Kota ja mogę zajść w ciążę ale na własne ryzyko czy dziecko urodzi się, czy będzie miało chorobę hemolityczną, czy umrze w brzuchu. Bardzo dużo przeszlam z Krzysiem i nie podejmę kolejnego ryzyka. Nie dam rady psychicznie, a poza tym dla mnie to troche nie fair decydować się na dziecko wiedząc że może być chore – tu nie chodzi tylko o krew (bo można zrobić transfuzję) ale często wpływa to na rozwój m mózgu.
Dzięki za pomoc. Strasznie to wszystko poplątane :*
Sergi drugim dzieckiem w konflikcie czy w zestawieniu serologicznym? Bo to ogromna różnica. Zestawienie nie przeszkadza rodzić 2,3,4 dzieci a konflikt jak już wystapił tak jak u mnie to dla kolejnego dziecka bardzo duże zagrożenie. Medycyna poszła do przodu ale niestety nie aż tak żeby zagwarantować że dziecko się urodzi. Dziękuję Ci za troskę ale okazuje się że Krzysia problemy wynikały właśnie z konfliktu więc nie był zdrowy po porodzie, ani donoszony (36 tc)

Violett ja już mam przeciwciała we krwi i jak tylko zwęszą obcą krew dzidziusia będą chciały ją zabić. Byliśmy już u specjalisty. Nic się nie da zrobić – jak będę w ciąży można monitorować ilość przeciwciał i w razie dużej obecności zakończyć ciążę wcześniej. Nawet już po 27 tc. Oczywiście to zależy od organizmu. Bo może się okazać że przeciwciała nie powstana i będzie super. Ale tego nie dowiem się przed ciążą tylko w trakcie więc lipa.
Kupinosia popłakałam się czytając a co dopiero jakbym była w przedszkolu
Maxwell niezła ta laska. Uwielbiam ludzi którzy wypowiadają się na tematy o których nie mają pojęcia.
Sosnowicznka no nie mogę!!! Maskarka z takimi babami. Ludzie to mają mnóstwo czasu na takie gadanie a mogli nam młodym matkom np. poprasować albo popilnować dziecka

jutro ide do dentysty wyrwać 8-kę. Proszę trzyajcie za mnie kciuki bo znieczulenie nie zawsze na mnie dziala tak jak powinno
