Hej!!!!
Wow! Ale dajecie czadu z pisaniem!
Ja podobnie jak
ulenka wracam do żywych. Już wczoraj było ok. Nawet trochę pojadłam, ale w poniedziałek! Boże cały dzień spałam, dobrze, że mąż ma czasem dni dobroci i zajmuje się wszystkim! Nic po prostu nic nie byłam w stanie zrobić. Nawet, jak któraś z Was pisała mówić nie mogłam.....

Ale.... było minęło!
Wczoraj połowę przedpołudnia spędziłam w kolejce po zapis do lekarza na NFZ, ale udało się. Mam wizytę 12.05 i w zależności od jej wyników będę mogła zrezygnować z wizyt prywatnych. Chodzi przede wszystkim o pieniążki niestety... Wizyty ze zwolnieniem są koszmarnie drogie, a jak doliczyć badania do tego, to już dla mnie apogeum.
Generalnie nie mogę zrozumieć czemu tak się zamartwiacie brakiem objawów. Ja w zasadzie teraz też ich tak dużo nie mam, a w poprzedniej ciąży to już w ogóle nie miałam. Spokojnie! Poza tym, czy napewno chciałybyście wisieć nad kiblami i nic nie jeść?
Ja teraz jak zbawiona czuję się. Mogę jeść i nawet już mam na pewne rzeczy apetyt.
Zastanawiam się też nad badaniami prenatalnymi, o których piszecie. Ja mam siostrę z zespołem Downa, więc przezierność karkowa musowo u mnie. Zastanawiam się nad badaniami z krwi. Nigdy o nich nie słyszałam, albo nie interesowałam się tym i nie zapamiętałam. Sama nie wiem..... No na pewno chciałabym wiedzieć. No, ale jeszcze i tak USG mam przed sobą.
Pisałyście o nowych ciuchach. Ja dziś przymierzać będę się do zakupu dresu jakiegoś. I jak ulenka uwielbiam leginsy, chociaż może mam grube nogi, ale.... Przede wszystkim wygoda

Pewnie w krótce wybiorę się po jakieś zakupy, bo i staniki mam już ciut małe. Spodnie jeszcze ok, bo jakiś czas temu trochę schudłam i nowych jeszcze nie kupiłam. Także teraz jak znalazł.
Evi_dzi trochę "kwaśna" sytuacja. Sama wiem co mówisz, bo ciągle mamy jakieś ścięcia z M. Ja bym potraktowała to, jak pisze
agrafka. Jest to dość logiczne wytłumaczenie i z jednej strony nawet trochę z troski o Ciebie. Głowa do góry! Ja już sama nauczyłam się, że teraz wszystko muszę przemyśleć sto razy i dopiero odpowiadać, bo czasem emocje biorą górę.
cypryda genialny lekarz! Zazdraszczam takiego! No i gratulacje za świetne efekty wizyty. Ja byłam na granicy płaczu, ale wytrzymałam!
czarna pizza o 9 ? Jaki problem!

Teraz trzeba korzystać z tego, że nam wolno! Ja ostatnio taką chcicę miałam na kebaba, ale odpuściłam sobie.
perrie aż 5 kont? i tym razem będziesz grzeczna i nie będziesz kłamać?! Moim zdaniem i twoim też, jak czytałam na blogu, masz nieźle zryty łeb. I to mówię z całą odpowiedzialnością. Nie lubię ludzi, którzy mają problemy z psychiką! Okrutnie. Nie radzisz sobie z sobą idź do lekarza i trzymaj się od takich miejsc, jak forum z dala. Jeszcze do tego kradłaś zdjęcia....


Żenada! Ja nie zaufam za nic.
agulka witamy! Powodzenia! Ja w poprzedniej ciąży miałam koszmarne rozstępy, w zasadzie to mam je nadal

A wszystko zaczęło się nagle i jak zaczęło pękać, to koszmarnie poszło.... No taka skóra, bo nie pomagały specyfiki. Nawet te z kofeiną i specjalnie na rozstępy, znaczy przeciw. Tym razem mam oliwkę z NIVEA i mam zamiar nią zapobiegać.
ulenka mam nadzieję, że zarówno dla Ciebie i mnie nadeszły lepsze dni i oby już tak zostało bez względu na pogodę
agrafka nie wiem jaki jest koszt badań, chociaż kiedyś sama je miałam robić, ale może warto zrobić to już bez łaski lekarza, prywatnie i szybciej na pewno? Żebyś była spokojna, bo bakteria faktycznie do niebezpiecznych dla dziecka należy. Ja bym poszła zrobić badanie i w międzyczasie poszukałabym innego lekarza.
estranea jeśli lekarz poleca zrobienie badań, to może warto. Ja chyba bym zrobiła. Badania zawsze trochę rozjaśnią pogląd. Poza tym wiesz, że jak narazie wszystko ok, więc gratulacje i głowa do góry!
jopal ja może w bikini typowe też się już nie ubiorę, ale jak w Chorwacji popatrzyłam na naprawdę "grube" babska, nawet po "wieloryby" sięgające (dosłownie) w takich kostiumach dwuczęściowych, to od razu męża na zakupy wyciągnęłam i resztę wyjazdu spędziłam na plaży w dwuczęściowym

, a szczupła nie jestem. Raczej gruba :-) Także nie mów HOP!

Co do pozamacicznej ciąży. Mój lekarz ma naprawdę maleńkie i słabe USG i jest w stanie na nim stwierdzić gdzie jest macica i gdzie jajniki. Zarodka może nie zobaczy teraz, ale pęcherzyk na pewno. Idź zbadaj to, bo oszalejesz!
magda z uk ja to cały czas Ciebie tak podziwiam. Jesteś mega zorganizowana! Jeszcze do tego jeździsz autobusami.... Eh. Naprawdę mam nadzieję, że ja kiedyś też tak będę wszystkim genialnie zarządzać! No pomyliło Ci się data wizyty z synem, ale..... Zdarza się najlepszym!!!!
czarna świetne wieści z wizyty! Gratulacje! Zdjęcia małego kosmity będą wspaniałą pamiątką
Kira nie wiem co napisać. Strasznie mi przykro! Nie trać nadziei! Ściskam mocno!
Witam nowe mamy:
Annemase i McPearl!
Na razie znikam. Trzymam kciuki za wszystkie mamy wizytujące!
Idę coś ugotować! No i sprzątać zaległości z poniedziałku.
Pozdrawiam!