reklama

Halo halo styczen 2019

To u mnie zupełnie odwrotnie... Twarz gładka, pazury mocne i wszyscy chwalą że taka ładna jestem [emoji23] [emoji23] [emoji23] jeszcze przed prenatalnymi słyszałam... Zobaczysz będzie dziewczynka bo bardzo ładnie wyglądasz no i się póki co sprawdzają wyrocznie hehe [emoji12] chociaż zawsze słyszałam że to dziewczynki zabierają matce urodę a tu teraz wszyscy co innego gadali i to zanim było cokolwiek wiadomo na temat płci [emoji6]
No mi wszyscy mowia ze bedzie chłopiec bo tak ładnie wyglądam [emoji23]
 
reklama
Ja też zbrzydłam, pryszcze na twarzy, dekolcie i plecach, cera sucha, włosy powypadały...ale na mnie tak działają zmiany hormonalne niestety:/ a we wrześniu jeszcze ten ślub. Mam nadzieje, że w drugim trymestrze rozkwitnę;) zmieniając temat, też was tak boli kręgosłup krzyżowy? Mnie strasznie...czasem jak leżę albo siedzę dłużej to potem mam problemy ze wstaniem[emoji15] a jak już się podniosę to czasem nie mogę się wyprostować do końca ani zgiąć i tak chodzę jak stara babcia...trzymam się za krzyże bo to potem ciągnie jakiś czas. Jak jechałam pociągiem 1,5 h to myślałam, że nie wstanę, 3 dni mnie potem bolało między biodrem a krzyżem. Jak dłużej chodzę to też boli. Ale nawet jak leżę teraz to czuję dyskomfort...niby stawy biodrowo krzyżowe w ciąży się rozluźniają/rozciągają ale żeby aż tak? Czasem mam wrażenie, że mi zaraz biodro wypadnie[emoji15]
 
hej dziewczyny, czujecie już jakieś ruchy? mam termin na 5 stycznia, to moje drugie dziecko i jeszcze nic nie czuję
Nie jestem pewna, ale wczoraj wieczorem jak się położyłam to wydawało mi się jakby ktoś od środka piórkiem mnie pogilgał i dzisiaj rano również było podobnie. Już nie pamiętam jak to było przy Mai. Co o tym sądzicie bo już nie wiem czy to możliwe jestem w 15t4d czy już sobie wkręciłam?[emoji846]
 
Ja też zbrzydłam, pryszcze na twarzy, dekolcie i plecach, cera sucha, włosy powypadały...ale na mnie tak działają zmiany hormonalne niestety:/ a we wrześniu jeszcze ten ślub. Mam nadzieje, że w drugim trymestrze rozkwitnę;) zmieniając temat, też was tak boli kręgosłup krzyżowy? Mnie strasznie...czasem jak leżę albo siedzę dłużej to potem mam problemy ze wstaniem[emoji15] a jak już się podniosę to czasem nie mogę się wyprostować do końca ani zgiąć i tak chodzę jak stara babcia...trzymam się za krzyże bo to potem ciągnie jakiś czas. Jak jechałam pociągiem 1,5 h to myślałam, że nie wstanę, 3 dni mnie potem bolało między biodrem a krzyżem. Jak dłużej chodzę to też boli. Ale nawet jak leżę teraz to czuję dyskomfort...niby stawy biodrowo krzyżowe w ciąży się rozluźniają/rozciągają ale żeby aż tak? Czasem mam wrażenie, że mi zaraz biodro wypadnie[emoji15]
Niestety, ale również boli mnie krzyż właśnie codziennie, nie ma znaczenia czy leżę cały dzień, czy spędzam go aktywnej. Aż strach co będzie później.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry