witam,
dawno mnie tu nie bylo ale jestem mega zabieganaaaaaaaaaaa.. przygotowania do slubu mi tyle czasu zajmuja no i szkola.. bleee
Naszczescie ksiadz holenderski nam pomoze bo do polskiego to...... mowi ze on nie moze bo on na misjach i nie ma uprawnien... to do kolego do cholery mam isc... wrrr no ale sytuacje opanowana, wizyte mamy na 1 lutego u niego i naszczescie wie o co chodzi z licencja na slub. Tyle sobie tego ksiadz z PL zazyczyl ze ja nie wyrobie!!!!
Czytalam cos o jakims spotkaniu, ja odpadam, Amsterdam za daleko, moze innym razem.
Jak tam nasze ciezarne?
Gosiu, Iskierka,
karola82 i inne ktorych nicka nie pamietam, jak sie czujecie?
ANP- wysypka zejdzie, nie ma sie co martwic. Widzialm fotki, Alex ladnie siedzi. Moje jeszcze nie zabardzo ale i na nie przyjdzie pora. Ostatnio Maya mi sie w nocy budzi, nie wyspana chodze. Chyba zabki ale na dziaslach nic nie widac, u Lucasa tez spokoj.
7axe- słodziutka ta Twoja Misia

buziole dla niej
Znaczie jakies fajne przepisy na zakaski na zimno, M ma urodziny 11 lutego i juz zaczelam myslec co by tu zrobic i holendrow zaskoczyc bo u nich wiadomo to tylko ciastko i kawa (piwko)

chetnie sie czegos nowego naucze
