INKA 85 nie przejmuj sie u mnie sytuacja tez była beznadziejna.. moja mama jest po udarze, niby wszystko ok ale problemy z pamięcia itp, jak dowiedziała się że w pierwszej ciąży będe miała chłopca to tak sie poryczała i powiedziała ze ona absolutnie nie chce u siebie w domu chłopaka.. że miała być dziewczynka.. tego sie nei da opisac to trzeba było widziec, razem z siostrą byłyśmy w takim szoku ze brak słów, fakt wytłumaczyłysmy to chorobą, bo czasami ma takie stany że trzeba jak do dziecka.. no ale było mi tak przykro że własna matka tak mówi (miała juz 3 wnokow i tylko 1 laseczka jest) a potem, jak sie przyzwyczaiła.... Teraz to jest jej ukochany wnuczek, bo mieszka z nią ma go na codzien, przytla się do niej usmiecha itp, i tym razem dalej liczy na dziewczynkę ale potem zaraz dodaje ze najwazniejsze zeby było zdrowe. A ja obiecałam sobie ze jak poznam płec to poza męzem no i wami nikomu jej nie zdradzę.. a niech sobie będzie dla nich niespodzianka
Głowa do góry
)))!!!!!
MIMOZAMI ....tez o tym przesądzie słyszałam, ale nie do końca, wiem że kobieta w ciąży nei powinna byc chrzestną, ale nie wiedziałam niby czemu.. to teraz wiem. Czy w to wierzyć... hm.. ja osobiście mimo małej wiary w takie przesądy bym odmówiła. Ale chyba bardziej dla swojego spokoju, poza tym już niejednokrotnie o tym słyszałam więc, myślę że sama gdybym miała prosić to nawet kobiety w ciąży bym nie poprosiła, chocby dlatego żeby jej nei zabijac takiego ćwieka..
A ja się dziś chwalę;p;p;p
wczoraj pierwszy raz już na 1000% poczułam dzidzię czyli dokładnie początek 16 tyg.
tym razem juz nie miałam wątpliwości, a teraz też fika bo czuję te moje słynne "pękające banieczki i gilanie" ahh jakie to miłe uczucie
Jeszcze sporadycznie ale już daje znaki o sobie
miłego dnia laseczki, piękna pogoda więc korzystajmy póki możemy !!!!
Głowa do góry
MIMOZAMI ....tez o tym przesądzie słyszałam, ale nie do końca, wiem że kobieta w ciąży nei powinna byc chrzestną, ale nie wiedziałam niby czemu.. to teraz wiem. Czy w to wierzyć... hm.. ja osobiście mimo małej wiary w takie przesądy bym odmówiła. Ale chyba bardziej dla swojego spokoju, poza tym już niejednokrotnie o tym słyszałam więc, myślę że sama gdybym miała prosić to nawet kobiety w ciąży bym nie poprosiła, chocby dlatego żeby jej nei zabijac takiego ćwieka..
A ja się dziś chwalę;p;p;p
wczoraj pierwszy raz już na 1000% poczułam dzidzię czyli dokładnie początek 16 tyg.
miłego dnia laseczki, piękna pogoda więc korzystajmy póki możemy !!!!
Ostatnia edycja:
"Będę z NIM grał w piłkę, wezmę GO na spacer, kupimy MU takie małe buty do grania w piłkę"... Niby pierdoła, ale zwracam uwagę im, że nie wiadomo, jaka płeć się urodzi. Nawet dziecka przyszła chrzestna gada z uporem np. "kupiłam mojemu chrześniaczkowi taką koszulkę z autkiem"... No dobrze, ale do jasnego gwizdka, może być przecież dziewczynka! Wszyscy się tak nastawiają a my jeszcze przed usg
Nawet moja mama wczoraj stwierdziła (nie pierwszy raz zresztą), że "obojętnie co się urodzi, ważne, żeby zdrowe było. Ale ja i tak wiem, że to będzie chłopczyk"... O rany, to ja chyba nie muszę do lekarza chodzić i badań robić, skoro oni wszyscy usg potrafią oczami robić i już wiedzą, a ja nie?
