• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Holandia

dziewczyny nic sie nie dzieje, te nocne skurcze to chyba tylko jakieś przepowiadające były....

powiedzcie mi czy wy usypiacie wasze trzylatki, czy chodzą spac same???? ja czytam Zosi bajkę, mówimy paciorek, daje jej buzi, mówie DOBRANOC, i czekam az ona zaśnie, siedze na krzesełku i czekam, czasem trwa to minutkę, ale czasami i godzine, teraz już wyszłam od niej bo już mnie denerwowała, nie chciała zasnąc, zaczęła łazic po pokoju, wiec ja włożyłam do wyrka i wyszłam, ale słyszę ze jeszcze mała glizda nie śpi, tylko coś tam kombinuje.
 
reklama
Hej to ja was nie pociesze moja Zosia ma prawie 4 lata i dalej siedze przy łóżku żeby zasneła ,ale chociaz o 20 juz spi .Czasem mam dość jak jej sie nie chce spać ale wytrwale siedze i najgorsze że to mama musi byc ,mam nadzieje że to sie niedługo skończy:-)
 
Witam...

Ja już polazłam do łóżka o 21.30 ale Victor sie obudził w świetnym humorze,:-) pochichotał wypił cyca i właśnie kupsko ląduje w pampersie :dry:wiec mu nie przeszkadzam...:happy2:
Ja nigdy :no::no::no: nie siedziałam jeszcze przy łóżku z moimi... od początku kładłam albo same wpełzały - bajeczka - kołysanka ewentualnie - buziak - i dobranoc...
Jak wstały to zaprowadzałam z powrotem ale szybko zakumały i niemam do dziś problemu!:tak:przychodzą dopiero rano powiedzieć ze już dzień!:-D
Polecam - bo wieczór jest tylko dla mnie...i ewentualnie mojego M... :-):-):-) i możemy w końc odpocząć i porozmawiać albo tv poogladać!

Ide przebrać małego i ...DOBRANOC!!!
 
aneta twoja historia przypomina mi historie kolezanki i to z czasow kiedy Polacy nie mogli legalnie pracowac. Dobrze ze nie dajesz sie wykorzystywac.

W Polsce juz dawno nie mieszkam (od 2001). Rodzine mam we Wroclawiu.
 
dzień dobry;)

ania no to fajnie sobie ustawiłaś dzieciaczki, same chodzą spac;) u nas wczoraj wyszło tak że mała poszła spac po 22 i to w naszej sypialni.. a rano wstac nie chciała do przedszkola, bo ona jeszcze musi spac i nie ma jeszcze poranka..
 
Witam,
a ja od samego rana telefon z firmy dostałam. Zadzwoniła szefowa czy mogę się z nią spotkać, powiedziałam, że teraz nie mogę, bo jestem z synem w szkole. Mamy spotkanie o 2:00 :eek:
U nas jest podobnie ze spaniem jak u Ani, tylko czasem Oliwier wychodzi z łóżka kilka razy i go zaprowadzam do łóżka:tak::tak: Z Nikodemem nie mamy większych problemów:no:
 
Natka odkąd mieszkam jak to mój synek mówi na"farmie":-) to on wrecz o 19.00 mnie prosi czy moze juz isc spać bo on jest zmeczony...:tak::tak::tak:Teraz wiadomo zimą wiecej w domu ale i tak nie mam problemów z nimi... a nawet Victor sie juz po woli wdrożył w ten sytem...;-)
Tak ze po 20.00 nie mam dzieci :-D:-D:-D...

A ja na 13.00 do szkoły lece...ludzoe jak ja tam lubie chodzić...:cool2:
Anetko trzymam kciuki i czekamy na wiesci...:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry