Ja się dzisiaj obudziłam z płaczem i krzykiem, przerażający sen miałam-nie będe go opowiadać ale możecie się domyślić co było tematem przewodnim, tak bardzo się teraz przejmuje po tych smutnych wieściach że śni mi się to.
Powtarzam sobie że musi być dobrze,ale zwyczajnie się boje
Powtarzam sobie że musi być dobrze,ale zwyczajnie się boje

Już niedługo... Każda z nas czeka na 12 tydzień jak na zbawienie... 
i jeszcze siedzie w pracy od 13-20 juz tak bym chciala isc na L4 , Ci niedzielni klienci tragedia
tak ten czas leci juz we wtorek mam USG mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze, zapewne kazda z nas ma obawy przed taka wizyta:-)i tak jak mówicie oby do tego 12 tyg... a pozniej bedzie tylko lepiej;-)Jesli chodzi o jedzenie papayka u mnie tragedia juz w spodnie nie moge sie dopiąć nie chodzi tu o sam brzuszek ale, urósł mi tez tyłek
i nie byłam do końca przejedzona