Dobra, przyznaję, podczytuję Was drogie Panie, ale mam lenia do pisania.
U nas wciąż młyn. Ogród, gabinet, reklamy, moja szkoła, Majki żłobek i opiekunka itp...W piątek przyjeżdża moja przyjaciółka i zostaje do 5.05 więc zapewne ponownie nie będę miała czasu...
Dziecko zaczęło mi zadawać ciężkie pytania i już się boję jak długo będę potrafiła udzielać jej odpowiedzi na dręczące ją problemy...:-)
Wczoraj zapisałam małą do biblioteki i obydwie jesteśmy szalenie szczęśliwe z tego powodu.
dajcie namiary, gdzie oprócz Amsterdamu, do którego nie sposób dojechać można bawić się podczas urodzin królowej i tych kilku najbliższych wolnych dni...