reklama

Holandia

Witam,
Natka
dziękuje:tak::tak::tak:. Musiałam coś wykombinować, bo mój Nikuś powiedział, że strażak musi mieć gaśnicę, byłam w 3 centrach handlowych i nie znalazłam, więc nie miałam wyjścia:no:, o 23:00 zabrałam się za robienie gaśnicy (na rano) i byłam przekonana, że mam czerwony bristol w domu, ale jednak się myliłam :szok: Z reklamówki BartSmit powycinałam czerwone literki, posklejałam i jakoś wyszło :tak:
Natka jak Wasze staranka:confused:
Nikita Oczywiście, że możesz tam pojechać z Asią:tak::tak::tak:, woda w brodziku jest cieplutka, a nawet w tych większych basenach dla dzieci (90cm), ale musisz mieć do maluszka rękawki:tak::tak: Było bardzo dużo takich maluszków, więc śmiało możesz się wybrać:tak: Mój Oliwierek właśnie dlatego się bał zawsze wchodzić do basenu, bo woda nie była aż tak ciepła jak on lubi, a w Wassenaar była naprawdę cieplutka:tak: Polecam zabrać także kółko dla maluszka z otworkami na nogi w którym dziecko siedzi i popłynąć rzeką :tak::tak::tak: Spokojnie, wolniutko, przyjemnie:tak::tak::tak: Mój Oli wczoraj tą rzeką z 10 razy płynął (70cm i 90cm). Płyniesz tam na takich dużych oponach i też możesz sobie dziecko na brzuch posadzić :tak:
Nikita, pod okienkiem w którym piszesz posty są "dodatkowe opcje" a w nich "zarządzaj załącznikami" kliknij tam i załaduj zdjęcie :tak:
Ja również gratuluję podwójnego szczęścia:tak::tak::tak:
Aniu pamiętasz kiedyś rozmawialiśmy o trzecim dziecku, a ja Ci wtedy odpisałam, że jak Ty się postarasz to i ja też :confused: :-). Chwilowo odwołuję to co napisałam :-D:-D:-D:-D
Karola jak zdrówko Twojej rodzinki:confused: Jak Michałek sobie radzi z tą grypą:confused: Zdrówka i jeszcze raz zdrówka dla Was :tak::tak::tak:
Gosiu jak się dziś czujesz:tak::tak::tak:
Pauka najważniejsze, że chrześniak się z prezentu cieszył :tak::tak::tak: Bo ja mam jedno dziecko w rodzinie (11lat) i trudno jej coś kupić, bo zawsze niezadowolona :no: Biedna koleżanka, niech zdrowieje szybko:tak:
Anna117 córunia robiła furorę, bo jest prześliczna :tak::tak::tak::tak:Dziękuje za zaproszenie na NK:tak::tak:

Ja mam dziś wolne i dobrze, bo wczoraj upadłam na kręgosłup i mam cały obdarty oraz obolały :baffled:

Teraz się przyznam... ja również myślałam, że dołączę do zaciążonych mam, bo wymiotowałam ostatnio i do tego @ się spóźniała (biorę yasmin), ale jednak fałszywy alarm :tak:
 
reklama
:-(nasze staranka, są cały czas, ale efektów żadnych nie ma

też myslałam ze juz coś z tego wyszło, bo okres spóźniał mi się 3 tygodnie, a w piątek jak gdyby nigdy nic okres dostałam:eek:
 
hello
Nikita gratulacje, a czy dostalas mojego maila na privie?
U nas znowu przespana ladnie noic od 22.30 do 6 rano i dobrze ze sie Mala obudzial boi inaczej tato by do pracy zaspal:-)
u nas dzis an obiad krupnik a u was?
Czarna czyzbys sie w tym samym czasie co aj wybierlaa rowniez 1 raz do pl z mala?ale pewnie ty masz blizej niz ja...my chcemy ochrzcic mala w 2 dzien swiat
 
Natka nie przekreślaj.....A może to już???? Wiesz można być i mieć okres normalnie....Znam takie przypadki:)

A mnie dzisiaj głowa od rana boli....
 
Ja już w domeczku...tradycyjnie pół godzinie na kanapie bo jakieś dziwne uczucie mam zawsze ok 16.00 i muszę sie położyc i odpocząć po całym dniu!:tak:
To moja jedyna dolegliwość ciążowa...:sorry: spotkania z kibelkiem nie miałam nigdy, mdłości miewam minimalne szybko ratując sie migdałami...nic tylko sie cieszyć!
Właśnie przytaskałam do domu kolejnę prasowanie od nowej klientki bo postanowiłam bardziej sie na to nastawić skoro jestem w ciąży!:-);-)
Poza tym nadal uwielbiam prasować i ...mam tego prasowania coraz więcej...

U mnie też krupnik na obiad...mężuś gotuje bo nadal w domku do czwartku.
Dzieciaki z tego powodu bardzo ucieszone:-):-):-) bo nawet parade karnawałową z tatą zaliczyły a do tego karuzele, fryty i wate cukrową!:-D

Natka trzymam kciuki za was....a ty Anetko sie nie wymiguj teraz!!!:szok::-) dziewczyneczka by ci sie przydała!:tak::tak::tak:
 
pauka, no raczej nie jestem w ciąży bo robiłam 5 testów i wszystkie negatywne:eek:

aniu powinnas troszkę przystopowac:rofl2: a nie prasowanie do domu zwozic jeszcze.. hihihihi
ja też się zgadzam że Anetce by się córunia przydała...
a Sencilli chyba chłopczyk:-p
 
Ja też jestem za synkiem dla Sencilli....:-D:-D:-D
Natka ja jestem z tych ludzi co na d...pie nigdy nie siedzą...
Z Kariną pracowałam całe 8 miesięcy jeżdżąc na rowerze 12km do pracy:tak: a z Ernim w dzień kiedy miałam termin robiłam fuche z nudów na apartamcie!:szok::-D
Tak więc jeśli zdrowie mi pozwoli nie zamierzam zmieniać swojego stylu życia...poza tym przy dwójce pomysłowych:-):-):-) dzieci przystopowanie raczej nie wchodzi w gre!;-)
 
Natka musisz trochę wyluzować, nie myśleć o tym, że "robicie dziecko":-D, a zobaczysz się uda:tak::tak::tak: Ja z Nikusiem zrobiłam 7 testów od maja się staraliśmy i Święta Bożego Narodzenia zrobiłam 7 test szczęśliwy:tak: Zawsze gdy bardzo chcesz to nie wychodzi :no:
Aniu pewnie, że córunia przydałaby się nam, ale muszę odłożyć na razie te plany na później :tak::tak::tak: Tak jak Sencilla szukam pracy, bo Oliwierek 1 kwietnia idzie do żłobka :tak::tak::tak:
Aniu ja również jestem tego zdania, że jeśli Ci zdrowie na to pozwala to pracuj :tak::tak::tak: Myślę właśnie, że dlatego wzięłaś nowe prasowanie, bo kiedyś wspominałaś, że zrezygnowała z jednej pracy (sprzątania:confused:). Jakby nie było prasowanie jest lżejszą pracą niż sprzątanie :tak::tak::tak: Ciąża to nie choroba :-D, jeśli jest wszystko ok i nie jest to ciąża zagrożona tak jak moje :-(. Tego chyba najbardziej się właśnie boję, że z trzecią ciążą będzie tak samo, że będę miała skurcze i będę musiała leżeć :szok::wściekła/y::no::-(
Sencilla to ja poczekam na Ciebie, a Ty czekaj na mnie z planowaniem trzeciego dziecka :-D:tak::-D
 
reklama
Anetko masz racje:tak: - tak sobie właśnie wymyśliłam już dawno ale teraz zamierzam to zrealizować!:-):-):-)
Prasowanie jest dla mnie i przyjemne i dobrze płatne a ja faktycznie zrezygnowałam z jednej z moich legalnych prac (miałam dwa kontrakty) bo szkoła miała być wieczorem a nie w ciągu dnia.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
A potem jak sie dowiedziałam że jestem w ciąży to tylko umocniłam sie w tym przekonaniu że dobrze zrobiłam bo mi sie już biegać miedzy tym wszystkim nie chciało!:-(:-p
A z prasowaniem jest tak że mi najczęściej do domu przywożą i odbierają-albo nie, ale prasuje kiedy chce i ile chce np oglądając serial:-D i gotując obiad w kuchni.Nigdy nie mam terminów jak kończe to dzwonie i już!Oni zadowoleni i a też bardzo!:-D
Czasami to nawet 200€ mozna w tygdzień dorobić....więc luzik!:nerd:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry