• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2014

Moj Maly mial 4160 jak go urodzilam a przy wypisie 3900.. przybral w 2miesiace jakies 2.5kg.. i to na samej piersi.. :D


Kurcze bo my smarujemy Aphtinem i wczesniej pedzlowalismy Nystatyna ale po Nystatynie wymiotowal i ani to ani Aphtin nie pomagaja. Zejdzie mu ale do tego stopnia ze nie ma korzucha plesniowego tylko zostaja delikatne niewidoczne gdzies na policzkach w srodku i zaraz znowu wychodzi wiecej.. masakra nie mozemy tego ogarnac. Chyba pojdziemy do lekarza. :confused:

Mikuś zasypia bardzo pozno bo nieraz to nawet przed pierwsza w nocy i 9 rano calkowita pobudka. A teraz kolo 23.30 i pobudka kolo 6rano na dobre.. :sly:
 
Ostatnia edycja:
reklama
No dziewczyny no ładnie Wam maluchy przybierają i to na samym cycusiu:)U nas waga urodzeniowa też słuszna bo 4200g, a i w 5 tyg przybrał 1,5kg no ale my na mm, więc to inna bajka:)Zobaczymy na następnym szczepieniu jak tam obecnie z wagą stoimy:)
lazy o to masz fajnie:)Mój starszak w dzień już nie śpi,tzn w domu bo w przedszkolu mają leżakowania 2h i ponoć uwielbia;)Dobrze, że u Julki to nic takiego, aj te żłobkowe wiruchy...A kiedy Młodszą planujesz wysłać do żłoba?
 
Majka - rzeczywiście wybierzcie się, na pewno coś doradzi. I rzeczywiście nie wysypiasz się, ale chyba jeszcze żadna z nas się nie wysypia ;)

Różyczkowa - rzeczywiście spore dzieciaczki. Nasza miała 2940 przy urodzeniu więc kruszynka w porównaniu do Waszych ;) Ja to trochę się trzęsę nad tym karmieniem piersią więc nie ukrywam dzisiejszy pomiar mnie trochę uspokoił ;)
Starsza też nie zawsze śpi w dzień jak jest w domu - w żłobku oczywiście obowiązkowo ;), ale teraz jak jest chora i szybciej się męczy to jest mi to mocno na rękę. Z młodszą nie wiem jak będzie, bo do grudnia prawdopodobnie będę na macierzyńskim, potem chciałabym wrócić do pracy. I nie jestem przekonana, czy wysyłać młodszą od razu do żłobka czy szukać nianiu. Starsza poszła jak miała rok i na moje oko było to jednak za wcześnie. Mnóstwo chorowała na początku, dopiero po roku było w miarę ok i mocno popsuła mi się z jedzeniem odkąd poszła do żłobka. Więc albo poszukamy jakiegoś lepszego, prywatnego, albo niania. Chociaż oczywiście wszystko się może jeszcze zmienić ;)
 
lazy pytam o żłobek bo sama stoję przed tym dylematem, mieliśmy mieć nianię ale się chyba rozmyśliła...a innej nie chcemy, dlatego planujemy od września żłobek, z tym, że prywatny, u nas nawet państwowego nie ma aktualnie. Starszy poszedł jak miał 2,5 roku, wcześniej byłam na wychowawczym, ale mega chorował i wypisaliśmy go po 3 msc i miał przez rok nianię, a potem drugie podejście do przedszkola zrobiliśmy i było już lepiej. No nic zobaczymy...
 
Lazy na chwilę obecną robię tylko kangurka. Byłam raz na warsztatach i uważam, że dobrze zrobiłam że się tam udalam. Z filmu ciężej by było się nauczyć. .
U nas też urodzeniowa 2940 a w dniu wypisu 2710, w 6tyg miał 4480 na samym cycusiu także chyba ładnie ;-)
Lazy prywatny nie znaczy lepszy ;-)
Ja młodszego myślałam wysłać najdalej do roku ale zobaczymy, najpierw muszę jakąś pracę dorwac :-D
 
Elutka - a gdzie takie warsztaty złapałaś? ładnie przybiera :) My też na samym cycku, chyba tylko dwa razy w kryzysie dostała mm. Oczywiście, ze prywatny nie zawsze lepszy, ale akurat teraz bym chyba bardziej rozsądnie patrzyła choćby na kwestie żywieniowe i jednak potrzeby takiego rocznego dziecka. W państwowym 8 dzieci na jedną ciocię to jednak sporo. I w jadłospis wywieszany absolutnie nie wierzę ;)

Różyczkowa - powiem ci, że też przy JUlce miałam po kilku miesiącach chęć ją wypisać, a została tylko dlatego, że publiczny ergo relatywnie niedrogi.
 
Lazy akurat te na których ja byłam były organizowane na jednym z wydziałów AP i były za free ale są też platne. Poszukam info i ci napiszę.
Mały przechodzi samego siebie. .cały czas wisi na cycu..
 
Hej!
Witam się przy kawie i pięknym słoneczku za oknem;)
lazy no tak,miejsce w państwowej placówce na wagę złota, więc nie tak łatwo podjąć decyzję o wypisie, co innego prywatna bo nie ta to będzie inna. Tyle, że synek tak chorował, że to przechodziło wszystko, byl 2-3 dni w przedszkolu i 1-2 tyg w domu i to nie były jakieś tam przeziębiebia tylko angina, zapalenia oskrzeli, zapalenie migdałków itp, antybiotyk gonił antybiotyk i sama pediatra zasugerowała, na którejś wizycie, że należałoby mu zrobić minimum miesiąc przerwy od przedszkola co by się zregenerował i wtedy zapadła decyzja o wypisie. A teraz już drugi rok chodzi do państwowego i jest znacznie lepiej, a do tego to najlepsze przedszkole na jakie mogliśmy trafić:)


Dziewczyny a jak tam u Was z kładzeniem dziaciaczków na brzuszek, chętnie leżą?dobrze im idzie z dźwiganiem główki?U nas to w sumie od dnia zależy, czasem pięknie dźwiga, wręcz parę razy jakby już próbował na rękach się podpierać, a czasem leży plackiem...Ostatnio pediatra zwróciła mi uwagę, że jak się go podciągnie za rączki z pozycji na plecach to nie podciąga głowy i nadal tak ma bo czasem sprawdzam,no i martwi mnie to:(Czy Wasze maluchy w takiej pozycji ciągnął już głowę do góry?
 
reklama
elutka to ja muszę chyba częściej mojego układać na brzuszku, gdzieś czytałam, że powinno się 7-8 razy dziennie po 4 min, a ja go kładę tak może 3 razy dziennie...A co z tym podciąganiem główki z pozycji na plecach jak się dziecko podciągnie do góry za rączki, do kiedy jest na to czas?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry