reklama

Holandia

co do leczenia tutaj to jest masakra, wczoraj kolezanka byla z 3letnim synem w szpitalu poniewaz gdy mowi usmiecha sie wyglada jakby mial paraliz lewej strony twarzy- wiecie co lekarze powiedzieli, tzn przepisali krople do oczu nawilzajace i kazali czekac do srody :wściekła/y: a to z godziny na godzine jest gorzej, gdy opowiedziala co sie dzieje polskiemu pediatrze-kazal jej przyjechac do pl bo moga byc uszkodzone nerwy.. moze i jestem przewrazliwiona, ale ja to tak sie martwie bo to mimo wszystko dzieci.. nie latam z byle katarem do lekarza ale tutejsze sluzby zdrowia troche przesadzaja.. wkoncu ile ludzi umiera na zwykla grype ktora nie jest leczona..
 
reklama
Dzien dobry

Iskierka w leiden jest super w kosciele:tak: Ludzi nie za duzo wiec bez problemu ,mozna usiasc .A przede wszystkim jest zespól który gra i spiewa piekne piosenki koscielne:tak:Czasem ,az sie lza w oku zakreci:sorry2:Dlatego Leiden jest u nas na pierwszym planie. Ksiadz na koledzie powiedzial ,ze ten zespól tez zaczyna grac w Hillegom:tak:

Clauditka milego malowania,na pewno bedzie milo:tak: wiedzac ,ze to juz bedzie wasze:tak:

Niunia no to nie ciekawa sprawa z tym dzieckiem:no:

Co do opieki zdrowotnej itp to mysle ,ze w pl przeginaja niektóre matki....
A tu przeginaja w druga strone:no:


My dzis w planach pierogi z borówkami :tak:Moj maz sobie zazyczyl:happy2:
 
Polskie mamy natomiast lecą do lekarza z każdym pociągnięciem nosa przez dziecko, z każdą kropelką kataru i z gorączką 37,7. Przegrzewamy nasze dzieci, chronimy od wiatru, mrozu i skutek jest taki, że nasze dzieci najszybciej łapią wirusy, podczas gdy holenderskie dzieci przy temperaturze - 10 jeżdżą do szkoły na rowerach, a zamiast gimnastyki chodzą na łyżwy na pobliski zamarznięty kanał
Możecie się nie wiem jak na mnie oburzać ale to prawda. Owszem, nie jestem zwolennikiem bosych stópek czy gołych główek u małych dzieci, ale też nie lecę do lekarza z byle bzdurą bo naprawdę przeziębienie i katar da się wyleczyć domowymi sposobami.

Hmmm...ja się do takich mam nie zaliczam....nie przegrzewam dziecka, po kąpieli żadnej czapeczki nie zakładałam i nie zakładam.
Szorstką skórę ma już od miesiąca no i stwierdziłam że może w końcu pójdę do lek....
Jestem mamą jak najbardziej wyluzowaną...
Większość ludzi wie że przeziębienia się antybiotykami nie leczy...

Zgodzę się ze polskie mamy przeginają w jedną a holenderskie w druga...


Karola truskawki i cytrusy już jakiś czas temu odstawiłam.Kupię w PL krem emolium i bede jeszcze tym smarowac buźkę

Keukenhoff jest piękny!!! W tym roku się również wybieram!!! I na paradę kwiatów bede chciała...
 
Ostatnia edycja:
Witam przy porannej kawce. Na dworze niby słoneczko, ale jakoś nie chce mi sie na to zimno wychodzić a zakupy trzeba zrobić...
Iskierka tak to mieszkanie w Goudzie:)właśnie jak się tam już zaklimatyzuje też będe szukać coś na popołudnia, tak bym chciała bardzo.
Cieszę się, że się Wam udało i że w końcu bedę miała kogos blisko na babskie pogaduchy:-D
Iskierka w leiden jest super w kosciele:tak: Ludzi nie za duzo wiec bez problemu ,mozna usiasc .A przede wszystkim jest zespól który gra i spiewa piekne piosenki koscielne:tak:Czasem ,az sie lza w oku zakreci:sorry2:Dlatego Leiden jest u nas na pierwszym planie. Ksiadz na koledzie powiedzial ,ze ten zespól tez zaczyna grac w Hillegom:tak:
Jeśli chodzi o granie w kościele, to w Rotterdamie na każdej mszy szkolnej (dwie soboty w miesiącu) śpiewa dziecięca schola prowadzona przez panią Irenkę. Wiem, że chyba w Leiden śpiewa z nią damski chór - czy to o to chodzi?
Co do opieki zdrowotnej itp to mysle ,ze w pl przeginaja niektóre matki....
A tu przeginaja w druga strone:no:
Dokładnie tak jest. Mało jest kobiet (rodziców w ogóle) którzy potrafią idealnie rozpoznać kiedy dziecko koniecznie trzeba zaprowadzić do specjalisty a kiedy można wyleczyć domowymi sposobami.
Myślę że tutaj w NL trzeba czasem lekarzowi tupnąć nóżką żeby się nami (czy dzieckiem) odpowiednio zajął. My Polacy mamy trochę inny system interwencji lekarskiej niż Holendrzy, którzy do niemal wszystkiego podchodzą luzacko. Ale ja wiem po sobie, że jak się uprę to i do specjalisty skierowanie dostanę.

No nic, ide na te zakupy. Miłego dnia, zajrzę do Was później:-)
 
witajcie,ISKIERKA nie urazilas mnie , tylko sie troszke zdziwilam ale jest ok.tak tak swietnie to ujelyscie ze czasem poskie mamy przeginaja w jedna a holendrzy w druga strone.ja kiedys sprzatalam chatki wiec na codzien widzialam te ich" troske" o dzieci.np.jedna babka miala synka ktory urodzil sie z trudnej ciazy i mial ciagle niedowage,nie mowil,ciagle chorowal,lezal w szpitalu itd.no i prawie nie rosl,nie przybieral na wadze.wiec dietetyk zalecil diete...a wiec groszki ,chipsy ogolnie slodycze i zapychacze.sama jestem dietetykiem i jestem w szoku na widok takiej" diety"zamiast soku woda z kranu.
 
Witajcie!

Ja wlasnie skonczylam sprztanie i jestem padnieta zostaly tylko podlogi ale to juz zostawiam mezowi :)
Tyle napisalyscie ze juz nie pamietam co chcilam napisac.

Co do opieki lekarskiej dla dzieci to ja nie moge zlego slowa napisac bo moj Kuba ogolnie nie choruje ale raz mialam z nim problem. Pojechalismy do szpitala i spedzilismy z nim tam pare dobrych godzin gdzie zrobili wszytskie badania wezwano chyba wszytskich specjalistow na konsultacje. Ja jakos nie ufam tutaj lekarzowi domowemu dlatego zawsze jade od razu do szpitala.
AnnaJ007ja podobnie jak ty nigdy nie zakladalam czapeczek nie przegrzewalam, a od czasu jak mieszkam w Holandii staram sie tak jak Holenderki miec takie podejscie do ubierania i przeziebienia jak one i musze przyznac ze to dziala bo jak tu mieszkam od 3.5 lat to moj Kuba nie byl nigdy powaznie chory procz goraczki jednodniowki. Nawet jak ma lekki katar badz kaszel wysylam go do szkoly.
Na poczatku jak zaczal chodzic do przedszkola i widzialam dzieci ktore przychodzily z katarem i kaszlem nadajacym sie do leczenia bylam lekko przerazona, ale teraz widze ze to norma tutaj.

Iskierka a tobie odpisze na priv na pytania
 
reklama
Iskierka a tobie odpisze na priv na pytania
Dziękuję, odpisałam :)
Powiem tyle - nareszcie siedzę na czterech literach z nogami na stoliku:-D
Myślałam, że ten dzień się nigdy nie skończy. Bo chociaż do wszystkiego podeszliśmy dziś na spokojnie to juz mam dość.
Z pomocą męża spokojnie zrobiłam zakupy, z pomocą dzieci sprzątnęłam górę domu. Mój małżonek zrobił obiad (dla mnie niejadalny bo nienawidzę fasolki), a ja w tym czasie sprzątałam spokojnie parter. Udało nam się jeszcze kolektywnie (mąż, córka i ja) zrobić tort jabłkowy. Pralka dziś miała mnóstwo pracy, zmywarka też, a ja po umyciu podłogi mogłam wreszcie odpocząć....

Mam do Was pytanie - czy któraś z Was spotkała się tu w Holandii z takim meblem jak fotel pojedynczy rozkładany? Pasowałby mi taki do syna do pokoju, bo normalne (200 cm) łóżko nie wejdzie tam żadną siłą i w tej chwili syn śpi na piętrowym lóżku, które kupiliśmy w kringloopie i specjalnie skróciliśmy. Chciałabym mu przemeblować ten pokój, ale... na jakiekolwiek łóżko mam tylko 160 cm miejsca.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry