reklama

Halo halo styczen 2019

Z tym plamieniami to nie zgodzę się do końca że stara krew, ja miałam takie plamienie w poprzedniej ciąży która poroniłam ,zaczęło mi się 4 dni przed krwawieniem,tylko ja wtedy wiedziałam już że poronienie i czekałam na to dość długo.wiec to byla taka zapowiedz.Natomiast te plamienia też bardzo często są niegroźne i przyczyn może być mnóstwo np nadżerka szyjki . W każdym razie nie chce nikogo straszyć ,ale ja od razu pojechałam na IP,uważam że żadnego plamienia nie można lekceważyć. Coś na podtrzymanie jest wskazane.
Ja nie mowie, ze kazde plamienie na brazowo jest niegrozne. Kazde trzeba sprawdzic. Ale jesli to bylo jednorazowe to pewnie nic zlego. Chyba, ze leci tak caly czas to mozna sie obawiac.
 
reklama
No właśnie, ja rodziłam w czerwcu, a potem takie upały że nie było z czego dziecka rozebrać;) I teraz się boję że to styczniowe będę ubierać za mało, bo nie mam wyczucia...
Bedziesz hartowac od malego :D

Ja nie mowie, ze kazde plamienie na brazowo jest niegrozne. Kazde trzeba sprawdzic. Ale jesli to bylo jednorazowe to pewnie nic zlego. Chyba, ze leci tak caly czas to mozna sie obawiac.
Tylko to juz kolejne chyba, z tego co zrozumiałam. Ja bym jechała.
 
Ja to sie tak stresuje ta beta... caly dzien oczekiwania, jeszcze jutro do południa. Juz bym wolała dopłacić i.mieć na już. No ale, trzeba ćwiczyć cierpliwość :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry