reklama

Holandia

Pola- nie odebrałam bo nie słyszałam, telefon był na dole a ja z Amelką wariowaliśmy u góry :sorry2:....ale spoko, ja zainstalujesz to się nagadamy jeszcze.
Pozytywna nowinka, znalazłam u Amelki ząbek, i to nie jakaś tam dwójeczka na dole albo trójeczka, to wygląda na numer 4 u góry, piękna biel ...Och jak mnie duma roznosi :blink:
Małżonek dzwonił że szykuje mu się praca, sąsiedzi z tyłu zajarzyli że jak się ma sąsiada co montuje okna to może pogada się z nim o podwójnych szybkach i jakimś upuście ....jak dla mnie lepiej, a może i reszta sąsiadów zechce...kasiorka zawsze mile widziana :tak:
Może i wy potrzebujecie podwójne szyby ;-)
A ja samopoczucie poprawiłam KitKatem, oj od razu poprawa malowana :-D
Kawki już dosyć na dziś, ciśnienie 140/73.
 
reklama
Paulina przekaz Asiuli serdeczne gratulacje :tak:No i jak dala sobie rade, jak porod??
Dzis ja nie mam weny do pisania, zarazilyscie mnie swoim marazmem kobity :baffled:
Spadam parzyc kawke...kitkatow niestety u mnie brak...
 
Witam:happy: Zauważyłam, że ta pogoda nie tylko mnie rozleniwiła:tak::tak::tak:.
Paulina to życzę aby domownikiem w Twoim brzuszku był tym razem chłopiec:-D:-D:-D:-D. Dobrze zrobiłaś z tym sprzątaniem o 7 rano, sąsiadów trzeba sobie wychować:tak::tak::tak:. Ja tym razem poprawiam sobie nastrój Twix-em:laugh2::laugh2::laugh2:, bo KitKaty się skończyły, a lenia mam i nie chcę mi się wyjść na zakupy:tak:. Trochę nie chce, a z drugiej strony już ledwo się poruszam, wszystko mnie boli, kłuje itp. Jutro wizyta u gin i zastrzyki:baffled::baffled::baffled: na rozwinięcie płuc dziecka. Czuję, że to tuż, tuż.... Muszę skręcić łóżeczko - bida jak nie ma chłopa w domu:-(. Ciuszki już wyprane, poprasowane, torba do szpitala na pół spakowana.... Jeszcze z 2 tygodnie mógłby mój maluszek poczekać, ale widocznie jest ciekawy świata i stwierdził, że nudno ciemno i ciasno w brzuszku:tak::tak:. Pewnie chce sobie już pokrzyczeć, bo ile można miesięcy tak milczeć...:-D.
Missdior życzę udanej podróży i może weźmiesz przykład z Paulinki i przywieziesz mieszkańca w brzuszku z romantycznej podróży:-D:-D:-D.
Ma-Rita ta pogoda pogłębia nasze lenistwo....:-D, zapraszam do mnie na Twixa jeszcze jeden paluszek został...:laugh2::laugh2:
 
Witam Was ponownie. Miałam problemy z forum, bo parokrotnie próbowałam coś pisać i za każdym razem pojawiał mi sie komunikat po angielsku, że jest za mało znaków po czym mój wpis nie pojawiał sie na forum, mimo, że pisałam dużo. Tak więc "obraziłam" sie na forum i przestałam próbować.
Dziś postanowiłam spróbować ponownie. Ciekawe czy mój wpis sie pojawi...

Ma-Rita - gratulacje z okazji rocznicy ślubu !!!
Aneta - trzymam kciuki, żeby dzidziuś jeszcze łaskawie trochę dłużej posiedział w brzuchu, zwłaszcza, że pogoda niespecjalna to i nie ma co sie za szybko na ten jesienny świat wybierać;-).

