reklama

Holandia

czesc dziewczyny
Ja dzisiaj pobuszowalam po sklepach troche sie opkupilam 6 bluzek 2 spodniczki i tylko 100 euro wydalam :szok::szok::szok: W Holandii przecena naprawde oznacza przecene:tak:. Dostalam do tego jeszcze pasek z wyplaty i sie okazalo ze w tym miesiacu 100-we wiecej zarobilam czyli z czystym sumieniem moglam zaszalec:-D:-D:-D:-D
Anno ode mnie rowniez WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W DNIU TWEGO SWIETA SPELNIENIA WSZYSTKICH MARZEN I SAMYCH POGODNYCH DNI CI ZYCZE
Pauka wspolczuje ci sytuacji, trzymam kciuki i zycze powodzenia:tak:
Nikita slodziodka masz coreczke. Nikita przemyslalas dobrze ze na wyspie chcesz mieszkac:sorry:
Agasta nigdy nie wiadomo co nas w zyciu czeka a moze akurat po szczeblach kariery dotrzesz na sam szczyt:tak::-)
Agnes jak tam wlosy ??? a czemu jesli mozna spytac zdecydowalas sie rodzic w Polsce:confused::confused::confused:
 
reklama
Dzień dobry

A ja dzisiaj niewyspana na maxa...Majcia mi w nocy wymiotowała, tak więc ze spania nici....:zawstydzona/y::-(:szok: Nie wiem czy jej coś zaszkodziło, czy może coś stanęło jej na żołądku, bo po pierwszym razie to już nie miała czym i sama ślina szła....Około 24 zasnęła wreszcie, ale o 5 znów się zaczęło...:szok::szok::szok: :eek::eek::eek:Nie daliśmy jej do żłobka, no i tu właśnie są plusy tego, że Sebek nie pracuje, bo jest z nim w domu:sorry::sorry::sorry:

Może komuś kawkę? Robię, bo zaraz zasnę....
 
hej :-)

jeszcze raz dziekujemy za miłe komentarze :-)

Gosia1977 pytałaś czy jestem pewna że chce mieszkać na wyspie, wiesz w sumie to nie mam wyjścia... tam na wyspie jest rodzina mojego męża, mam nadzieje że ze szwagierka będzie ok i mi pomoże troszke no i oczywiście licze na teściową.. moja rodzina jest porozrzucana po całej holandii.. no a wiekszosc w Ameland ... boje się strasznie że moge nei dac sobie rady, chociaż muszę dlatego tez bede sie starała a żeby kontakty mojego męża z siostra sie nie popsuły bo licze na ich pomoc ...

my dzisiaj bylismy na spacerku chyba z 4 godziny :-) pogoda piekna :-)
Asia była grzeczniutka na spacerku, pogadała sobie po drodze a pozniej padła i jak wróciłyśmy do domu to dospała w ubraniach :-)

aneta2222 a powiedz mi jeszcze jak długo być z takimi smykami jak nasze na basenie? powiem wam że nie mam pojecia jak to jest bo wczesniej sie nie odważyłam nawet tym zainteresować bo bałam się że Asia mi zachoruje lub takie inne tam strachy moje.... a teraz Asia już ma 5 miesięcy więc się odważe no ale martwie sie też o smyka mojej koleżanki żeby pozniej nie było że ją wyciągłam a mały jej zachoruje lub coś innego... wy chodziliście z takimi maluszkami??

lece wstawić pranie bo troszke mi sie nazbierało no i prasowanie na mnie czeka dosłownie sterta ciuchów a ja jakos zabrac się za to nie mogę :sorry:
 
Nikita ja wybieram sie tez z mal na zajecia na basenie spacjalne dla maluchow (juz od 6 tygodnia zycia). Jeszcze nie bylam bo zima mi przeszkadza-a raczej to ze moj m. bierze moje auto Polozna moja sama mi doradzala zebym sie z mala wybrala. Poza tym moja Amelka uwielbia sie kapac w ogole wiec zalezy mi zeby ja wziasc na takie zajecia. U nas ale to w Niemczech w gazetach czeto sa ogloszenia o zajeciach dla maluchow do 6 miesiaca na basenie
 
czesc dziewczyny
a gdzie dziasiaj sie podziewacie:eek:
ja dzisiaj tylko 5 godz. w pracy zaliczyam, pogadalam sobie z polakami bo akurat remontuja u na sw hotelu i do domu. Bylam dzisiaj na dluzszym spacerze z Daanusiem bo slonce mnie skusilo ale zmarzlismy jak nie wiem co:cool::szok:
NIkita dlatego cie pytam bo ja sama mieszkam na wyspie i juz mam dosyc. powod - prom ktory czasami naprawde potrafi utrudnic zycie:crazy:. Ale z drugiej strony dla malych dzieci jest dobrze spokoj no i latem blisko na plaze:tak:
A co do basenu to ja z malym bylam jak mial chyba 3 czy 4 miesiace ale nie na dlugo bo dla dziecka to dosyc duze przezycie - nagle tyle wody. Teraz jak idziemy to trwa to okolo 1-1,5 godziny z czego w wodzie jestesmy ok. pol godziny
Aniu smacznego:tak::tak:teraz mozesz jesc za dwoch;-)
Pauka jak sie Majeczka czuje???
 
reklama
Dobry wieczor
ja dzis z samego rana mialam mila niespodzianke :-) A mianowicie rodacy, ktorzy dzis przyjechali na szkolenie, przywiezli mi paczuszke od dyrektora polskiej siedziby, z ktorym mialam przyjemnosc poznac sie i pracowac ostatnim razem.
A w paczuszcze... 2 tyskie, sloiczek smalcu z cebulka, paczka kabanosow, twarog i babka o smaku sliwkowym z jogurtem :-D:szok::-D
Ale mi szczena opadla jak to zobaczylam. Az mi sie cieplo w sercu zrobilo, ze ktos o mnie i polskicj delikatesach pomyslal :-D
Dyrek chyba stwierdzil, ze marnie wygladam, ze zarelko poslal :-D:-D:-D Moze zmartwil sie, ze padne z glodu do nastepnego szkolenia i nie beda miec nikogo do pomocy :-D:-D:-D

Padam wiec mykam sie pobyczyc
dobranoc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry