• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Holandia

czesc dziewczyny, przepraszam, ze tak rzadko wpadam:zawstydzona/y:

bira piękny pokoik, my też dla Zosi robimy własnie teraz jesteśmy na etapie odkładania kasy na to wszystko;-) gdzie kupiłas łóżko, bardzo ładne, Zosia jeszcze w turystycznym śpi, albo z nami:baffled: i ile dałaś??

gratulacje dla przyszłych mamusiek. nam się jeszcze nie udało..

musze suwaczek zmienic.:cool2:
 
reklama
dzien dobry;-)

sory ze tak zadko wchodze ale dopadły mnie dolegloswosci ciazowe, pawiuje dalej niz widze :baffled: chodze zakrecona ciagle senna...
wczoraj po ECHO a raczej w trakcie jego mało co nie zemdlałam.. moja znajoma patrzac na pęcherzyk dosłownie milimetrowy dojżała drugi :szok: teraz czekam za dwa tyg znowu ide podejzec czy aby się nie pomyliła bo pewnosci nie ma poniewaz jest wczesnie...
ciesze się bardzo z tej ciazy ale nie spodziewałam się dwojki na raz :szok:
ty;le czasu staralismy sie o jednego dzidziusia a tu dzisius ma juz 5 miesiecy a kolejna moze dwojka w drodze ... jak ja sobie dam rade przeciez Asia jeszcze potrzebuje tyle uwagi :confused: moj boze ...
wiecie co jestem w takim szoku ze nawet sie skupic nie moge na tym co pisze ...
ciagle tylko rozmyslam jak ja dam sobie rade :baffled:

Twigless gratuluje :-) jak sie czujesz?
bira a Ty jak sie czujesz? na którą masz wizyte? ja tez na poniedziałek jestem umówiona do położnej :-) Jak się nazywa Twoja może do tej samej się wybieramy :-D

dzisiaj pogoda paskudna nawet nie mam zamiaru sie ruszać z domu, ide się położyć poki Asia drzymie sobie :happy2:

miłego dnia życze :-)
a i powiedzcie mi jak wstawic te suwaczki ... ;-)
 
dzien dobry
ale pogoda, do szkoly nie chcialo mi sie isc wiec siedze w domu. przynajmniej spokojnie zjedlismy sobie sniadanie z moim M. mlody rozrabia i wspina sie na wszystko co jest mozliwe:szok::szok:
Aneta gratulki dla dla Oliwierka, teraz juz tylko lepiej bedzie:tak::tak:
Twiggles to oby tak dalej, ja nie mialam tak fajnie :sorry2:
Sencilla to co ja mam powiedziec o moim wielkoludzie :-D:-D on teraz bedzie wazyc okolo 12kg i ma 78cm. za miesiac ide do cb to zobacze dokladnie
Agasta moze znowu ci sie uda, a mowisz ze na kazdym dziale jest dla ciebie robota. no i wrazie potrzeby mozesz pomoc w tlumaczeniu wiec masz w reku wiele atutow:tak::tak:
Daanu wlasnie wstal wzial sobie ze stolika smoczek i poszedl sie bawic....po co mu mama:-p:cool2:
dziewczyny moze wiecie gdzie kupic zabezpieczenia na szuflady zeby nie otwieral ich mlody????:confused::confused:
a oto moj skarbek
 

Załączniki

  • 58.jpg
    58.jpg
    28,7 KB · Wyświetleń: 49
  • 59.jpg
    59.jpg
    33,9 KB · Wyświetleń: 50
  • 60.jpg
    60.jpg
    39,1 KB · Wyświetleń: 53
  • 61.jpg
    61.jpg
    36,7 KB · Wyświetleń: 53
Gosia mowilam ze potrafie robic prawie wszystko na moim dziale, a nie ze na kazdym dziale jest dla mnie robota :no: zle mnie zrozumialas :-) roboty niestety za duzo nie ma, bo zmaowien malo :baffled: A z tlumaczeniem to jest tak, ze tlumaczyc to ja im moge jak tlyko zechca :-D tylko ze teraz nie ma co :baffled: Bo to co ostanio tlumaczylam to przenosili czesc innego dzialu do pl, wiec trzeba bylo wytlumaczyc im jak rolety robic. teraz juz samodzielnie produkuja rolety w pl, wiec tlumacz im juz nie ptrzebny :no: Slyszalam ze do pol roku maja przenosic kolejna czesc dzialu, i ludze sie tym, ze przedluza mi kontrakt ze wzgledu na to ze znowu beda mnie potrzebowac :-D
A zabezpieczenia do szuflad i szafek, oraz narozniki na stol sa do kupienia na bank w etosie i w ikei, ale podejrzewam ze w kruidvacie tez sa.
Nikita niezla wiadomosc :szok: Nie dziwie sie ze jestes w szoku, ja bym tez byla. Ale spokojnie poki co nie zamartwiaj sie, moze cos zle widziala, za 2 tyg bedziesz wiedziec wiecej.
Natka fajnie ze do nas zajrzalas. czemu tak rzadko zadladasz? :confused: jak Zosienka? Pewnie duza panna juz :tak:

U nas wiatrzysko ze glowe chce urwac i do tego pada :wściekła/y:
Co za paskudny dzien :confused:
 
twiggless zapomniałam spytać a ty wybrałaś już gdzie i jak bedziesz rodzic?? :-)

agasta raczej nei da sie zamartwiac :baffled: ale postaram sie mam nadzieje ze te dwa tyg szybko miną :-)
 
Nikita czuje sie dobrze tak jak pisałam Gosi wczesniej zero objawów ciązowych, z Antosiem było to samo... jedynie pod koniec ciązy musialam chodzic na masaze bo miałam niestabilnosc kosci miedniczej (bekkeninstabiliteit) i nie wyrabialam na kregosłup... a rodzic bede na pewno w szpitalu, tak jak za pierwszym razem... z resztą połozna powiedziała mi ze w moim przypadku to nawet wskazane ze wzgledu na wczesniactwo pierwszej ciązy...
Aneta tak na szybkiego znalazłam te przescieradła w Hemie
waterdicht moltonhoes - zeer geschikt voor incontinetie en bedplassende kinderen.
HEMA - wonen - hoeslakens - moltons - waterdicht moltonhoes

dzis pierwszy raz bylismy w peuterspeelzaal... Antek został na sali na godzinke, oczywiscie jak wychodzilam zalewał się łzami... zanim wyszlam mowilam mu ze zostanie na troszke z dziecmi i paniami a za godzinke, jak zje owoce i wypije lemoniade to po niego wroce... chyba nie zajarzył i myslal ze idzie ze mną, bo pozegnał sie z panią dał jej buziaka i krzyczał "dag dag"...
serce mi sie krajało jak wygladal przez okno za mną, ale kiedys trzeba pepowine przeciąć... jak go odbierałam pani mowiła ze, Antek płakał przez 15 min, a potem juz było OK, jak przyszłam to wcale nie chciał isc do domu - ała dla matczynego ego... mówił ze mu sie podobało, ze jutro tez chce do szkoły
msn-wink.gif
ale pojdzie dopiero w czwartek...
 
reklama
dzien dobry;-)

sory ze tak zadko wchodze ale dopadły mnie dolegloswosci ciazowe, pawiuje dalej niz widze :baffled: chodze zakrecona ciagle senna...
wczoraj po ECHO a raczej w trakcie jego mało co nie zemdlałam.. moja znajoma patrzac na pęcherzyk dosłownie milimetrowy dojżała drugi :szok: teraz czekam za dwa tyg znowu ide podejzec czy aby się nie pomyliła bo pewnosci nie ma poniewaz jest wczesnie...
ciesze się bardzo z tej ciazy ale nie spodziewałam się dwojki na raz :szok:
ty;le czasu staralismy sie o jednego dzidziusia a tu dzisius ma juz 5 miesiecy a kolejna moze dwojka w drodze ... jak ja sobie dam rade przeciez Asia jeszcze potrzebuje tyle uwagi :confused: moj boze ...
wiecie co jestem w takim szoku ze nawet sie skupic nie moge na tym co pisze ...
ciagle tylko rozmyslam jak ja dam sobie rade :baffled:

Twigless gratuluje :-) jak sie czujesz?
bira a Ty jak sie czujesz? na którą masz wizyte? ja tez na poniedziałek jestem umówiona do położnej :-) Jak się nazywa Twoja może do tej samej się wybieramy :-D


Nikita, naprawdę nieźle z tą dwójką. Chociaż zobaczymy za dwa tygodnie, może koleżanka coś źle podejżała, bo sytuacja była by trochę ciężka:baffled:
Ja położną wybrałam, koeżanki mi ją poleciły, więc zdałam się na zdanie wększości. i idę do p. Małgorzaty Szyler Braun. Wizyta na 12:30. Już się doczekać nie mogę.

Co do samopoczucia to spoko. Mdłości miałam w zeszłym tygodniu, ale teraz już po, wiec myślę, ze były spowodowane czymś innym niż ciąża. W sumie to nie czuję się, zebym w ciąży była... tylko mnie czasami brzuch pobolewa, ale to w zasadzie norma;-) No troche śpiąca jestem... w zasadzie dość często ;-)

dzis pierwszy raz bylismy w peuterspeelzaal... Antek został na sali na godzinke, oczywiscie jak wychodzilam zalewał się łzami... zanim wyszlam mowilam mu ze zostanie na troszke z dziecmi i paniami a za godzinke, jak zje owoce i wypije lemoniade to po niego wroce... chyba nie zajarzył i myslal ze idzie ze mną, bo pozegnał sie z panią dał jej buziaka i krzyczał "dag dag"...
serce mi sie krajało jak wygladal przez okno za mną, ale kiedys trzeba pepowine przeciąć... jak go odbierałam pani mowiła ze, Antek płakał przez 15 min, a potem juz było OK, jak przyszłam to wcale nie chciał isc do domu - ała dla matczynego ego... mówił ze mu sie podobało, ze jutro tez chce do szkoły
msn-wink.gif
ale pojdzie dopiero w czwartek...

Twiggless, to masz dzielnego synka:-)

Moja Inga śpi, była wykończona gorączką i zabawą. Nie mogła usnąć, wiec wiła się najpierw po podłodze z wielkim płaczem, później jeszcze w łóżku płakała ze 40 minut, aż wreszcie padła, więc mam godzinkę na drzemkę;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry