reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Holandia

Kinga-serdeczne gratulacje!!! jak już się zbierzesz, to napisz coś więcej. Straszniście ciekawa jestem jak się czujesz itp....
Ma-Rita, cholera, podziwiam, bo mnie już się nie chce uczyć...ale do pracy to bym chętnie poszła...może jakiś zabójczo-przystojny szef trafi mi się w przyszłym roku jak zacznę...:-D
Missdior, no to babo leżysz i się byczysz--pięknie, kurna., pięknie...a ja przez pół dnia chodzę zgięta w pół z moim Brzdącem, bo teraz latanie po domu (ale tylko jak mamusia trzyma za obie rączki) na czasie :)
Paulina, a co to za koleżanka? Szlifujesz holenderski czy Polski?
Pozdro Panny
 
reklama
Witam Was dziewczyny po weekendzie;-). Jak już wiadomo, nie wyjeżdżam z mężem do Holandii, więc nie bardzo pasuję tutaj do Waszego topiku, ale tak tutaj miło a nie wiem czy mogę pozostać???......
Mój synek dzisiaj pierwszy dzień po wakacjach w przedszkolu - już za nim tęsknię:-:)-:)-(.
Jestem w 27tc i biorę Luteinę (na podczymanie ciąży) w nocy miałam skurcze (nocy nie przespałam), ale rano zawsze przechodziły a dziś nie:no::no::no::-:)-:)-:)sad::sad::sad:...
Nienawidzę szpitala a zwłaszcza ordynatrora ginekologii w naszym szpitalu. On u każdej ciężarnej nic nie widzi, każda udaje (oprócz jego pacjętek, które chodzą prywatnie i płacą za wizyte duże pieniądze). Ostatnio trafiłam do szpitala gdy byłam w 3 miesiącu ciąży, ponieważ zemdlałam w pracy a on powiedział, że symuluję bo nie chcę mi się chodzić do pracy:baffled::baffled::baffled:. Dlatego teraz się tak boję...., że ten pajac znów mnie tak potraktuje. W nocy już wzięłam kąpiel i nawet się spakowałam, ale nie pojechałam. Boję się o mojego maluszka....:sick::sick::hmm::hmm::sad::sad: i nie wiem co robić???
 
ANETA- oczywiscie, ze mozesz zostac. Przeciez jak maluszek juz bedzie na swiecie dolaczysz do meza :tak: A poki co mozesz sporo sie od nas dowiedziec na temat zycia w Holandii :tak:No niestety tak to u nas jest ze sluzba zdrowia :no::no::no: Szkoda slow po prostu...

POLA- mnie sie nie chce uczyc, a juz po tych wakacjach mam lenia w tylku az milo :baffled: Ale jak sobie pomysle, ze jakas 22-letnia Holendera, co ledwo MBO skonczyla po wielu bolach i znojach patrzy na czlowieka z poblazliwa wyzszoscia, bo pochodzi sie z Polski i trudno znalezc czasem godziwa prace, to normalnie dostaje takiego kopa...:tak:
 
Dzień dobry poniedziałkowo,
ja miałam wspaniałą niedzielę...moje życie towarzyskie troszkę podrosło, nie ma jak to w miłym towarzystwie pogadać po polsku a na dodatek z kobitką co ma dziecko tylko rok starsze od mojej córki......małe pobawiły się w piasku i na podłodze zabawkami a ja się naklekotałam że hoho :-D......jedynie wieczorem w domu mała dała popalić gdyż nie spała w dzień ale przyżyłam.
A dzis już domek wysprzątany, mięsko na obiadek się rozmraża, małą śpi a ja kawcia i internet :cool2:
------------
Ma-Rita no więc ta polka mieszka jakieś 5 minut spacerkiem od Vondelparku, zapewne sama się ucieszy na takie spotkanko....muszę E. wypytać kiedy znowu gra mecz i się zgadamy na spotkanko :tak:
Missdior- oj jak ja zazdroszczę i zazdroszczę .....to musi być błoga cisza w domu :happy:
Kinga- gratuluję( już drugi raz)......co do krążka to "pierdolenie kotka za pomocą młotka"....czy ta Twoja koleżanka wkładała NuvaRing? i do pochwy czy do odbytu? bo przesunięcie jego w pochwie nie robi żadnej różnicy ....spytaj się na kolejnej wizycie u ginekologa to wytłumaczy.
Pola-jedyne co poszlifowałam to moja polszczyznę w której pojawiają się braki ......a ta postawa zgięta w pół to znajoma mi :laugh2:
Aneta- współczuję, trafić na takiego ginekologa....ale pamiętaj że teraz nie możesz się stresować tylko myśleć pozytywnie o dziecku, staraj się dla swego i jego dobra wypchnąć z sibie wszystkie negatywne myśli.......Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze......a jak trafisz na tego ginekologa to powiedz mu krótko i otwarcie: że jakbyś kasą żuciła to od razu by skakał pzry Tobie-ciekawe czy NFZ wie o jego pracy!!! Trzymaj się i pisz nadal, bo napewno kiedyś sie tu przeprowadzisz z rodzinką :tak:
 
Moje dziecko własnie do mnie podeszło, żeby sie przytulić i powiedzieć "kocham mamę!". Ach jak sie ciepło na serduchu robi - warto było przechodzić przez te wszystkie kolki, nocne wstawania i godzinne usypiania w nieskończoność...

ANETA - i jak sie teraz czujesz ? już przeszły te skórcze ?

KINDZIA - serdeczne gratulacje !!!

MISSDIOR - czy Ty kiedys pisałaś coś o ściąganiu Krecika z netu ? Moje dziecko uwielbia Krecika. Mogłabyś zapodać jakiegos linka, bo nie wiem jak to ugryźć ?

 
euh...to chyba nie ja pisalam o sciaganiu Krecika.Moje dzieci owszem,ogladaja,ale na dvd.Powiem Wam,ze nawet gdzies widzialam tutejsza wersje,hehehe,popularnosc po latach...
 
JOLA o sciaganiu Krecika i Przygod Zwirka i Muchomorka pisala TOOLA :tak:

Kobitki powiedzcie mi co zwykle gotujecie na obiady? Ja juz nie mam pomyslow :baffled: Nie lubie gotowac a teraz tym bardziej nie mam na to czasu. Dlatego czesto na stole laduje pizza z mrozonek :baffled:. Trzeba przyznac, ze tutejsze supermarkety jakos nie oferuja zbyt duzego wyboru. Nawet jesli chodzi o jedzenie dla maluchow. W Polsce soczki, zupki, kaszki itp. Moje dziecie zajadalo sie Gerberem czy Bobo Vita, pilo Bobo Fruty, a tu....szkoda gadac :baffled: Z kaszek Rijstbloem i Bambix, soczki trzy na krzyz.
A wracajac do gotowania, to jesli ktoras ma jakies fajne przepisy i na tyle proste, zebym nie mogla czegos spierniczyc to bylabym dozgonnie wdzieczna :tak::tak:
 
Ooooo,pokrewna dusza :)
Ja tez nie znosze gotowac,codziennie przezywam meki w kuchni.Najbardziej lubie gotowac makarony,a moje chlopy musza miec ziemniaki:angry:.

Szybki makaron z lososiem - nie da sie spierniczyc:tak:.
Skladniki : makaron swiderki,wedzony losos-paczka 200 gr,smietanka 18%-0,25 l,pieprz.
Makaron gotujemy al dente,lososia kroimy w paseczki,w rondelku podgrzewamy smietanke " do pierwszego zabulgotania",wrzucamy lososia,mieszamy 2 minutki na malym ogienku,pieprz do smaku (losos jest slony,wiec nnie solimy,no chyba ze kto lubi),wrzucamy do makaronu,mozna posypac szczypiorkiem.
Smakkelijk :)
 
MissDior - Też widziałam i nawet zakupiłam w V&D "het molletje" w wydaniu belgijskim. W PL -u jakoś nie mogę Krecika znaleźć na DVD. Musiałabym poszukać w księgarniach internetowych może...

Marita - Przepisów trochę pewnie bym znalazła, ale teraz nie zapodam, bo nie mam czasu. Obiecuję że za pare dni coś skrobnę, może coś ci przypadnie do gustu :happy:
Mój mąż świetnie gotuje niektóre dania, udał mi sie mąż pod tym względem :laugh2:
Ja dziś poszłam na totalną łatwiznę i jedliśmy spaghetti bolognese ( czy jak to sie tam pisze...), czyli: ugotowałam makaron i dodałam gotowy sos w słoiku ( już z mielonym w środku) zakupiony w AH :cool2:
 
reklama
Witam!!! Byłam dziś u mojego lekarza prowadzącego i przepisał mi Fenoterol:baffled::baffled: (straszne skutki uboczne po tym leku, kołatanie serca, trzęsienie rąk itp). Zrobił mi EKG i powiedział, żę muszę zażywać te tabletki co 2 godziny (także w nocy):sad:, ale lepsze to niż szpital. Za tydzień na kontrolę chyba, że nadal będę miała skurcze - narazie jest ok:tak::tak::tak:.
Ma-Rita coś szybkiego na obiadek może potrawa chińska: kroję filet z kurczaka w paski, podsmażam go na oleju następnie dodaję włoszczyznę (pietruszka, seler marchew) pokrojoną w paski (może być gotowa mrożonka), gdy już wszystko wydaje się być miękkie dodaje gotowy fix z torebki do potrawy chińskiej, na końcu dodaję torebkę ugotowanego ryżu i gotowe:-D.
 
Do góry