• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2011

Gosia, ale ja to na za 2 tyg :D do 2 muszę wytrzymać i zaciskać nogi xD A teraz piszę już dobranoc, bo co mi świruje lapek :) tak więc stosunkowo udanej nocki wszystkim :D
 
Ostatnia edycja:
reklama
hejka!
ale tu akcja- czekanie na poród:-) no ale przydałyby się kolejne dzidziusie:tak:
Ja dzisiaj zmarzłam na lodowisku bo Młoda ma w piątki zajęcia na lodzie ze szkoły i trzeba im pomóc w przebieraniu - akurat dzisiaj taki dzień wypadł że nikogo nie było do pomocy więc pojechałam ja. Brr- pół dnia się grzałam.
W końcu weekendzik i czas z rodzinką, a w pon mężolek jedzie na ostatnią tygodniową delegacje i potem przerwa zimowa więc wytrwać tydzień trzeba i potem już luzik.
 
MamaOskarka jak dzis czytalam forum i moja mama siedziala kolo mnie to sie pyta, co ty tam tak czytasz? Ja mowie, ze forum. Chwila ciszy a ona: nadal czytasz? :eek: ja na to, no tak to jest na zywo i dziewczyny ciagle cos dopisuja, a ona patrzy sie na mnie i mowi 'ta, jasne' :eek: normalnie rece opadaja :laugh2:
 
dagne ok zrozumiałam nie czuj się zobowiązana w wekendem w takim razie :-D ale maxuell chętna dopiszemy do wekendzikiu a co tam prosze bardzo kochana
rojku a ty mnie rozbawiłaś biała ściema:-D no padłam to i uwaga trafna to wymysł faceta napewno no to malin spróbujemy znaczy liści tylko ciekawe czy u mnie będą bo doz-u aptekę mam daleko ale co tam przecież M wyślę że potrzeba pierwszej ręki bo on nie daje rady :-D
 
Ostatnia edycja:
Weszłam się w sumie tylko przywitać. Od 18-ej mam dość bolesne skurcze co 2 min. Torbę dopakowałam, wykąpałam się i czekam... nie wiem jeszcze na co ale czekam.
 
agapa miło cię widzieć suuuupperrrr może ty chociaż nas nie zawiedzieśz i maluszka ciotkom urodzisz na wekend mam nadzieje że wszystko będzie ok czekamy na wieści od ciebie czekamy super super a mówiłam że coś wreszcie się zacznie trzymamy &&&&
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry