Dobry :-)
Ania, Carionio, super wyglądacie :-) Śliczne brzuszki :-) Muszę swojemu pstryknąć :-)
MamoMikołaja, gratulacje :-) A laseczka, to prawdziwa laseczka :-) Śliczna jest :-)
jessu, muszę iść sprzątać. Mam jak zwykle bajzel na kółkach chociaż codziennie zasuwam... Inga jest mistrzynią bajzlu. Nie dokończę sprzątać jednej cześci mieszkania a tutaj już nowa kupka... Ciekawe jak dam rady z małym glutem i nią utrzymać jakiś ład. A tak apropo gluta, wczoraj byłam u gina. Młoda wazy ok. 3,5 kg, i wg. niego najpóźniej w przyszłym tyg. pojawi się na świecie. Mam wizytę na przyszły wtorek i mam nadzieję, ze jeszcze uda mi się dotrwać, bo mam jeszcze trochę tutaj do zrobienia... Mój mąż oszalał po tej wiadomości i co chwila pyta czy już rodzę... a o pakowanie torby do szpitala zadręcza mnie co parę minut... w końcu chyba sam mnie spakuje ;-) Mi się nie spieszy. W nocy wpadł do ubikacji, bo myślał, ze rodzę.... Kurcze nawet się wysikać nie mogę w spokoju..........