Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

Z Marcelkiem to inna bajka, bo byłam zmuszona ograniczać aktywność. Teraz od początku dziękuję losowi, że w tej czuję się póki co wyjątkowo dobrze. Owszem, nie chce mi się czasem, ale jak się ma dzieci, to nie da się nic nie robić. Nie bardzo mam jak skupiać się na tym, co mi dziś dolega...I powiem Wam, że czasem bym chciała móc tak po prostu olać wszystko i poleżeć 
Dziękuję za dobre słówko 
Będzie po prostu inaczej. Nie na darmo się mówi,że przy dziecku wszystko staje na głowie. Ale to na prawdę nie jest tak,że człowiek już tylko robi i robi....Zmienia się podejście, zmieniają się priorytety. Inna sprawa jest przecież ON (mąż lub partner) i nie jest zwolniony z obowiązku pomagania Ci wtedy bardziej niż dotychczas. Kochana, dom to nie muzeum. Brudu ma nie być, ale bałagan jest ok. A przy dzieciach to już obowiązkowy:-) Podejdź do tego inaczej. Nowy etap, nowe wyzwania, nowe doświadczenia...według mnie cudowne i niezapomniane, a te wszystkie obowiązki....eee tam, przynajmniej masz dla kogo wtedy wszystko robić
Nie wiedziałam jakie ciasto zrobić, to zrobiłam dwa. Oczywiście oba drożdżowe, bo taki był zamiar, ale jedno z malinami, a druga strucla z powidłami
No i teraz dylemat...które pokroić najpierw
:-)Makrofag już wiele razy o tym pisałam, ale napisze raz jeszcze. Ja pierwsze ruchy poczułam w I ciąży po 24tc dopiero! Nie stresuj się tak. Wiem,że na pewno ciężko samej sobie to przegadać...Ja zauważyłam,że niektóre osoby na różnych forach uwielbiają się "licytować". Zapytasz ile w ciąży przytyły, to każe się,że większość nie tyje wcaleZapytasz o ruchy, to wyjdzie na to,że najpóźniej powinnaś czuć w 15 tc;-);-) Częstość usg? Ehh....lepiej czasem nie pytać
Nie wiem czemu tak jest, ale lepiej unikać czytania tego wszystkiego. Wiadomo,że robi się to z czystej ciekawości, ale tak jak piszesz trafisz na post, który wzbudzi w Tobie obawy i stres murowany...Podchodź z rezerwą do tych wszystkich wypowiedzi. Przecież nie wiesz ile jest w tym wszystkim prawdy;-):-)