Witam wszystkich.Nie mogę sobie poradzic z zachowaniem synka.Zawsze miał tendecję do histeryzowania ale od jego czwartych urodzin stało się to nie do wytrzymania.Jak tylko coś nie uklada się po jego myśli zaczyna się akcja, wystarczy błahostka.Próbowaliśmy już wszystkiego -przetrzymania, nie zwracania uwagi, kary, prośby i nic -dalej to samo.Nie rozumiem zachowania synka,bo nigdy mu nie ustępowałam i wie ,że nic tym nie osiągnał a mimo to nie odpuszcza.,może to jego desperacja.Na dodatek zaczął byc agresywny w stosunku do brata, bo wie ,że najbardziej działa na mnie.Mam naprawdę już dośc,jestem coraz bardziej zmęczona i nie wiem co robic.Proszę o pomoc!