Moje dziecko znowu kaszle i kicha więc postanowiłam zrobic po raz pierwszy ten "magiczny" i cudowny syrop z cebuli. Odłożyłam już gotową miksturę w ciepłe i ciemne miejsce i mam nadzieję, że do jutra będzie gotowe. Sobie też zaaplikuję, bo zaczyna pobolewać mnie gardło i powoli zatykać sie nos...
Będę zdawać relację z przebiegu kuracji :tak:.
 
No to po kolei:
Ma-Rita przepraszam, dupa ze mnie, najserdeczniejsze gratulacje z okazji rocznicy...mamy podobny staż, ja będę mieć I rocznicę 22 grudnia.....co do braku chęci do pisania to rozumiem jak najbardziej Ciebie :tak:
Pola- ja właśnie dostałam @, i śmiać mi się chce bo może postaramy się teraz razem, i będziemy iść łeb w łeb 9 miesięcy a nawet byśmy rodziły w ten sam dzień :rofl2:żartuje, poczekamy jeszcze troszkę :tak:
Aneta- oj kochana aby się Twoje baby tylko nie pospieszyło, pisz na kiedy masz termin, i jak tylko skręcisz te łóżeczko to lesz plackiem i nic nie rób
Tulipanek- witamy w klubie leniwych
Jolka-życzę zdrówka, co do problemu z forum to nie mam zielonego pojęcia....nie widziałam tesik żadnego komunikatu że cosik było nie tak :baffled:
Kinga- gdzie się podziewasz? U Ciebie to już połówka ciąży zaliczona ...oj leci czas :)
-----
Więc kobitki się nie podniecajcie bo jak na razie @ spóźniła się 2 dni, czyli nadal wsio po staremu a kolejne baby to się poplanuje tak samo jak Amelcie.
A wracając do mej pociechy, mimo że jestem chemikiem i nawąchałam się już dosyć w życiu siarkowodoru, to jednak moja córka potrafi o wiele bardziej toksyczne w zapachach kupki robić :ninja2:
Ja już spadam do robienia obiadku, dziś sznycelki, pieczone ziemniaczki i sałatka....ma ktosik ochotę ?

 
tulipanek to dopiero 35/36 tc., jutro mam wizytę, zobaczymy co gin powie, mam nadzieję, że do szpitala to pojadę dopiero rodzić!!!!
jolka.jolka myślałam, że pod ziemie się zapadłaś....Zdrówka życzę i aby magiczny syrop z cebuli pomógł:tak::tak:
PaulinaAnna termin mam na 06.12, więc jeszcze sporo czasu. Łóżeczka nie skręciłam, bo nie wiem gdzie śruby od niego włożyłam:baffled::baffled::baffled:.

Miłego wieczoru tylko nie seksować się na strychu i z mężem zbreźnych filmów nie oglądać pod kołdrą bo mi będzie smutno:sorry2::-D.

Ma-Rita zaproszenie na Twixa nieaktualne, przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać i zjadłam...:baffled:, ale jutro jadę na zakupy, zaopatrzę się w Twixy i Kitkaty, więc zapraszam ponownie:-D:-D:-D

 
Jolka, żyje!! fajowo:-)
Paulina, pomysł z byciem w ciąży razem uważam za wyśmienity i godny uwagi. Ja chcę albo w marcu zachodzić, żeby było urodzone tak jak Majka (bo jakaś taka zdolna bestia mi sie trafiła i może powtórzę ten numer ;) bądź potem, nie wiem kiedy konkretnie, to co? Wchodzisz w ten układ?
Aneta, zaciśnij nogi i wytłumacz Maleństwu, że ma jeszcze czas:tak:
Ma-Rita, piękna rocznica. I jak odespaliście? ;-)
 
reklama
Aneta-jeszcze tydzien,to juz bedzie ok,jeszcze tydzien chociaz,
MaRita-wszystkiego naj,naj,naj,milosci,zrozumienia,szczerosci,bo to chyba klucz do sukcesu(jejku sexu chcialam napisac,nie wiem dlaczego,skad taka pomylka:rofl2:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry