nie ma było jedno ale nieumeblowane =/ jutro czeka nas znowu łażenie za mieszkaniem mam nadzieję że coś znajdziemy szybko bo chce naszykować wszystko dla Synka.
Uciekam odpoczywać bo niby był urlop 3 tygodnie w PL a tak naprawdę nic nie odpoczęłam ciągle w biegu.

Miłego wieczorku :-)
 
Witam Grudniówkeczki :)
Od razu przepraszam, że nie odpiszę wszystkim, ale jestem tak padnięta, że hej! Od 7 do teraz na nogach. Do 15 na uczelni, potem zakupy i szybka kawka z bliską koleżanką i oto jestem.
Tak mi nogi opuchły, że nie widzę kolan!!:szok: poza tym muszę zdecydowanie mniej chodzić już... przestraszyłam się będąc w smyku, że coś się dzieje, bo rozbolało mnie spojenie i podbrzusze, więc poleciałam od razu do wc, ale całe szczęście nic... po prostu przeciążenie. No teraz to już nie przelewki :no:
Jutro wybieramy się na pewno ostatnią posiadówkę przed porodem u znajomych... już obiecaliśmy z 2 mies temu i tak odkładaliśmy. Także od południa mnie nie będzie.
A z super informacji, to to, że mam już całą torbę do szpitala <jupi> :-)
Dziś kurier dostarczył do domu wszystkie podkłady, gaziki, pieluchy tetrowe, majtki jednorazowe i parę innych rzeczy, a ja kupiłam Malutkiej (dzięki kuponowi rabatowemu od MŁY) kocyk śliczny w Smyku :) i cieszę się jak szalona :) dodatkowo dostałam rabat 20% na wszystkie zabawki ważny do marca 2012:) a kto ma blisko H&M niech zaglądnie bo są wyprzedaże na dziecięcym, zaopatrzyłam Kalinkę w czapkę zimową, bo jeszcze nie miała - za 10zł :)
Ach z jednej strony ciesze się, że auto zezłomowaliśmy, bo mogłam dokończyć wyprawkę, ale z drugiej aż do lutego zmuszeni jesteśmy pożyczać auto brata mojego... jakoś musimy dać radę. Gorzej jak zacznę rodzić, a on będzie u dziewczyny... a jest co weekend - także Malutka moja Córciu zechciej wyjść na świat w tygodniu od pon do pt :)

Ok, idę się położyć, bo Mała chyba zła, że się przemęczyłam, bo kopie i szturcha mnie.
Dziękuję za uwagę i sorki za przydługaśnego posta :)
 
no tez o tym myslalam ale musza tam byc jakies, ktore przezyja? :baffled: mam tydzien zeby sie zastanowic :zawstydzona/y:

Bardzo mozliwe , że świnki ze sklepu są chore...w ogóle często tak jest- przynajmniej w Polsce, że sklepy zoologiczne sprzedają i chore zwierzątka- jak umrze, to ktoś wróci po następnego i tak się wszystko kręci.
W Polsce są hodowle świnek morskich- nawet z rodowodem i z takiego źródła zwierzak na pewno jest zdrowy itp , nie wiem jak to wygląda u was...
 
reklama
Mła tak to ten zwrot, moja ksiegowa mowila ze ok. 3 mies, w us powiedzieli ze ok. 4 mies. dla mnie wazne zeby poprostu zwrocili:) a jesli zmieszczą się w 6 mies. to będzie cudnie:):) dlatego teraz szybko składalismy zeby zdarzyc przed gorącym okresem pitów, a poza tym w przyszłym roku będą nowe fv a z tego co już sie dowiedziałam to mozna tylko 1 w roku skladac ten wniosek, dobrze ze w pore się spytałam księgowej:):).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry