reklama

Holandia

reklama
:-)Witam:-)
Aniu dziękuję za wczorajszą kawusię:tak::-)
Oczywiście ja serwuję kawusię na miły początek dnia...:-D:tak::-)


Gosiu u nas już wszystko ok...:tak::-)
Coprawda jak wróciłam wczoraj do domku przed 23, bo byłam u koleżanki pilnować jej dzieci, to dziewczynki już smacznie spały, ale mąż mówił, że Majcia już od rana miała apetyt i dobrze się czuła...To musiało jej tylko coś zaszkodzić!Myślę, że to mój mąż jej za dzo namieszał, bo najpierw dawał jej Monte, potem jabłko, potem coś jeszcze i tak namieszął, że dziecko się męczyło przez niego....:szok::angry:Oczywiście "swoje" zebrał za to:tak::tak::-)

Aniu, Nikito z takim maluszkiem to można być w wodzie ok. 30 min. Oczywiście jak idzie się do takich parków wodnych to bezsensu by było, żeby wychodzić z całego kompleksu po pół godzinie, więc napewno warto mieć jakiś dodatkowy ręcznik lub szlafroczek by dziecko mogło odpocząć jakiś czas, a potem znów można wejść na troszkę z nim do wody....My jak byliśmy z dziewczynkami w Aquaparku to karnet mieliśmy na 3 godzinki, a czego ja z Majeczką kąpałam się 2 razy po 30 min, a resztę czasu to odpoczywałyśmy na leżaczku lub zwiedzałyśmy...:tak::-)

Czarna a ty co tak krótko?:sorry::sorry::sorry:
Ann Coś cię nie widać...:confused2::sorry::sorry::-(:-(

A teraz sobotnie szaleństwa...Oli chciała mieć kręcone włosy...
 

Załączniki

  • IMG_1571.jpg
    IMG_1571.jpg
    25,6 KB · Wyświetleń: 56
  • IMG_1573.jpg
    IMG_1573.jpg
    23,1 KB · Wyświetleń: 46
  • IMG_1580.jpg
    IMG_1580.jpg
    22,3 KB · Wyświetleń: 46
  • IMG_1584.jpg
    IMG_1584.jpg
    26,4 KB · Wyświetleń: 45
Witam Was,
ja dziś do pracy nie poszłam bo rano wymiotowałam jak kot, do tego na nogach nie miałam siły wstać:no:, gorąco, słabo, duszno, jestem przeziębiona mam temp i straszny katar:wściekła/y: Teraz już mi lepiej, ale leże w łóżku plackiem, bo co wstanę to mi się w głowie kręci :-(. Chłopcy przed tv siedzą i bajkę oglądają, a mój M wraca z pracy i Nikodema do szkoły zawiezie.
Pauka fajne foteczki :tak:
Agasta fajny gest ze strony szefa:tak: Ja kiedyś w pracy zemdlałam 3 razy, w końcu przyjechało pogotowie i zabrało mnie do szpitala:szok: Prezes całej firmy przyjechał za mną, siedział ze mną do nocy w tym szpitalu, z 10 razy się mnie pytali czy w ciąży nie jestem:-D w końcu zrobili mi badania krwi i podali kroplówkę. Powodem była sesja -nie przespane noce, małe dziecko i praca czasem na nocki:szok: Mało jadłam, stres i zmęczenie:confused2:. Nie chciałam zostać w szpitalu, bo szpital był oddalony 60km od mojego miejsca zamieszkania, więz zawiózł mnie do domu i po kilku dniach przyjechał mnie odwiedzić (60km) i przywiózł mi ptasie mleczko milka :tak::tak::tak: Taki gest jest migły, to, że ktoś docenia Twoją pracę:tak:

Głowa mi chyba dziś eksploduje :wściekła/y::wściekła/y::-(:-(:-(
Miłego dnia
 
Ostatnia edycja:
witam
dziewczyny nie orientujecie sie może jakie sa wymogi zeby dostac kredyt hipoteczny na mieszkanie? bo sie z Arkiem zastanawiamy nad kupnem chaty bo w tym roku sa tansze a od nastepnego roku podskocza w góre z cenami :rofl2:

u nas ok ja we wtorek mam spotkanie z lekarzem i mi wyznacza termin operacji usuniecia woreczka żółciowego :happy:
wszystkim zafasolkowanym gratuluję !!!!!!!!!!!!!!!!!:-):-):-)
 
Dzien dobry
Olgunia trzymmay kciuki za udany zabieg
Aneta wracaj do zdrowia
Czarna czy podczas karmienia masz w swojej diecie cytusy? bo ja mam straszna ochote na pomarancze ale nie wiem czy to malej nie zaszkodzi..???
Wiecei co nie wiem co o tym myslec -moj polog trwal az 10 tygodni_ a teraz okres mam prawie bez przerwy no mialam 1 lutego i od 3 dni mam juz a jak niby nie mam to mam taki sluz podkrwiony..moze cos wiecie w tym temacie?i czy to normalne ze mojej malej sie jeszcze ulewa?bo juz miaalm z tym spokoj i znowu:eek::cool:
 
Anna17 dziękuję:tak::tak: Byłaś po porodzie na wizycie u ginekologa :confused: Ja miałam połóg 4 tyg tylko:tak::-) Aniu a z cytrusami to bym uważała, ale jak 1-2 plasterki zjesz to nic się nie stanie:-) Pamiętaj, aby wprowadzać stopniowo i obserwować malutką:tak:
Olgunia a Twój Arek ma firmę czy kontrakt :confused: Najlepiej zabierzcie papiery z 3 ostatnich lat o zarobkach i przejdźcie się do hipotheeker'a i zapytajcie czy macie szansę na kredyt, jeśli tak to jaki wysoki:tak:
Nam wyliczyli w styczniu, że możemy dostać kredyt na 123 000e, więc chcemy jeszcze trochę poczekać (może pod koniec roku), aby dostać wyższy :tak:
Skąd masz te informacje, że od przyszłego roku mieszkania idą w górę :confused:
 
Ostatnia edycja:
aneta tak mi holender powiedział że pewnie pójdą w górę chaty :sorry:
ja w necie wyliczyłam mniej wiecej z zarobków Arka i wyszło że kredyt możemy dostać na 135,000 ale jestem ciekawa co dalej ?
iść do banku i sie pytac czy gdzie?
no Arek musi zadzwonic do ksiegowego zeby mu przysłał rozliczenie z 2009 roku bo jeszcze nie ma ;-) no to w tedy weziemy z 3 lat. no ale chodzi mi też jakie sa wymogi ?
mój arek ma firme a ja mam kontrakt , tylko nie jesteśmy małżeństwem czy to jest ważne żeby być po ślubie ?
bo jak tak to możemy iść do gementy i wziąść slub :-)
no czy sa jakieś korting ze pierwszy raz kupujemy chate (bo słyszałam ze tak ) ale nie wiem czy to prawda???
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry