Hej
Maxwell dobra twoja kolezanka z pracy

Jak przyjdzie jej kiedys rodzic to mysle ze faktycznie, powinna milczec jak grób!
Kupinosia tez bym sie wzruszyła
Fajnie ze wam sie spotkanko dziewczyny udało
Wogole to mnie w pracy tez fajna historia spotkała. Rano przyszla sie ostrzyc babceczka, na oko po 60-tce. Zanim zrobilam jej fryzurkę znalam caly jej zyciorys, jak to mąż dwa razy sie do kochanki przeprowadzal, wracal, jak sie rozwodzic chcial, jak mu tego rozwodu nie dala, o dziecku, o wnuczce no wszystko.no ale skonczylam babkę robic a ta siedzi i dalej mi opowiada.. tak slucham jej juz tylko jednym uchem (w myslach mialam juz calkiem co innego) A ta grzebie w torebce i wyciąga mi zdjęcie wnuczki, pokazuje, zaraz chowa dalej w niej grzebie, ja juz nawet nie wiem co do mnie mówi, w miedzy czasie zaczęłam sobie robic makijaz a ta podchodzi do mnie z kolejnym zdjęciem, wyciąga ręke, daje mi do rąk (myslalam ze moze zdjęcie wnuczka) patrze a tam: zdjęcie w plenerze, koc a na kocu koszyk z truskawkami a za koszykiem siedzi gola baba, za nią stoi stary chłop (baba tez wcale nie mloda) i trzyma ją za cycki



Jak to zobaczyłam normalnie krzyknęłam i momentalnie oddalam jej to zdjęcie (no przeciez spodziewalam sie wnuczka!) A ta mowi do mnie ze to ta lafirynda (czyt. kochanka męża i ten jej mąż) . No to pytam -A po co pani jej zdjęcie nosi? -A bo ludzią muszę pokazywac jaka ona brzydka!!! .........


Dorotar do ciebie tez tacy ludzie przychodzą???? Dobrze ze po chwili jakis facet przyszedl i sobie kobitka poszła, ale w szoku bylam jeszcze niezłą godzine
Pozatym Alanek juz lepiej, chyba laki pomagają, trochę pokasłuje, ale kataru prawie nie ma, dobrze mu sie oddycha, ja tez lepiej. Młody spi, zaraz dołączę do niego
