kruszka, ulenka -trzymam kciuki za wasze wizyty!
U mnie jakoś tak nijak...Jakaś zmęczona jestem. z mężem ciężko mi się dogadać...ehh.
A Kuba mnie zadziwia, bo od kilku dni po 20 jest już zmęczony i marudny. Nie chce się kąpać i o 21 z minutami już śpi. A nic się nie zmieniła, tzn. wstaje tak samo ok 7.30 i ma drzemkę 1,5h w ciągu dnia. A jeszcze 2-3 tyg. temu marudziłam, że zasypia o 22. Ehh, te dzieci.
Idę się wykąpać i chyba spać. Jakaś nie do życia jestem od kilku dni.
U mnie jakoś tak nijak...Jakaś zmęczona jestem. z mężem ciężko mi się dogadać...ehh.
A Kuba mnie zadziwia, bo od kilku dni po 20 jest już zmęczony i marudny. Nie chce się kąpać i o 21 z minutami już śpi. A nic się nie zmieniła, tzn. wstaje tak samo ok 7.30 i ma drzemkę 1,5h w ciągu dnia. A jeszcze 2-3 tyg. temu marudziłam, że zasypia o 22. Ehh, te dzieci.
Idę się wykąpać i chyba spać. Jakaś nie do życia jestem od kilku dni.