• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Halo halo styczen 2019

reklama
To zależy od osoby, słyszałam różne opinie [emoji6]Ja tam jestem nastawiona na poród naturalny ale i też jestem świadoma że jeżeli będzie taka potrzeba to mogą mi zrobić cc ,dla mnie najważniejsze jest zdrowie mojego okruszka [emoji5]
Też byłam nastawiona na poród naturalny, ale mojego syna by nie było na świecie gdybym się nie uparla w trakcie na cesarke , zaufalam przeczuciu, wiec teraz lepiej nie panikowac bo czasami mamy niewielki wpływ na to co się dzieje a spokój w takich sytuacjach jest wazny. Tak jak są horrory o porodach naturalnych tak i cc ktoś może źle wspomina.
 
Jeśli możesz to dopisz mnie, mam 16.08 wizytę i 4.09 połowkowe :)

Powodzenia na wizycie! :)

Ja nie chcę cc, bo chcę jak najszybciej wyjść do domu. Myślę nawet żeby się wypisać po pierwszej dobie na żądanie, oczywiście jak wszystko będzie z nami ok. Chociaż wiem, że może być ciężko, bo u mnie w szpitalu upierają się na te 2 doby..
Tez bym tak chciala zrobic. Nie wyobrażam sobie zostawic corke z Mezem czy moja mamą na dluzej niz jeden dzień.
 
Witajcie ja od rana trochę się denerwuję bo mój maluch coś słabo się rusza mam wrażenie jakby od wczoraj wieczora tylko kilka razy a dzisiaj chyba nic. Jakieś dziwne kłucie w podbrzuszu sama już nie wiem może za bardzo schizuję hmm
Jak nie czułam jeszcze ruchów nerwy teraz nerwy, że ich za mało masakra buuu[emoji33]
 
Też byłam nastawiona na poród naturalny, ale mojego syna by nie było na świecie gdybym się nie uparla w trakcie na cesarke , zaufalam przeczuciu, wiec teraz lepiej nie panikowac bo czasami mamy niewielki wpływ na to co się dzieje a spokój w takich sytuacjach jest wazny. Tak jak są horrory o porodach naturalnych tak i cc ktoś może źle wspomina.
Wiem o tym i to mnie najbardziej stresuje ,nigdy niewiadomo co się może wydarzyć ...
 
Nawet w porządku, narazie jest ok kupiłam sobie w aptece lactovaginal dopochwowo jak nic to nie da to będę zmuszona iść do lekarza, zawsze musi coś się przypaletac :zawstydzona/y: A u ciebie jak z samopoczuciem? ;)
Ja bym nie ryzykowała i poszła bym do jakiegokolwiek gina. Tak zrobiłam jak sama miałam infekcję. Nieleczona ma serio może zaszkodzić dzidzi.. i z tego co gin mi mówił, to lactivaginal po skończonej kuracji, np nystatyną, bo inaczej może zaognić infekcje
 
reklama
Ja bym nie ryzykowała i poszła bym do jakiegokolwiek gina. Tak zrobiłam jak sama miałam infekcję. Nieleczona ma serio może zaszkodzić dzidzi.. i z tego co gin mi mówił, to lactivaginal po skończonej kuracji, np nystatyną, bo inaczej może zaognić infekcje
Nawet o tym nie wiedziałam ,dobrze wiedzieć na przyszłość ...Monika może faktycznie przejdź się do jakiegoś lekarza ,będziesz przynajmniej spokojniejsza
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry