Witajcie!
Napisałam długiego posta i ech, wcięło go.
Dziewczynki ja choćbym chciała wziąć udział w dyskusji co do porodu naturalnego i cesarskiego cięcia, to nie mogę z racji, iż jest to moja pierwsza ciąża. Ale bacznie czytam uwagi i nabieram wiedzy teoretycznej.
Paulina- dużo zdrówka! Co za paskudztwo się do Ciebie przyczaiło, współczuje. :-(
Ewelinka- co tam się Kochana wczoraj wydarzyło, jeeej! W upały teraz tylko spędzaj czas pod wiatrakiem wentylatorem i nie wychodź z domu!
Madzia UK- jak się czujesz? Odliczam razem z Tobą do wizyty! Ja mam swoją we wtorek, i tez doczekać się już nie mogę.
Renia b- ja wczoraj byłam cały dzień na plaży ze znajomymi i też już po 21. padłam w łóżku jak kawka i spałam dzisiaj do 8. :-)
Dzisiaj chyba nigdzie nie wychodzę, nic mi się nie chce, oj nie.
